• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!
Rysia współczuję ósemkowych kłopotów. Mnie też czeka chirurgiczne usunięcie jeszcze 2, ale odwlekam to na razie.
Kahaaa gratuluję!
Kania tort w miarę smaczny był tylko wierzch nie był tak dopracowany jakbym chciała.
Makuc jak rozmowa?
I więcej nie pamiętam/nie doczytałam.

Na nogach od 8.00 jestem, syna do przedszkola zawiozłam, posprzątałam ile się da, lakier z paznokci mi zaczął odpryskiwać, ale zmywacza nie mam i muszę ubytki jakoś załatać. Lecę Laurę ubrać i zjeść śniadanie.
 
reklama
E-LONA dałam radę ale to jest zdecydowanie nie mój język ;-) wstałaś o 8? zazdroszczę :rofl2::laugh2: no i smacznego. Ja jeszcze sniadania nie jedłam i powoli też zaczynam nad nim myśleć :-)
 
Makuc poczekaj na męża, we dwójkę raźniej i przyjemniej :-)
E-lona perfekcjoniści tak mają, że zawsze będą mieć zastrzeżenia co do siebie, czy wykonanych przez nich rzeczy ;-)
Nat stresowanie też mam w naturze, więc w pewnym sensie rozumiem...
 
ja NAT rozumiem i to w pełni. Zreszta ja też się zawsze bardzo stresuję jak muszę jakieś nowe miejsce i nieznanych mi ludzi "zaliczyć" :zawstydzona/y:
KANIA co racja, to racja.
no dobrze, teraz już na prawdę idę. Czas zacząć cos konkretnego w końcu robić, bo mnie wieczór zastanie i wtedy dopiero będę miała problem.
 
hejka

ja tylko na moment, byłam u lekarza bo wstać z wyra nie mogłam, nie mogłam ruszyć szyją, mąż mnie ubierał, okazało się, że mam zapalenie mięśnia szyjnego i dostałam zastrzyk do pupy, już jest lepiej ale ciągle mam głowę na prawą stronę przechyloną.
Nawet nie miałam jak wstać do Arka w końcu M wziął go do wyra i spał prawie do 8, chyba nie lubi swojego łóżeczka.
Na razie laski idę odpoczywać.
 
Dzień doberek wstalam o 8.30 wyspana jak nigdy:happy: wczoraj obejrzalam wkoncu listy do m i bardzo mi sie podobał oboje padlismy ze zdiwienia gdy zobaczyliśmy w epizodzie naszego sąsiada z pl który zreszta chodził z moim k do szkoły niby nic a jedan duzu

Nat widzisz mój k jest taki dziwny jemu chude kobitki sie nie podobają ja sie stresowalam jak ja po ciąży zrzuca tyle kilogramów a on był szczesliwy:szok:miłego muzykowania z pudziankiem
Makuc jednak dalas radę po angolsku gratuluje
Rysia widzę ze noc udana;-)Super współczuje ze z pracy nici ale napiszesz nowa:-p
Dziulka napisz jak tam w pracy chyba ze jednak da as sie skusić na złamanie reki;-)
Happy noc trochę lepsza tak?to fajnie
Kania a czemu jutro ma być problem z rozstaniem w zlobku skoro dziś nie było?a ty jak sie czujesz jest jakaś poprawa?
 
Kroma zdrówka życzę, nie zazdroszczę tego bólu i ograniczenia ruchowego w tym miejscu.
Kuruj się !!!
Wioli83 ponieważ po takiej długiej nieobecności w żłobku pierwszy dzień jest atrakcją i za mamą tak nie tęskni a w następne dni ciężko się jej rozstać ze mną. A co do mojego zdrowia to brak poprawy:-( O widzisz, listy do M to ja do dziś nie obejrzałam a z zamiarem chodzę odkąd wszedł do kin :-( A jak Kubuś???
 
Ostatnia edycja:
Kania kaszle dalej i ta chrypka:no:Mówi jakby cała noc pił
Z moim bartkiem było inaczej jak juz pierwszego dnia było ok to pózniej juz bez żadnych rewolucji chodził do żłobka
 
witam. ja powoli kończe szydełkować wiecie co i dlatego mnie chwilowo tu nie ma ale juz niewiele zostało i mam nadzieję, że dziś skończę i zawitam tu na stałe już znowu czy tego chcecie czy nie;-)
 
reklama
Wioli kurczę to niedobrze, że Kubusiowi nic lepiej :-(
Mam nadzieję że nic poważnego go nie rozłoży.
Oliwia strasznie jest do mnie przywiązana a w żłobku jak się we mnie wtuli to muszę ją odrywać normalnie... Strasznie mi wtedy przykro i smutno :-( Zaczyna mnie to martwić, bo już 5 miesięcy mija odkąd poszła do żłobka a tu nadal są takie atrakcje. Nie wiem, może popełniam jakiś błąd...
Mamaagusi mam nadzieję, że na dobre zawitasz i na dodatek pochwalisz się efektem !!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry