Alicja z Krainy Czarów
od teraz serca mam dwa..
nat zdrówka dla małża i dla Ciebie :** a co do romantycznych planów ślubnego ehh typowy facet :/ i jak sobie fajnie to uargumentował 
emiś :***
wioli wszystkiego najlepszego dla mamy!
eliza miłego wieczoru życze :-)
a ja lubię Walentynki :-) nie przeszkadza mi specjalnie to całe komercyjne szaleństwo, te cudaki, jarmarczne bzdety w serduszka itd. każdy powód jest dobry zeby powiedzieć że sie kogoś kocha :-) dla mnie dziś jest dzień w którym szczególnie obdarzam moich bliskich ciepłem i uczuciem i tego samego oczekuję od nich
my nie dajemy sobie żadnych prezentów (zaskoczył mnie małż ta big walentynką) za to staramy się w jakiś miły sposób spędzić razem czas :-) może uda mi sie wykrzesać dziś z małża nieco romantyzmu :-)
dorisku współczuję nocki :-( :***
mała mi fajnie że małż pomyślał o czekoladkach
:-) walentynkowe buziaki od Isi dla Łukaszka :********8
mój zadzwonił do mnie ze sklepu z tekstem: chcesz tulipany czy lody? jak dla mnie odp była oczywista. Dobrze wybrał, właśnie wcinam lody bakaliowe

sariska jakie kg? ej no! Ty jesteś mamusia, jesteś w dwupaku a w dwupaku nie ma mowy o jakiś nadprogramowych kg! nu nu nu, wszystko jest tak jak być powinni
tulam kochana :****
kroma
rozdwojenie jaźni mówisz
ja myśle ze fajnie jest jak w osoby w parze są tak różne, przynajmniej zawsze coś sie dzieje
u nas też to ja jestem roztrzepańcem, mój M. mógłby leżeć na kanapie czytać książke i śmiać sie z moich wg niego "dziwnych zachowań" 
kania milutkiego wieczorku Ci życze :*
ragna mam nadzieje ze uda się Wam z tymi zajęciami :-)
makuc wow ale romantyczny gest, śniadanko do łóżka no no no :-)
w zamian powinien Wam kolacje zrobić
:-)
talentem chętnie sie podzielę, albo lepiej - niech no sie nadarzy okazja na spotkanie to Ci wypstrykam całą baterie na Twoją Alutkę
sposób na szefa - za jaja go

kroma coś mi sie wydaje że tak Ci maluchy urozmaica wieczór że nawet sie nie objerzysz że małża nie ma ;-) życze Wam milutkiego wieczoru :***
sariska mniam mniam mniam cudne ciacha :-)
rysia
to sie nazywa trafiony prezent 
nat z takiego żywego sreberka tylko sie trzeba cieszyć
:-)
dawidowe masakra normalnie


emiś :***
wioli wszystkiego najlepszego dla mamy!
eliza miłego wieczoru życze :-)
a ja lubię Walentynki :-) nie przeszkadza mi specjalnie to całe komercyjne szaleństwo, te cudaki, jarmarczne bzdety w serduszka itd. każdy powód jest dobry zeby powiedzieć że sie kogoś kocha :-) dla mnie dziś jest dzień w którym szczególnie obdarzam moich bliskich ciepłem i uczuciem i tego samego oczekuję od nich
my nie dajemy sobie żadnych prezentów (zaskoczył mnie małż ta big walentynką) za to staramy się w jakiś miły sposób spędzić razem czas :-) może uda mi sie wykrzesać dziś z małża nieco romantyzmu :-)dorisku współczuję nocki :-( :***
mała mi fajnie że małż pomyślał o czekoladkach
:-) walentynkowe buziaki od Isi dla Łukaszka :********8mój zadzwonił do mnie ze sklepu z tekstem: chcesz tulipany czy lody? jak dla mnie odp była oczywista. Dobrze wybrał, właśnie wcinam lody bakaliowe

sariska jakie kg? ej no! Ty jesteś mamusia, jesteś w dwupaku a w dwupaku nie ma mowy o jakiś nadprogramowych kg! nu nu nu, wszystko jest tak jak być powinni
tulam kochana :****kroma
rozdwojenie jaźni mówisz
ja myśle ze fajnie jest jak w osoby w parze są tak różne, przynajmniej zawsze coś sie dzieje
u nas też to ja jestem roztrzepańcem, mój M. mógłby leżeć na kanapie czytać książke i śmiać sie z moich wg niego "dziwnych zachowań" 
kania milutkiego wieczorku Ci życze :*
ragna mam nadzieje ze uda się Wam z tymi zajęciami :-)
makuc wow ale romantyczny gest, śniadanko do łóżka no no no :-)
w zamian powinien Wam kolacje zrobić
:-)talentem chętnie sie podzielę, albo lepiej - niech no sie nadarzy okazja na spotkanie to Ci wypstrykam całą baterie na Twoją Alutkę

sposób na szefa - za jaja go

kroma coś mi sie wydaje że tak Ci maluchy urozmaica wieczór że nawet sie nie objerzysz że małża nie ma ;-) życze Wam milutkiego wieczoru :***
sariska mniam mniam mniam cudne ciacha :-)
rysia
to sie nazywa trafiony prezent 
nat z takiego żywego sreberka tylko sie trzeba cieszyć
:-)dawidowe masakra normalnie

do tego były zapakowane w pudełku a w środku były zawiniete w czerwony papier do tego liscik z pięknymi słowami od mojego k w życiu bym sie tego nie spodziewała po nim strasznie mnie zaskoczył aż sie poplakalam przy dzieciach i tym kurierze chyba jednak mnie kocha hehe
. Dobrze że się im tam postawiłaś! Teraz chyba już będą Cię kojarzyć i bać się Ciebie:-).

