reklama

Październikowe Mamy 2010

Halo
melduje się dość niewsypana :-( , wróciliśmy po 2:00 i śmiało mogę rzec że się wynudziałam. Dobrze, że większość gości poszła szybciej i mogliśmy pograć w mova więc się troszkę rozruszałam. A Jubliatka uraziła mą dumę....bo nawet nie zaglądnęła do prezentu i nie popatrzyła na kartę ręcznie robioną :-( i arcydzieło Zuzy,a mówiłam, że speszyl dla Cioci Zuu kółeczka rysowała :-(......A i wczoraj odebrałam wkońcu zdjęcia 30*40 i wkońcu mój przedppokój pięknie wygląda :-))))))))

Dla chorowitków zdrówka

edit: Kania na tfórczości coś speszyl for U, bo pytałaś, a ja nawet nie odpowiedziałam ;-). Jednak te kartki to nic takiego hehe ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
ok. już sie na komuterze lognęłam. KANIA dziękuję :-) w sumie do tel.dotykowych tez przekonana nie byłam a jakoś ten galaxy wyjątkowo mi podszedł. Jak będziesz sobie jakis tel. w tym stylu wybierała to koniecznie sprawdź czułość wyświetlacza na dotyk. Ja wcześniej samsunga avillę miałam i myslalam, że mnie coś trafi jak na nic cokolwiek robiłam, bo mi się wszystko opornie wciskało i wogóle. A galaxy S śmiga aż miło :laugh2::cool: a i w domu jako tel. pracowniczy mi HUAWEI służy (tyż dotykowy) ale zdecydowanie odradzam, bo to badziew jakich mało i w sumie mam go tylko dlatego, że 1zł kosztował :-p:eek: a z Alicja i mężem wszystko ok, dziękuję że pytasz. I wiesz, tak sobie myślę, że może warto byłoby, żebyś jednak lekarza zaliczyła :sorry:
SARISKA uuu to nieładnie sie jubilatka zachowała :no: tym bardziej, że wiedziała, że wszystko speszyl dla niej było robione. Pochwalisz sie wyglądem pokoju? Uwielbiam na Twoja twórczośc patrzeć :tak:

a reszta zostaje do doczytania później :zawstydzona/y:
 
cos dlka wszystkich mamusiek, a w szczegolnosci dla happy za instruktaz:)

imagesCAEFC7X7.jpg
 
Hej! Przeciąg zrobię teraz ja. Przypomniałam sobie, że ktoś mnie pytał (Dawidowe?) skąd barwniki biorę. Otóż na allegro kupiłam. :-)
A i wyszło na to, że okulary potrzebuję,bo robiąc krem do tortu (z budyniem) potem jakoś nie chciało się to rozsmarować i mówię do męża, że dziwny ten przepis, bo zawsze do takich dodawało się masło, a tu nie trzeba wg tego przepisu. Mąż przepis znalazł i mi pokazuje, że masło jednak trzeba. Czasem się ta druga połówka do czegoś przyda. :-);-)
 
E-lona mój to się dziś nadaje do spania jedynie i zejścia mi z oczu
;-). Dobrze, że Twój choć się przydał :-). A torcik och chyba zrobię taki mężusiowi na 30 :-), a niech ma za te swoje żywota, bo nie zawsze jest aż tak wkurzający ;-)


edit:
Makuc to przedpokój a te 4 ostatnie fotki czekają na oprawienie i w sypialni bedę wieszać :-)
 
Ostatnia edycja:
Moja za to JUŻ NIE ŚPI:no::crazy:.Heh...w dodatku Namolna znów była.Pogoniłam,wymawiając się,ze dziecko mi obudzi.Na kawkę sobie przyszła.Taaa,jaaasne:crazy:.Jak ja ostatnio poczestowałam Maksiowa kawą ,orzechową,to teraz codziennie będzie przyłazić.Ja piję rozpuszczalną,ale oczywiście Namolna tego do wiadomości nie przyjmuje.nie będę dla niej specjalnie kawy kupować (komu jak komu,ale jej:no:).Nie dlatego,że jestem skąpa i wredna i kawy jej żałuję,ale dlatego,ze specjalnie do mnie przyłazi ,w domu nie pije,bo mam lepszą- sama tak powiedziała:wściekła/y:.Tupet niektórych nie ma granic.co to ja??Kawiarnia????
 
reklama
wpadam tylko powiedzieć aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:eek:jest już 3 a ja nic nie zrobiłam...kur.wa jestem taka zła że zaraz wyjdę z siebie i nie wiem czy wrócę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry