reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziulka ja się w nic nie bawię, napisałam tylko, że ja nie mogę milczeć w takiej sytuacji, więc żeby "nie przesadzać" musiałabym tu nie zaglądać.
Natomiast uważam, że najlepiej by było gdyby było tak jak pisałaś w poprzednim poście i tyle.
 
reklama
A ja chciałam się tylko przywitać w drodze do łóżka ;-) ale widze, że wpadłam akurat na gorący temat :szok: a skoro już jestem to wtrące swoje trzy grosze, bo zgadzam się z ragną w tym co pisze, poprostu mam podobne postrzeganie tej kwestii :tak: zgodzę się z dawidowe :tak: i zgodze się z dziulką, akurat temat religii jest chyba jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów na świecie :ninja2:
a jedno co mi się nie podoba to kiedy ktoś przekłada kościół (który jest w dużej mierze niczym innym jak sformalizowaną instytucją), nad wiare w Boga ... bez urazy :sorry2:

i zmykam już :-p Blanoc
 
Zajrzałam jeszcze na moment.
Dziulka, nie miałam zamiaru się z nikim kłócić. Wyraziłam swój pogląd i nie chciałam niczyich przekonań urazić i absolutnie nie miałam zamiaru angażować się w jakikolwiek konflikt, bo to rzeczywiście nikomu nie jest potrzebne. Ja niestety lubię czasem pogadać na poważne tematy, które, oczywiście, mogą prowadzić do polemik i wymian zdań, ale naprawdę nie chciała, by tak to wyglądało. To tak w ramach wyjaśnień, byście mnie nie wzięły za jakiegoś wichrzyciela czy 'rozwalacza' forum. Nie miałam zamiaru się z nikim kłócić i nikogo obrazić. I chyba się nie kłóciłam...
Myślę, że najlepiej będzie jeśli na jakiś czas dam sobie po prostu spokój:) Nie piszę tego, by znów sprowokować jakąś dyskusję, czy byście za mną wypisywały itd., bo nie mam potrzeby, by się dowartościować. Po prostu jest mi przykro, że zostałam potraktowana tak, a nie inaczej. Oczywiście można się nie zgadzam z poglądami innych, ale nie trzeba ich wtedy mieszać z błotem. Bez sensu byłoby zgrywać szlachetną i wyrozumiałą i udawać, że jest OK, skoro czuję niesmak i tyle.
Natolin, nie musisz rezygnować z forum. Już nie będę pisać o swoich poglądach. Co najwyżej czasem sobie podczytam co się tutaj dzieje, bo ciekawość to rzecz ludzka :P
Dobranoc!
 
Roxannka absolutnie nie przedkładam Kościoła ponad wiarę w Boga.
Podkreślam tylko, że Kościół Katolicki to zaakceptowanie właśnie tej instytucji, instytucji założonej 2000lat temu przez Jezusa. I tutaj mamy do czynienia z wiarą katolicką. Natomiast jeśli ktoś w to nie wierzy to po co się pcha do tego kościoła choćby na ślub katolicki?
Przecież ja nie zabraniam ani nie oceniam nikogo wiary w Boga, muzułmanie, Żydzi czy też inni również wierzą w Boga, ale jakoś nie przylatują chrzcić dziecka w Kościele Katolickim.
Tylko o to mi chodzi.
O taką schizofrenię.

Dawidowe kusisz tą colą, kusisz.
 
RAGNA wrzuc na luz i oczywiscie ze masz prawo sie wypowiadac jak kazda z nas.nie jestes "rozwalaczem" forumowym bo zadna z nas nie jest tym typem co to wklada kij w mrowisko. ja nigdy nie lubilam gadac o religii i polityce bo od wiekow i do konca istnienia swiata te dwa tematy beda powodowac konflikty.wole pogadac o tym zartobliwie tak szczerze mowiac....tak wogole ja tez jestem z tych co bronia swojego zdania bez wzgledu czy komus to sie podoba czy nie. tez lubie polemikowanie i rozmowy na konkretne tematy. nie obrazaj sie i pisz z nami tak jakby nic sie nei stalo bo tak naprawde nic sie nie stalo. ty pwoiedzialas swoje, NAT swoje, a racja jest gdzie???? a w ciemnej dupie! obie sie wypowiedzialyscie i czy Ty czy Nat nie powinnyscie sie obrazac,czy czuc urazone. wrzucamy na luzik i jedziemy dalej:)))))))))
 
Dziulka ja się nie obrażam, ja stwierdzam fakty. I nie bronię swojego zdania (bo ja aż taka odważna nie jestem) tylko zdania Kościoła Katolickiego.
A Twoje teksty uwielbiam nawet jak nie są po mojej myśli ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry