Bry wieczór... Oliwia padła po 19, u dziadków się wybawiła, szalała, wszystko wyciągała, wyrzucała przeglądała, zdjęcia darła

normalnie jakby w nią coś wstąpiło. Od kilku dni wulkan energii. Po powrocie do domu urządziła mi histerię, bo jej czegoś tam nie pozwoliłam, wzięłam posadziłam na dywanie, a ta w ryk, i płacze, siedziałam na fotelu i patrzyłam tylko na nią. Po kilku minutach przestała płakać, wstała, przyszła się przytulić. Pytam, czy przyszła przeprosić mamę, a Ona się przytuliła. Fakt ja też trochę zawiniłam, bo podniosłam głos, żeby czegoś tam nie ruszała niedozwolonego a ta zrobiła "pieroga" i w ryk... W każdym razie obie wyjaśniłyśmy sobie i do kąpieli już wszystko było wsio:-) Poza tym z opryszczką i rozwalonym miejscem pod nosem wyglądam mało atrakcyjnie... wręcz fatalnie, a za bardzo tuszować się tego nie da:-(
Sarisa mnie sie nie pochwalisz przedpokojem, a co do prezentów to też rzadko wyciągam przy gościach.
Emiliab o rany

super że mąż tak grzeje, zwłaszcza że na dworze taka temperatura :-) i że z chłopcami wszystko dobrze. Jaką zabawkę kupowałaś Franiowi???
Natolin zdrówka dla Was. Tylko 3/4 torciku zjadłaś??? Jakie masz te zabezpieczenia na lodówkę że Piotruś jeszcze nie obczaił??? A co do parapetów, to u Nas też się zaczyna włażenie na nie :-(
Rysia pamiętaj, co masz zrobić dziś zrób pojutrze, będziesz miała dwa dni wolnego, Makuc Ty też się zastosuj.
Wioli83 super, że dostałaś fajną propozycję pracy, rozumiem że Kuby nie chcesz oddawać do żłobka stąd ta odmowa tak??? a co do wbicia się na forum itp to każda z Nas ma chyba takie chwile...
Happy rany współczuję "namolnej". Kurczę jak już tak przyłazi na tę kawę, to napomknij że kawę, wodę, cukier i mleko niechze sobą przynosi, gwarantuję że więcej nie przyjdzie !!!
Makuc dzięki za info odnośnie telefonów, i na co zwracać uwagę. Cieszę się, ze u Was wszystko dobrze, że Alicja jednak z drzemek w ciągu dnia nie zrezygnowała :-) a co do dr to postaram się wybrać jutro, bo jest popołudniu więc jak skończę pracę to się udam !!!