reklama

Październikowe Mamy 2010

Ida smacznego i gratuluję usłyszenia w końcu słowa mama.
Wioli wracaj szybko.
Kania jakoś jeszcze dam radę trochę pochodzić. W tej chwili odliczam już czas do wyjazdu i mam nadzieję, że nie będzie lało, bo jak tak to niestety wyjazd trzeba będzie przełożyć.
Sarisa kto wie, może będzie.
 
reklama
jest trochę po 11 a ja juz odliczam godziny do końca dnia. W pracy zap.dziel, Alicja maruda i łobuzuje, nie ogarniam ani siebie ani tematu. O.

IDA zdecydowanie lepiej rzucić słuchawką niż mięsem :-) ja ostatniu namolnemu Panu z orange powiedziałam, że irytuje mnie to jego ciągłe dzwonienie i że skoro mówię, że się ew. odezwę sama to znaczy, że jest to wiążące i że w razie co numer do nich wykręcić potrafię. Cisza w telefonie była bezcenna :rofl2: no i GRATULUJĘ usłyszenia "mama" :laugh2:!!!!!!!! W końcu i Misialinka doceniła to słowo.
WIOLI, KANIA :-(:*
DORISKU dobrze, że Dodo już ozdrowiał. A ta kontola się w jaką paranoje przeradza :szok::crazy: br
E-LONA ahaaahahahaha. zamiotłaś mnie tym zdjęciem.
MAMAAGUSI co to za ubranka?
 
Ida ja to bym z ciekawości chyba się dowiedziała chociaż kto dzwoni i dopiero wtedy rzuciła słuchawką:-p MEGA GRATULACJE Z POWODU USŁYSZENIA SŁOWA MAMA!
ida, makuc kupiłam pare bluzeczek i spódniczek dla Agi.
kania, wioli wracajcie szybko do nas:*
moje dziecko jak zwsze chodzi spać o 12 to dziś już była po 11 tak marudna, że o 11:30 ją położyłam a zasnęła w czasie mojego wychodzenia z jej pokoiku:szok: no ale co się dziwić że taka zmęczona skoro biega od rana jak szalona. no i wykorzystując chwilę, że śpi to siadam do chemii.
 
hello,

może zacznę najpierw od narobienia zaległości:

alicja
- i jak tam zdrówko? Mam nadzieję że nie rozłożyło Cię bardziej! :*
U nas zawsze jak zęby idą to i w pieluszce brzydko, widzę że przerzuciło się to też na Isię. Mam nadzieję że chociaż kupy nie były aż tak straszne że musiałaś prać przesiąknięte ubranka, bo u nas niestety i tak się zdarza.
elizabenette rozbroiła mnie ta nowa zabawka Twojego syna, prezerwatywy. Oj teraz chyba lepiej będzie zaopatrzyć się w nowe bo ja to taka jestem nieufna,że nie użyłabym już ich:-D.
makuc Ty w niedziele AŻ tyle pracujesz? Kobieto Ty się nam wykończysz. No a jak tam z tym szefem? On wyjechał teraz?
Ragna ja Wam współczuję tych sąsiadów hałaśliwych, jak nie remont wieczny to jeszcze oglądanie głośne tv, no co za ludzie- chyba myślą że sami tam mieszkają:baffled:
dawidowe ja też nie mam tej ankiety...
dziulka super że Leane tak się z dziadkiem zaprzyjażniła :-)To teraz będziecie mieli wesoło w domu. A Twoja mama żyje w dobrych relacjach z Twoim tata?
Ida zabiłabym chyba za ten telefon o tak nieludzkiej porze. Chyba na serio powaliło kogoś. No i oczywiście gratuluję słowa MAMA. U nas nadal nie ma go w słowniku Łukasza. Czasem mi przykro i tak sobie myślę że moje dziecko to woli jednak G. :-(
doris o to jednak 3-dniówka była, dobrze że już z Dodo dobrze.
kania to ja czekam aż Cię natchnienie najdzie, ja dzisiaj mam nastrój do kitu i w sumie z natchnieniem też ciężko ale stwierdziłam że się zawezmę i nadrobię zaległości weekendowe żeby nie mieć tego więcej;-) Oby Cię ten dołek szybko opuścił.
mamaagusi i jak ubranka fajne ?:-) Miłej nauki chemii. Ja powinnam zacząć się uczyć na egzamin który mnie czeka na początku marca- z biogeografii.
wioli rozumiem że musisz pozbierać myśli, tak więc liczę na to że szybko je pozbierasz i wrócisz tutaj do nas:-)

Ja mam dzisiaj beznadziejny nastrój, zresztą ciągnie się to już od piątku. Weekend szybko minął.
Dzisiaj w nocy mieliśmy złą przygodę, nie dość że Łukasz miał jakiś niespokojny sen i po kilku razach jak wstawaliśmy do niego to wzięliśmy go do siebie do łóżka to jeszcze przez sen jakoś tak się rzucić chciał na poduszkę że uderzył czołem o drewnianą barierkę w naszym łóżku i ma taką rysę na czole. Oh a ile płakał. No i tak jakoś obwiniam się o to.:-(
Zaraz idziemy z G. robić obiad póki Łuki śpi. A później G. do pracy i resztę dnia z Łukim spędzimy razem;-)

 
Ostatnia edycja:
a u nas jak na złość Arek jak ząbkował na równy rok i poszły mu 4 zęby na raz tak do tej pory nie ma nic, a w nocy nie sypia dobrze.

Alicja- mam nadzieję ze to jakieś chwilowe osłabienie i u nas nie ma zębów a kupy są takie, że ostatnio na kanapę przebiło.
Elizabenett- pewnie myślał że to balonik.
Mamaagusi- moje tak chętnie nie padają a na nogach od 6tej jesteśmy, miłego czytania chemii i jak tam jej ząbkowanie idzie? Jeden ząbek poszedł, czy jeszcze coś się szykuje?
Ida- też ci gratuluję słowa mama.
Mała Mi- współczuję Łukaszkowi że się nie mogłam wyspać i wam nie dał pospać, mój też ciągle się wali jak nie o szczebelki to o tył łóżka, ja nie pamiętam kiedy on spał normalnie, ciągle nam się budzi co godzinę.
Kania- weny też mi brak, ale jakoś nikt tego nie zauważył, dobrze, że ciebie widzą i tęsknią laski

Spadam mamy bałagan, dzieciaki potrafią być twórcze.
 
Cześć,
Ida, gratuluję usłyszenia słowa MAMA:)
Hania poszła wczoraj spać dopiero po 21:30, a mieliśmy jakiś film obejrzeć i nic z tego nie wyszło... Dziś zbudziła się z katarek. Wodospady jej z noska lecą :no: Pogoda ładna, a my w domku. Teraz śpi, ale pewnie niedługo się zbudzi. Jeść oczywiście nie chce... Już się tym zaczynam denerwować.
Poza tym to nic nowego, więc nie mam o czym pisać.
 
reklama
ja przeciągiem
troche mi lepiej, nafaszerowałam się wczoraj proszkami, dziś mam mały katar ale i tak nie jest źle wszystkim dobrym duszom dziękuję za buziaki i życzenie zdrówka

87a12d0312445f49b59bb945fa049fdb.jpg


aaa i poratujcie mnie: zrobiłam pierwszy raz kapuśniak i jest za kwaśny :baffled: jak go uratować?

lece zaraz na zebranie z rodzicami, będe wieczorkiem, help mi z tym kapuśniakiem :zawstydzona/y::-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry