reklama

Październikowe Mamy 2010

A ja właśnie rozmawiałam z kuzynką, która właśnie zaczęła posyłać synka do klubu malucha. Jej synek skończy w marcu 2-latka. Generalnie to towarzyskie, żywe i odważne dziecko, ale klubik okazał się totalną porażką... Dziś się poddała po 3 dniach prób, bo Mały strasznie płakał, wydaje się wystraszony, nie chce jej odstąpić na krok i źle sypia... Eee, smutno. Znów nie wierzę, że z Hanią się uda...
Idę się kąpać i spać...
 
Ostatnia edycja:
reklama
no nic dziewczynki ja też już uciekam bo siedząc przy kompie ciągnie mnie na allegro by coś se kupić (a teraz mam odwyk zakupowy:zawstydzona/y:)więc lepiej będzie jak już wyłącze kompa i udam się z książką do łóżeczka:-DDOBRANOC!!!!!!
 
witam wieczorowa pora. nad ranem mloda zrobila larmo bo zgubil jej sie dudus.... tatus polazl i dal dudsia i ktory byl.... pod jej dupka!!!! polozyl ja spac. 15 min pozniej darcie. o nic w sumie bo nic jej nei bylo. okazalo sie ze chyba chodzilo o pieluszke i jej sie nei podobalo ze pieluszka mokra i ze tatus nei zmienil.

tak wiec poszlam do roboty niewyspana troche.

w pracy wszyscy mnei chcieli zjesc.... najpierw: oooo ale schudlas! a potem: qrwa nareszcie jestes bo strasznei cie brakowalo!
weszlam do sali przerw a tam dyro z usmiecham: chcesz kawe??? :szok: na stole rogaliczki 3 tace. zaczelam sie smiac ze na moj powrot impreze zrobili. a potem dyro mowi ze pobili rekord w utargu. nawet gazeta w sobote u nas byla w sklepie i dyro bedzie w dzienniku chyba jutro.

a poza tym jutro mam maraton 10h roboty.... ehhhhh.... klienci tez sie stesknili za mna i dzisiaj same usmiechniete geby widzialam " ooo w koncu pani jest".

KAHAA gratki egzaminow!!!!!!! jestes wielka!!!!!!!!!!!

RYSIEK,KANIA nie zgwalcilam bo... skonczylam czytac powiesc ktorej koniec mnie zwalil z nog i tak mi zeszlo do 0.20 i padlam. tak wiec gwaltu nadal niet:pp

KANIA ja czytam przy Leane ale jak ona ma czyms rece zajete np druga ksiazka albo gazeta a tak to mi zabiera moje powiesci i sie jara ze literki widzi i nei da sie czytac:p

RYSIEK za darmo ci wybije ta 8 chcesz??? jednym strzalem z prawej piesci :)))))))))

KROMA gdzies ty zdjecie tesciowej MALEJ MI wytrzasnela? :))) nie no twoj awek jest boooski

MALA MI sprzataj tylko po sobie bajzel a to co tescie to olej chocby mialo byc nasrane na srodku.

DORIS no prosze!!! pekasz z dumy pewnie ze MIKI taki zdolniacha:)

IKAA u nas zapowiadaja sniego na jutro pojutrze wiec zobaczymy czy Leane dostapi zaszczytu dotkniecia bialego puchu:))

NAT no jak mezus chory to nei dzwine ze tyle spal....

a kluski takie na parze to kojarze z dzecinstwa jak s.p. babcia robila z jagodami mniaaaam:)

EMILIAB staraj sie wpadac mimo wsjo:))))

ooo luuudu nadrobilam was... 9 stron.....
 
w przerwie (M do pieca polazł) muszę kanii odpisać: weider hm hm, na 13 dniu zakończony... motywacji brak swoją drogą, @ przyjscie swoją, ale... taki kaloryfer mi sie na brzuchu robi, że aż mi się nie podoba:no:w sensie, że kiedyś miałam jeszcze fajniejszy ale wtedy skórkę się jędrną miało, a teraz to wygląda jak madonna bez liftingów a za to po 1000h w siłowni:crazy:
resztę buziam i oświadczam ze jestem że mnie nie ma:rofl2:
 
IDUCHA czyli waiderek przynosi szybko efekty??? napisz prosze ze to o co pytalam kiedys - tzn cczy " nadcipek" ginie:))) chodzi mi o czesc brzucha pod pepkiem.ten pieprzony wiszacy worek po porodzie i ile cm cie ubylo?
 
heh, ile cm to nie wiem... czy w ogóle...:rofl2:ja zawsze miałam mięśnie wytrenowane ale to co mi sie po weiderze zrobiło:szok:przesada:baffled:on chyba really tłuszczu nie likwiduje:no:lepiej zwykłe brzuszki robić z pompkami i przysiadami na spółę;-)ogólnie biing aktiw;-)
 
Dzien dobry mowie, bo u Was ranek juz. Zreszta Happybeti juz szaleje na pobocznych, jak widze :-) czyli wszystko wskazuje na to, ze jest nowy dzien :-D

A ja mialam znowu nadzieje na wyprodukowanie mega-posta, bo mam takie straszne zaleglosci, a tematy takie fajne ostatnio poruszacie... ;-) Ale chyba nic z tego, bo padam juz. Wymeczylam sie gotowaniem i w ogole calym dniem dzisiejszym. Do tego jakies "zyciowe" rozmowy prowadzilismy dzisiaj caly wieczor z moim mezem, na temat naszej przyszlosci i w ogole...
A jutro Walentynki i mamy juz wyjscie zaplanowane na wieczor, wiec tez nie ponadrabiam...ehhh, ale moze pod koniec tygodnia...
Musze odpuscic troche z tym gotowaniem, bo wykanczam sie. Slecze przy garach po nocach i sie tak staram, zeby zawsze cos cieplego i zdrowego bylo dla Adasia na obiadek... ale musze znalezc jakis kompromis, bo juz tak nie moge... przy mojej pracy to juz wcale wolnego czasu nie mam w ciagu tygodnia.

Ale dosyc smecenia. Zaliczylam dzisiaj szkolenie na temat LGBTQ....nawet interesujace bylo. Poza tym, mam wielkie nadzieje zwiazane z praca i prosze o trzymanie kciukow.
Adasiek ostatnio jeszcze wiecej energii dostal, nie wiem skad ja bierze i nie moge zrozumiec, czemu sie nie chce podzielic...
Ale tak powaznie, to zrobil sie bardzo zabawny i wszystko po nas powtarza, wiekszosc malo wyraznie, ale jednak probuje. Do tego wszedl w faze wrzasku, wszystko probuje osiagnac przeszywajacym wrzaskiem, nie placzem, bo ani jednej lzy nie uroni... Na szczescie wrzaski sa tylko chwilowe, chyba tez dlatego ze nic sobie z mezem z tego nie robimy.

Happy, wiedzialam, ze kto jak kto, ale Ty bedziesz wiedziala kto to Uriah Heep :-pW ogole to musze przyznac, ze wlasnie najlepsze na gesia skorke sa u mnie stare rockowe utwory, klasyka lat 60-tych. Np. Whole Lotta Love tez mnie zawsze przyprawia o ciarki.... Chociaz przyznam, ze najnowszego albumu Evanescence tez slucham namietnie :-)
Ale jak napisalas "stary dobry" SOAD to jakos dziwnie mi sie zrobilo...bo mnie sie zawsze wydawalo, ze to jeden z nowszych zespolow, moze z polowy lat 90-tych...a moze sie myle?

O, wlasnie doczytalam....jak to nie wiesz co pisac?????? :-p

Ida, ales znowu nagadala z tym "jestem ze mnie nie ma".... :laugh2: A ja wciaz jeszcze Halsa nie obejrzalam....:-p

rysiu, wspolczuje tych osemek. Ja na szczescie mam juz wszystkie usuniete... ufff! Ale przyznam, ze bylo ciezko...dwie dolne mialam zatrzymane i usuwali mi w krakowskiej klinice uniwersyteckiej - polecam tam specjalistow. Moje byly ekstra trudne, kazda mi chirurg usuwal 50-60 minut, wlacznie z wierceniem, rozcinaniem dziasla i takie tam "atrakcje".... Dwie gorne za to usuneli mi tutaj, obie naraz i w ciagu niecalej minuty chyba... smiesznie bylo, bo ja myslalam, ze sie dentysta dopiero zabiera do nich, a on mi mowi, ze juz po wszystkim :-D Ale sie smial z mojej miny :-p Ale po tych dolnych to bylam napuchnieta jak chomik...moze ze 3 dni. Powodzenia wiec! Ale koniecznie idz do dobrego dentysty!

Makuc, mnie sie tez Twoj awatar bardzo podoba. A w ogole to jak tam z ta podwyzka? Kiedy szef zamierza przyjechac?

Nat, alez z tego Twojego Pudzianka alpinista! :szok: Cale szczescie, ze Adam sie tak nie wspina, bo bym na zawal pewnie zeszla. No i nie dziwie sie, ze mu sie podobalo na zajeciach. A "pampuchy" tez znam, tylko u nas sie "parowance" na to mowi :-D Ale przede wszystkim to zazdroszcze, ze ktos Ci obiad gotuje :tak: Tez tak chce!

Kroma i Kania - duuuuzo zdrowka i odpoczynku nocnego!
Kaniu, dziekuje za pamiec i trzymam kciuki, aby Oliwka tez chetnie dzisiaj zostala w zlobku. Kto wie, moze sie akurat przelamie z ta "zasada".

Alicja, ja tez uwielbiam wszystkie kryminalno-zagadkowe seriale, szczegolnie "The Closer", "Rizzoli & Isles", "Mentaliste" tez lubie. "Criminal Minds" swego czasu, przed ciaza, ogladalam wrecz jak uzalezniona, ale potem mi sie przejadlo i zaczelo mnie to przygnebiac, moge nawet powiedziec, ze zaczelam sie bac, ze tyle psychopatow strasznych na swiecie, a zwlaszcza w tym kraju...
No i uwielbialam tez "Bones", ale tez ostatnio troszke przekombinowali.

Ragna, nie martw sie, bedzie dobrze z tym klubem malucha! Hania nie musi wcale tak samo zareagowac. Zwlaszcza jesli ja stopniowo jakos wdrozysz w nowe srodowisko. Z tym synkiem kuzynki to mogla byc calkiem inna sytuacja.
Oczywiscie, rozumiem co czujesz, bo sama mam takie tendencje przejmowac sie innymi przypadkami. Jak komus sie udaje to zaraz mam i bardziej optymistyczne podejscie do mojej sytuacji, a jak ktos ma klopoty to i zaraz na moja sprawe to rzutuje negatywnie...zaraz mam watpliwosci... znajomo brzmi? ;-)

Oki, no to moze pojde juz bo pozno jest strasznie... Jutro wracam wczesniej z pracy, zeby zdazyc sie wykapac przed "wyjsciem" i przyjsciem opiekunki. Mam nadzieje, ze Adasiek dobrze zareaguje, bo ostatnio byla u nas w grudniu. Ma przyjsc na 18.30 i troche sie stresuje wieczornym rytualem...ale ostatnio sobie poradzila, wiec moze znowu bedzie ok.

Milego dnia i romantycznych Walentynek! :-):blink:
 
reklama
Będzie post pod postem, ale muszę zacytować, więc musi tak być ;-)
nat... tak myslę, że twój Pudzianek powinien mieć ksywkę HARDCOROWY KOKSU:D heheh ;-) jak ten z tvn turbo;p ;-):-D
nie wiem o co chodzi, bo na tvn turbo to tylko kilka razy oglądałam "uwaga pirat" ;-)

Dla wszystkich mi bliskich osób:*****
nie wiem czy tzn że dla mnie też, ale ja Tobie przesyłam :-* i tak jak piszą dziewczyny ważne, żebyś właśnie była choć chwilę i pisała co u Ciebie :-)

Ragna spróbujcie z tym klubikiem, a może właśnie u Was się uda :-)

Dziulka
jaki długi post :-)

Dzień dobry....
nie wiem,co pisać...:zawstydzona/y::sorry::eek:
jak to???

Elizabennett jasne, że przystopuj z tymi obiadami! Nie można tak do nocy stać nad garnkami!! Życzę udanego wieczoru, zresztą na pewno taki będzie :-)

U nas nic nie będzie, bo mąż chory. Aaaa przepraszam, mąż wymyślił wczoraj plan na walentynkowy wieczór. Będziemy oglądać...mecz! "Skoro mnie kochasz to na pewno chętnie obejrzysz ze mną ważny dla mnie mecz" :angry:
W ogóle mimo ogrzewania u nas jest jakoś zimno :baffled:
A jeszcze Wam powiem, że wczoraj na tych zajęciach było ok.10 dzieci i żadne nie zachowywało się jak mój Pudzianek...
A po południu w przychodni miał tyle energii, że pielęgniarki bardzo się dziwiły, a lekarka jak weszliśmy to zapytała "a co on taki ruchliwy?". No idiotka jakaś, w ogóle strasznie mnie wczoraj wkurzyła swoim zachowaniem, chociaż dla niego była miła i powiedziała, że on taki fajny i zaczepny.

Chciałam umówić męża do internisty, ale stwierdził, że on dzisiaj nigdzie nie wychodzi :angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry