witajcie wieczorkiem.
mloda nad ranem o 4.30 nam zrobila pobudke:///// wrrrrr..... chyba przez zeby bo jedno poliko normalne a drugie az bordowe. dalam jej przeciwbola i siedzialam z nia chwilke w salonie. maz do nas dolaczyl ubrany tylko w bokserki i sie usmialam jak dzika bo Leane go zmierzyla od gory do dolu zatrzymujac sie wlasnie na... bokserkach i tym co w nich sterczalo.... normalnie zesmy lali w glos. potem poszla mloda spac i my tez i dospalismy do 8.30. wyszykowalismy i potem jak moja mama przydreptala to pojechalismy do szwagierki. fajnie tak na luziku bylo bez mlodej, bez patrzenia na zegarek itp. ogolniesie ubawilam bo szwagier ma tv ktory wygral rok temu w konkursie radiowym o przekatnej 81 cm i podlaczona konsola wii i ciupalam w Mario z dzieciakami, klnac przy tym jak szewc (bo dawno nei gralam) i przy okazji az mnie palce bolaly od naciskania. dzieciaki sie usmialy ze mnei rowno

)) do domu wrocilismy na 18h. a teraz spojrzalam w kalendarz i juz za tdzien w sobote moj tata bedzie u nas

) od srody u nas ma sypac snieg!!!!!!! ciekawe na ile sie to sprawdzi. poza tym moja mama zrobila dzisiaj mlodej ziemniaczki i rybe to mloda wrabala 3 wielkie kawalki ryby i talerzyk ziemniaczkow i wyprodukowala mojej mamie 2 kupy adekwatnej wielkosci

)) babcia sie psotarala a Leane zrobila recycling

))
WIOLI jak sie dowiedzialam o Whitney to sie poplakalam... mloda babka ktora mogla jeszcze pozyc.... w szoku bylam jak uslyszalam to rano....
NAT czytac czytalam tylko zapomnialam kto pierwszy zaczal kaszlec

))
RYSIEK cos ty laska palila ze takiego posta wyprodukowalas!!!! normalnie myslalam ze to post Kani albo Beti
KANIA ksiazke zaczelam wp iatek a juz ja koncze... pozarlo mnie to!!! tytul " URATUJ MNIE" - Guillaume MUSSO, normalnie zarabista!!!!!!! az sie boje konca bo tak zaskakuje akcja ze szok. polecam. no i przy Leane czytac to hmmm... musi sie akurat sama bawic wp okoju albo mocno czyms zajac bo inaczej to nawet jak siedzi obok mnie to mi kartki przewraca i sie jara ze literki widzi...
ELONA przypomnialo mi sie jak moja mama robila babke z przepisu z Tiny juz dawno temu, i nei doczytala ze trzeba proszek do peiczenia dodac i babka wyszla ale tak twarda ze moglam nia gwozdzie do sciany wbijac.....
SARISA ja pracujac od kilku lat w markecie wiem cos na ten temat.... i nauczylam sie kontorlowac paragon tuz przy kasie nawet jakbym miala go czytac godzine.
IKAA ja jestem hipoptam... laski waza mniej.... nie wiem czy wiesz ale ja mam 9 z przodu na wadze....
apropos zamknietego to ja wpuscilabym juz WIOLI i IKEE, niech sie wypowie reszta.
a ogolnie to niech ktos mnei wezmie w ramiona i przytuli tudziez przeleci bo nie chce mi sie jutro isc do pracy i jakas w stresiku jezdem:/// trza mnie wyluzowac....