reklama

Październikowe Mamy 2010

Ano,pamiętałam o tym pytaniu,a dziś mi z głowy wyleciało.Tomir jest teraz z exem,mieszka z nim.Dlatego o nim nie piszę,bo go tu nie ma:-(.
A jeszcze co do "schizofrenii",to nie uważasz,że sami księza do niej "zachęcają",przymykając oko?
 
reklama
Happybeti to teraz rozumiem, przepraszam za dociekliwość :zawstydzona/y:
A co do księży to się zgadzam oczywiście! Dlatego nie raz jak ktoś mówi, że "taki super ksiądz, bo nie robił problemów" to mi się nóż w kieszeni otwiera na takiego księdza...
 
Nie ma za co,no,tęsknię za nim,ale cóż...dorosły jest....skoro tak woli,to trudno....
U mojej mamy na wsi jest taki skrupulatny ksiądz,co to bardzo przestrzega wszystkich przepisów,zaleceń itp.Oczywiście większość ludzi go nienawidzi i się oburza.Bo np. nie dopuścił do I Komunii dziecka,którego rodzice nie chodzą do kościoła.Dzięki za zrozumienie:tak:
 
Niestety,ostatnio widzieliśmy się rok temu....Zawsze zapowiada ,że przyjedzie,a potem "cośtam- cośtam" i w końcu się nie zjawia...
A co do tego księdza,to jak mojej siostry córka szła do I Komunii,zaprosili go na kawę na działce,bo tam po obiedzie impreza się przeniosła .No i jak przyszedł,to nagle pusto się zrobiło:-D- Sis z chrzestną Mimi schowały się za altanką i paliły fajki,mama poleciała do domu po kawę,bo zapomniała,a do zabawiania księdza konwersacją zostałam ja i brat z dziewczyną ,nie bardzo religijni oboje:-D.No,jakoś udało się "na miny nie wpaśc",póki mama i reszta towarzystwa nie wróciła:-D
 
Happybeti ojej rok to strasznie długo :-( Ale wiem, że różne sytuacje bywają. A to on mieszka daleko od Was? I przepraszam, że zapytam wprost, ale to jest może tak, że on nie akceptuje Twojego nowego związku czy absolutnie nie o to chodzi?

Ciekawe jak rehabilitacja Kani i jak Oliwka. Ciągle mi siedzi w głowie ten żłobek i te głupie baby.
 
Mieszka na drugim koncu Polski.A o akceptacje nie chodzi,on zna M. i lubi go,mieszkał z nami ,zanim wyjechał.Raczej - jak to młody chłopak- chyba woli wydac kasę na swoje przyjemności ,niż przyjeżdżac do domu:-p.Zwłaszcza,że większość jego przyjaciół stad wyemigrowała,nie miałby tu co robić.Tam ma swoich znajomych,swoje zajęcia....tak wychodzi po prostu....
 
Halo

Generalnie nauk przedmałżeńskich jest 10 i są bezpłatne. Długo i płatne masz dlatego, że chcesz w weekend, a te nie są standardowe. Coś jak studia - generalnie są bezpłatne, ale jak chcesz mieć zaoczne to za nie płacisz i dłużej na raz siedzisz. Nie rozumiem tej bulwersacji :-(


Co do kursu przedmałżeńskiego to napiszę coś co nie raz tu pisałam - jak komuś się nie podoba nauczanie Kościoła Katolickiego to niech nie bierze w nim ślubu. Proste.

ad1. Ja chodziłam na bezpłatne właśnie i płaciłam 60zł buahahahahah
ad.2 to jeden wielki bezsens

Happybeti nie mówię, że nauki przedmałżeńskie to dogmat. Po prostu dla Kościoła (w przeciwieństwie do 90% ludzi biorących ślub) małżeństwo jest ważnym sakramentem. I tak jak każdy inny sakrament wymaga duchowego przygotowania i przekazania treści dotyczących tego sakramentu. Stąd nauki przedmałżeńskie. Jako przygotowanie do tego sakramentu. Poza tym chodziło mi bardziej o to, że jak ktoś nie chodzi do kościoła, nie przystępuje do innych sakramentów to po jaką cholerę bierze ślub w kościele? Dziwna schizofrenia dla mnie.

przygotowanie duchowe.....no kuźwa jak laska pyta na jednym z takich spotkań .........."ile żyją plemniki" no fakt moja wiarą się strasznie pogłębiła....... a na kolejnych jakaś fanatyczka przychodzi i mówi o spotykaniu się z sąsiadami i dziećmi przy świecy i cisteczkach i herbacie, żeby głośno raz w tygodniu rozmawiać o problamach w domu .................no żesz .................sorry ale nauki to kuźwa jakaś porażka
I wiesz czytając Twoje opinie na temat wiadomy to nawet ni ejest obrona tego w co wierzysz to jest zwykły fanatyzm.......

Sorki, że dot tego wróciłam. W sumie mnie wczoraj nie było i nie brałam udziału w dyskusji i może nie powinnam się wypowiadać. Ale wkurza mnie to, że tylko Nat w tej kwestii "mądrze" się wypowiada. I żadna z nas nic mądrego nie pisze, bo kościoła, księży nie broni :-(

To tyle narazie zmykam idę się z córcią pobawić, bo potem idę na wizytę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry