reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
alicja mi tak na szybko przychodzi do głowy żeby część wody odlać z niego i dodać przegotowaną wodę albo ugotować wywar warzywny osobno ale nie doprawiać go niczym i potem dodać go do kapuśniaka, tylko wtedy wyjdzie Ci więcej tez tej zupy. To takie moje kulinarne rady,ale pewnie są tu mamy które znają się lepiej na tym niż ja;-).
kroma :* pewnie ten brak weny przez te noce Arka nie za fajne, a coś jeszcze innego Cię dręczy?
kahaaa aż mi grzywkę podwiało do góry przez ten przeciąg:-D
 
ALICJA ja nie pomogę, gdyż gotowanie to ciemna magia dla mnie :confused2::no:
KAHAAA toś przyszalała z tym postem :-p
i tyle doczytałam. KROMA, MAŁAMI buźki dla Was, bo wiem, że sporo napisałyście ale jeszcze się nie wgłębiłam.
 
aaa i poratujcie mnie: zrobiłam pierwszy raz kapuśniak i jest za kwaśny :baffled: jak go uratować?

lece zaraz na zebranie z rodzicami, będe wieczorkiem, help mi z tym kapuśniakiem :zawstydzona/y::-(

kobieto poczciwa a zacna, posłuchaj rady doswiadczonej kapuśniakomanki: nie ma opcji żeby kapuiśniak wyszedł ZA KWAŚNY:-D:-D:-Da jeśli wciąż mimo mej rady tak uważasz to NIE PSUJ GO kobiecino kochana radami Małej Mi (aczkolwiek są one prawdziwie przydatne i godne zastosowania w praktyce:rofl2:), tylko podeślij ku mej skromnej osobie kurierem tudzież gołębiem - czymkolwiek!!! bo przez ciebie właśnie mój język siega pępka!!! czy ty wiesz co to będzie jak się bardziej wydłuży?!?!?!?!:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Ja jakoś nie mam natchnienia,dzień dzisiaj wyjatkowo piękny u nas.3 st na plusie i sloneczko także wykorzystaliśmy pogodę na spacer,chyba przejedziemy się w góry za tydz,coś nie mogliśmy się zdecydować ale ostatecznie stanęło na tym że na kilka dni możemy skoczyć.

Alicja powiem Ci że ja nawet nie gotowałam nigdy kapuśniaka ale dziewczyny za pewne radzą dobrze chociaż ja tam lubię jak jest kwaśny

Sariska suwaczkowe gratulacje;-)

i nie wiem co jeszcze:zawstydzona/y:,borek biega i trzaska drzwiami od lodówki po drodze zahaczając o kota (jego ogon),mama mnie wykiwała bo miała przyjechać na obiad z tatą i bratem ale okazało się że mój brat (20lat) ma ospe:confused2: no i nie będą ryzykować,ja oczywiście obiad zdążyłam już przygotować:confused2: kury najedzą się ziemniakow a przynajmniej z mięsem mam spokój na jutro.
i nie wiem co się dzieje bo 5 razy już naciskam wyślij a tu nic
 
dorsiku ciesze sie ze z Dodusiem już lepiej :*
Ida :szok: nie ma to jak cichy wielbiciel nad ranem :baffled:
kania tulaski przesyłam :*** uśmiechnij sie Słonko :*

Ida wielkie WIELGACHNE gratulacje!!!!! :-) :-) :-)

wioli :******

makuc ale Ty zabiegana babeczka jesteś. Chcesz zdobyć medal pracującej kobiety roku? ;-) buziaki :****
Mała mi biedy Łukaszek :* :-( i nastrój nie bardzo :-( przytulam cieplutko :***

mała mi, kania, wioli, kroma na poprawę humorku :*

muffin-12542009.jpg


kroma twórcze mówisz :-) że też wcześniej na to nie wpadłam :-D moja Isia nie jest niegrzeczna :-) moja Isia jest po prostu twórcza :rofl: :-p :-D

renatko
u nas też dziś tak ładnie, nawet dziecki moje na długaśny spacer zabrałam, oczywiście chyba to ja miałam z niego największa frajde :-) :-D

Ida :-D :-D nie no wymiekłam :-D taki długi masz język :-D do pępka mówisz :-p ? kurcze ja też tak bym chciała, w sumie jeszcze troche dłuższy i małz byłby mi niepotrzebny :-D :rofl: :-p

co do kapuśniaku - mi by nie przeszkadzało że jest kwaśny, ale o Iś chodzi. Tak więc zrobiłam tak jak radziłyście czyli odlałam ile sie da wody i zastąpiłam ją gotowaną z bulionem i sie udało :-) tak więc bardzo baaardzo dziękuję za uratowanie mojego pierwszego kapuśniaku :-) :ip ufff czyli nie będe miała traumy na całe życie :-)

a nas gitez majonez, troche zalatana byłam bo rano praca, a po południu zebranie z rodzicami ale dość szybko poszło. mamy dziś z Isią babski wieczór (i tak będzie do końca tego tygodnia niestety) bo małż ma popołudniówki więc do w domu będe go miała najwcześniej o 23 :-( buuu....
 
reklama
a nas gitez majonez, troche zalatana byłam bo rano praca, a po południu zebranie z rodzicami ale dość szybko poszło. mamy dziś z Isią babski wieczór (i tak będzie do końca tego tygodnia niestety) bo małż ma popołudniówki więc do w domu będe go miała najwcześniej o 23 :-( buuu....

Kochana to jesteśmy w tej samej sytuacji bo mój małż też ma popołudniówki przez cały tydzień, tamten tydzień też miał tak więc wieczór spędzam sama. Twój po powrocie też ma nie raz chęć oglądania jeszcze tv albo na kompa wchodzi? mój to czasem tak ma a mi się wtedy już chce tak spać;-)
Dobrze że kapuśniak uratowany.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry