Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

- Sis z chrzestną Mimi schowały się za altanką i paliły fajki,mama poleciała do domu po kawę,bo zapomniała,a do zabawiania księdza konwersacją zostałam ja i brat z dziewczyną ,nie bardzo religijni oboje
.No,jakoś udało się "na miny nie wpaśc",póki mama i reszta towarzystwa nie wróciła
.Zwłaszcza,że większość jego przyjaciół stad wyemigrowała,nie miałby tu co robić.Tam ma swoich znajomych,swoje zajęcia....tak wychodzi po prostu....Generalnie nauk przedmałżeńskich jest 10 i są bezpłatne. Długo i płatne masz dlatego, że chcesz w weekend, a te nie są standardowe. Coś jak studia - generalnie są bezpłatne, ale jak chcesz mieć zaoczne to za nie płacisz i dłużej na raz siedzisz. Nie rozumiem tej bulwersacji :-(
Co do kursu przedmałżeńskiego to napiszę coś co nie raz tu pisałam - jak komuś się nie podoba nauczanie Kościoła Katolickiego to niech nie bierze w nim ślubu. Proste.
Happybeti nie mówię, że nauki przedmałżeńskie to dogmat. Po prostu dla Kościoła (w przeciwieństwie do 90% ludzi biorących ślub) małżeństwo jest ważnym sakramentem. I tak jak każdy inny sakrament wymaga duchowego przygotowania i przekazania treści dotyczących tego sakramentu. Stąd nauki przedmałżeńskie. Jako przygotowanie do tego sakramentu. Poza tym chodziło mi bardziej o to, że jak ktoś nie chodzi do kościoła, nie przystępuje do innych sakramentów to po jaką cholerę bierze ślub w kościele? Dziwna schizofrenia dla mnie.