reklama

Październikowe Mamy 2010

no to wszystko jasne ;-) , jestes oficjalnie moją żoną i mamy piękne dzieci :-D- hehe , mam nadzieję ,ze Twoj M. nie ma nic przeciwko?

mala_mi posluchalabym co to za nutka z linka ,ale szpieg jest i glupio tak udawac ,ze sie pracuje i puscic nutkę weselną :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
makuc koniecznie wykorzystaj kartę małża na zakupy i brawa za taki mily pomysl dla niego :-)

ida a jakbys tak kupila zurawine w słoiczku? np. z łowicza?
a taka żurawina to słodka jest, co nie?

wyście powariowały... tyle stron?!?!?! ale chwali się chwali:P szkoda że ja zaraz korki zaczynam ise nie pouzywam z wami...
a nasz pierwszy taniec to była rumba do Paulowej pieśni "od dziś":-):-)może to i nie denshol ale wyszło zajebiaszczo;-)
lecę... achce mi się jak:baffled:
 
Teraz densy na tapecie:-).
Ja co prawda niezbyt sie dobrze czuję w tym temacie,ale M. lubi,to i mnie wyciągnie od czasu do czasu...hm...w czasie przeszłym powinnam napisac,bo od urodzenia Amelki :no:- nic z tych rzeczy jeszcze nam się nie udało.Raz w kinie ,ot i całe szaleństwo dla dwojga...ech...
Na temat slubnych tańców się ie wypowiem za bardzo,bo tez żaden ze mnie ekspert w tym temacie.Ale albo wybrałabym nasza ulubioną wspólną piosenkę,albo jakis romantyczny walc angielski- to tak ładnie potem wygląda....Nie,zebym umiała,jakies lekcje konieczne by były.
A co do małża Makuc, to rozumiem,że obawiasz się,że reflektory ,scena i cały ten zgiełk zawrócą mu w głowie ,tak?:rofl2::-D:-pPytanko - jaki rodzaj muzyki grają?
Ragna- twórz,zakładaj,czekamy:tak::-).
I co to ja jeszcze????Aha,Alicja -Isia pomóc chciała i namoczyła pranie,a wy od razu dziecko o alkoholizm i sabotaż posądzacie:-p:-D
No i juz nie wiem,co....:baffled:
Aha,spałam teraz (standardowa drzemka z Amelką) i sniło mi się,ze spała, a Namolna przylazła i mnie bezczelnie obudziła.No i zrugałam ja w tym śnie jak burą sukę:-p- heh,przynajmniej we śnie umiałam:baffled::eek::rofl2:

eDIT*
teraz zauwazyłam- 5000,ta-dam :)))
 
Ostatnia edycja:
Happy a szkoda, że to nie było w półśnie i naprawdę, bo jakby usłyszała to co do niej w śnie mówiłaś, to może by odpuściła na jakiś czas..


edit: idę sobie...po obiad trzebaby ugotować jakiś .....miłego popołudnia
 
Ostatnia edycja:
Sariska,a wiesz,że przez chwil się właśnie zastanawiałam,czy to było naprawdę,czy mi się śniło?Chyba jednak sen....aczkolwiek tak na 100% pewnosci nie mam:-p:-D:rofl2:

A ja czekam na Drzyzgę- zazwyczaj nie oglądam,ale tak mi wczoraj tych "menskich" facetów zareklamowałyście,ze sobie popatrzę:eek::rofl2::-p
 
cześć mamusie:))) jestem spowroiem....ogranełam sie ze wszytskim i powracam na forum....
dziuleczka dziękuje za powiadomienie dziewczyn o narodzinach mojej Wiktori...
i dziękuje wam wszyskim za gratulacje:))
Ja juz po cesarce doszłam do siebie:)) a z Wiki niemammnarazie najmiejszego problemu ładnie je i śpi....
To ja teraz nadrobie zaległości....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry