reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
makuc ja ogólnie zmarźlak jestem straszliwy więc kaptur MUSI być, bo zresztą to jest podstawowy element kurtki przy jej zakupie
fajne z tym że coś Ci na głowie siedzi:-D:-D:-D

e-lona, nie no nie wierzę, pytanie myślałam, że będzie raczej retoryczne, szaaaacuuun!!!
 
Ostatnia edycja:
a ja mówię już DOBRANOC i zmierzam w kierunku łóżka bo postanowiłam że zrealizuje dzisiaj choć jedną rzecz z tych zamierzanych wcześniej i w końcu się wyśpię (albo przynajmniej postaram się wyspać kładąc się choć raz na jakiś czas o ludzkiej porze:sorry2:)

Edit:Ikaa powiem Ci że tym razem przeczytałam nawet uważnie ale coś intensywnie musiałam o Tobie myśleć że wpisałam Cię na listę bezczapkowców:-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
E-lona 18 stopni to tak rześko :-)
Asik ja też zamrzluch ale wolę np spać w chłodzie.
Rysia dobrej nocki
Ikaa niestety, jeszcze mądra byłam, po umyciu włosów żel nałożyłam i poszłam do szkoły w mróz...efekt był sopelkowaty...
 
Ostatnia edycja:
IKAA a ja doczytałam, że ty chodzisz "W" a nie "BEZ" :-p:-)
RYSIA śpij i śnij dobrze!
ASIK u mnie kaptur też jest elementem podstawowym ale bardziej tu o kwestię estetyczną niz praktyczną chodzi :szok:;-)
 
A mnie zawsze mama "gonila", zebym nosila czapke, ale ja bylam oczywiscie madrzejsza i zawsze zdejmowalam, jak juz bylam poza zasiegiem jej wzroku. Ale z czasem mi przeszlo. Ja duzo chorowalam jako nastolatka i w koncu stwierdzilam, ze wyglad moich wlosow nie jest az tak wazny jak zdrowie. Chociaz zgadzam sie, ze klapna przy noszeniu czapki. Ale teraz tez takie fajne, modne czapki mozna znalezc, ze nosze bez wiekszej niecheci.
Kaptur moze troche chroni od zimna, ale nie przy takich temperaturach, jakie Wy teraz macie...

Edit: DOBRANOC, Rysiu! :-):-)
 
reklama
ja mam włosy i tak oklapnięte, więc dalej teorię o nielubieniu jak coś mi na głowie siedzi podtrzymuję :-)

poza tym chyba cos pominęłam, bo o zmarźniętej grzywce KANIOWEJ nie doczytalam. buu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry