Zajrzałam jeszcze na moment.
Dziulka, nie miałam zamiaru się z nikim kłócić. Wyraziłam swój pogląd i nie chciałam niczyich przekonań urazić i absolutnie nie miałam zamiaru angażować się w jakikolwiek konflikt, bo to rzeczywiście nikomu nie jest potrzebne. Ja niestety lubię czasem pogadać na poważne tematy, które, oczywiście, mogą prowadzić do polemik i wymian zdań, ale naprawdę nie chciała, by tak to wyglądało. To tak w ramach wyjaśnień, byście mnie nie wzięły za jakiegoś wichrzyciela czy 'rozwalacza' forum. Nie miałam zamiaru się z nikim kłócić i nikogo obrazić. I chyba się nie kłóciłam...
Myślę, że najlepiej będzie jeśli na jakiś czas dam sobie po prostu spokój

Nie piszę tego, by znów sprowokować jakąś dyskusję, czy byście za mną wypisywały itd., bo nie mam potrzeby, by się dowartościować. Po prostu jest mi przykro, że zostałam potraktowana tak, a nie inaczej. Oczywiście można się nie zgadzam z poglądami innych, ale nie trzeba ich wtedy mieszać z błotem. Bez sensu byłoby zgrywać szlachetną i wyrozumiałą i udawać, że jest OK, skoro czuję niesmak i tyle.
Natolin, nie musisz rezygnować z forum. Już nie będę pisać o swoich poglądach. Co najwyżej czasem sobie podczytam co się tutaj dzieje, bo ciekawość to rzecz ludzka

Dobranoc!