Kania lekarka mnie zdenerwowała głównie tekstem, żebym go pilnowała, żeby niczego nie dotykał i jeszcze jakim tonem to powiedziała! a na wstępie mnie zapytała czy on zawsze ma tyle energii?
a zachowanie na zajęciach to chodzi o to, że inne dzieci np siedziały chociaż chwilę, a mój ciągle chodził po tej salce, tylko on włączał magnetofon prowadzącej i jak ona coś mówiła, a dzieci jej słuchały to on zdecydowanie chciał zdominować ją i sprawić, żeby to na niego wszyscy patrzyli ;-)
Lubię tę jego śmiałość i chciałabym bardzo, żeby mu nie przeszło :-)
A i ja podobnie jak Kroma nie wyobrażam sobie Ciebie nerwowej.
Ja jestem okropny nerwus, ale już i na forum to pokazałam kilka razy ;-)
aha i z góry przepraszam
Wioli ale prędzej ją sobie jestem w stanie wyobrazić jako nerwusa niż Ciebie :-)
Happybeti za tę propozycję na wieczór to mąż ma dużego minusa, masz rację.
Gorzej, że to nie jest propozycja tylko, bo on na pewno będzie ten mecz oglądał.
Wioli czyli widzę, że pampuszki mają wiele nazw :-) i co kupiłaś na urodziny mamie? - doczytałam, super prezent wg mnie :-)
Kroma dobrze, że leki działają.
Mała mi dobrze, że między Tobą a mężem lepiej.
Doris to trzymam kciuki, żeby to były tylko ząbki. No i wyspania życzę :-)
Strip i jak niania? Ja niestety nie pomogę. Bo niania to zupełnie nie dla mnie, bo ja nie lubię kogoś u siebie w domu ;-)
Sarisa no ja właśnie lubię taki serduszkowy gest plus jakieś wyjście czy coś :-)
Twoje ciastka są niezbyt piękne???????
Ragna jak dla mnie super, że tak z zapałem mówisz o muzyce :-) ja też uwielbiam muzykę, ale jako całkowite antytalencie językowe lubię muzykę polską.
I jak wizyta?
Makuc bardzo mocno trzymam kciuki za Twoją pracę! Zresztą wiesz. Niech wszystko się poukłada po Twojej myśli.
Ojej, zmartwił mnie opis Twojego samopoczucia :-(
Czyli jednak coś zamówiłaś na walentynki?? nie wierzę
