reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
nowosci-1.jpg


lecim:

kahaaa gratulacje! :-)

nat pytałaś co to za spotkanie: ot tak mieli do nas teście przyjechać, tzn do moich rodziców żebyśmy tak sobie posiedzieli wszyscy przy kawie i ciachu. fajna sprawa już nawet zdążyłam rogalików napiec...Ale nic z tego nie wyszło bo tesciowa wcześniejszego wieczoru znów podrinkowała sobie i się skłóciła z całą rodziną, tak że nikt nie miał ochoty gdziekolwiek jechać :-( dobija mnie to w niej, że nie zna umiaru, a jak już sie napije to takie głupoty gada, taka z niej za przeproszeniem sucz wychodzi że aż przykro słuchać..

ale ciesze sie że u Was natuś spotkanie się udało :tak: :-)

rysia łącze się z Toba w bólu sprzątania. 3 dni małż miał kawalerską wolność i mieszkanie wygląda tak, ze myślałam ze go wczoraj ubiję :no:

happy ciesze sie ze nocka udana :-)

sariska tulam Was wszystkich :****** i Fasolinke głasknij :****** a tak w ogóle to macie już pomysły na imie? :-)

rysia ajjjj :szok: masakra współczuję problemów zebolowych :-(

kroma współczuję :*******

makuciek super avek :-p i rispekt że sobie z Angolem poradziłaś :-) ja miałam kiedyś okazję mieszkac u Anglików, ale babeczka była tak fajna że jak do mnie mówiła to mega wyraźnie, używała prostych słów (normalnie jak do półgłówka :-D :rofl: ) w ogóle to ja mam tak że dużo rozumiem ale jak mam sie odezwać to dramat :-) :-D

kaniu dzielna Oliwcia, wycałuj, wytulaj, wyprzytulaj od nas koniecznie! :tak: :****

wioli zdrówka dla Kubusia :***

mamaagus
i czekam na efekt końcowy :-p

nat fajnie ze się poumuzykalniliście :rofl:

mała mi, sariska fajna niespodziewanka, szkoda że nie udało się Wam zgrać..... oj ale mi już tęskno za Wami, masakra :-( niech no już będzie ciepło coby sie jakieś spotkanko nadarzyło...

dorisku mam nadzieje ze kontrola dobrze wypadnie. I wielgachne gratulacje dla Mikiego!!!!!! :-)
 
ALICJA co się stało, że mialaś ciężki dzień? :-( a Twoja teściowa mnie przeraża. Może ją na jakiś odwyk namówcie?
KANIA mi się dzisiaj jakoś ogólnie nic nie chce, dodatkowo szef mnie wpienia, więc mój stosunek do pracy jest jakiś taki nijaki ostatnio.
KROMA Ty powinnaś leżeć i wypoczywać Kobieto! :*
RAGNA fajnie, że jestes. Kciuki za kolejne tłumaczenie oczywiście trzymam i powiem Ci, że te zajęcia dla dzieciów to jest ganialny pomysł. Szkoda, że u mnie w pobliżu żadnych takich nie organizują.
 
Ostatnia edycja:
Dorisku to gratulacje dla Mikiego:-). Współczuję tego zamętu w pracy, mam nadzieję że powrócisz tutaj do nas i będziesz nasz codziennie zasypywała swoimi postami:-)
Kaniu no niestety to jest tak, że teściowej się nie chce albo po prostu lubi syf?Sama nie wiem, bo jak widzę jak ona sprząta w ich pokoju to o zgrozo. Kiedyś jak umyła wannę to zostało w niej pełno jakiś syfów bo myła starymi szmatami, brudnym bleee. Serio jak ja tutaj nie posprzątam to będzie wielki syf, a ja jestem nauczona porządku, czystości.. zresztą co to za przyjemność korzystania z uroków łazienki skoro np jest w niej nieprzyjemnie...
alicja a czemu miałaś ciężki dzień w pracy? Ja też czekam na to aż przyjdzie wiosna to wtedy będziemy mogły się znowu spotkać w większym gronie na łonie natury:tak:
Co do teściowej to widzę że się beznadziejnie zachowała, a ona tak często pije bez powodu?
natolin jestem ciekawa czy u mnie w mieście są takie zajęcia?:happy:
makuc super że sobie poradziłaś z tą konwersacją po angielsku, ja to niby rozumiem jak czytam po ang, jak ktoś coś powie... ale żeby sama coś wydusić z siebie to już gorzej:baffled: Zresztą ja zawsze antytalencie językowe byłam... wolę taką biologię, chemię czy fizę heh:-)
aa i jeszcze chciałam do happy napisać że cieszę się że nocka była OK!

No a ja mam teraz spokój, bo G. w pracy na po południe poszedł, do szwagra przyszedł kolega który bardzo lubi Łukasza zresztą z wzajemnością więc wujkowie sprawują na razie opiekę nad nim, więc mogę odetchnąć przed kompem i pobyć z Wami:-).
Muszę poprasować trochę ,ale to później.
 
makuc, mała mi niestety jeśli o to chodzi to moja teściowa jest niereformowalna :/ w rodzinie nieme przyzwolenie, ona twierdzi, że "coś sie jej od życia należy", próbowałam kiedyś coś z tym zrobić ale w efekcie czego byłam jej celem nr jeden podczas takich "akcji" ..ehh nawet nie chce mi sie o tym mówić

a co do dnia - to może na zamkniętym bo to o dzieciach
 
a mnie zaraz cos trafi. Teraz mąz przyszedł z pracy i jakoś od progu mi na nerwy działa :no: więc MAŁA_MI zazdroszczę tego, że Twój jest aktualnie w pracy i że nikt Ci nie ględzi nad uchem. odnośnie angielskiego to ja mam tak, że rozumiem wszystko a zdecydowanie gorzej mi samo formułowanie wypowiedzi idze :baffled: i oczywiście mieszam w jednym zdaniu angielski z niemieckim, co mnie przeraża dosłownie. Ale najważniejsze, że lektor poniemaje o co kaman :rofl2:
ALICJA :* przykre to. a takie nieme przyzwolenie jest najgorsze... przeciez ta kobieta niszczy nie tylko swoje życie ale też i osób teoretycznie jej bliskich. * czekam na opowieśc na zamkniętym zatem.
 
Dzięki za odpowiedzi.Właśnie z żadnym z kalendarzy nie mam Popielca zaznaczonego (nieraz bywa),więc tego T.Cz. nie chciało mi się wyliczać.Cosik mnie tknęło,jak o tym karnawale w Rio zaczeli gadać.
My zaraz idziemy na spacerek(drugi),bo tak ładnie i ciepło na dworze:happy::-):happy::tak:.Na tym przedpołudniowym to Amelka aż w głos się cieszyła- wreszcie nic jej w buziola nie szczypało;-):tak:.
Tylko napiszę Małej Mi co do tego sprzątania,że ją rozumiem i współczuję...łatwo powiedziec "olej"....:-(Ale jak Łukaszek chodzi po domu czy właśnie np. kąpiel....choć na pewno robiłabym mniej- bo tesciowa pewnie przywykła,że ma darmowa pomoc w domu i olewa:crazy:.Alicja- tobie też tej Twojej współczuję:no:.A już było lepiej...
Aha,Makuc-oj tam,oj tam:-p.Poradziłaś sobie "very schoen":-p:-D
 
Moriam nie kuś, bo jeszcze wpadnę na rwanie. :-D A przed wakacjami będę jechać w tamte strony.

A u mnie dziś obydwa bankomaty zepsute. Dobrze, że w sklepie kartą płaciłam.
 
reklama
A my dzisiaj jeszcze alergologa mamy i chyba mimo iż blisko zaraz wyjdę, bo po prostu marzę o tym, żeby skończył się już wolny dzień mojego męża :angry::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry