reklama

Październikowe Mamy 2010

z nadzieja latwiej zyc i umierac ;p najwyzej umre w tym skwarze

mnie juz odbija od tego goraca. Najgorsze z ciagle chce mi sie jesc. Czuje sie pełna a reka i tak siega do otwartej torbyt czipsów. Mam jakies nowe Laysy paprykowe prosto z pieca mniam mniam. Juz sama nie wiem co mam napchac do swojej d......Marze o morelach i czersniach z lodówki, tostach z wendlinka, kefirek, zsiadłe mleczko, lodziki to sobie wszystko dzis zakupiła i mam nadzieje ze nie zjem wszystkiego na raz bo bym wyczerpała roczny limit na jedzenie. Dziecko sie tez rozleniwiło od tej pogody bo ciagle spi. Poruszała sie rano i zapewne porusza sie wieczorem jak bedzie chłodniej.
 
reklama
Jeeeest, buuuurza! Hurrra! Tylko wielkie bydlę rodziców (sunia, bagatela, 35kg) trzęsie się jak galareta, bo nienawidzi burz. A nasz sheltuś i mój osobisty kot nareszcie są zadowolone, że mają czym oddychać. Ja też :)
 
a ja kolejny dzien spedzilam w sklepach z plytkami, panelami , drzwiami- i znowu nic nie wybralam. Po prostu jestem zalamana:(((
remont jeszcze nie zaczety,nic nie kupione, kazdy pomysl konczy sie fiaskiem. Ekipa wchodzic ma za tydzien, a my kompletnie nieprzygotowani:( Nie ma nic gorszego niz remontowac stare mieszkanie. sic!
 
no i po kolacji... fryty i pieczona kielbaska byly mniam. poza tym cholernie sie nudze, na dworze nieco chlodniej ale jakos dzisiaj mam leniucha giganta... zaraz chyba sie zlapie za lody albo melona albo princepolo.... sama nie wiem co mi sie chce:ppp strzelilam sobie drzemke popoludniu ale jakos mi sie nadal chce spac i non stop ziewam... moj maz to samo, siedzi przy kompie i tez jakos sily na nic nie ma:p
 
A ja sie wreszcie doczekalam, padalo, tylko na dworze chlodno a w domu dalej duszno, ech ale grunt ze juz na dworze nie ma duchoty i powietrze jakos sie wymiesza...ech normalna nocka wreszcie bedzie, bo juz nie nadazalam z wymiana poscieli;-)
 
niestety nie jest przyjemnie obudzic sie ze zlanym od potu karkiem na mokrej poduszce... ja zawsze mam tzw plan B, czyli spryskiwacz przy lozku i jak w nocy sie obudze z goraca to doslownie polewam sobie nogi twarz, kark i za uszami-dziala rewelacyjnie, potem zasypiam bez problemu. inaczej masakra... w kazdym razie od jutra zas upal....
 
u mnie raczej posciel smierdziala potem...az bylo nie przyjemnie sie polozyc, jakby jej nikt przez ladnych kilka m-cy nie zmienial, do tego M sie poci jak szczur, mozna z niego koszulki wyzymac noca, bo ze mnie to tak nie cieknie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry