reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Witam się i ja.
Niewiele się tutaj pojawiło od mojej ostatniej wizyty.
My na nogach od 7.

happybeti jak Ty dajesz radę z tymi nockami? Podziwiam Cię kobieto że jeszcze funkcjonujesz:szok:
 
Alicja,ale czemu "błotne"?:confused::-D
Dawidowe- to miłej "pracy":-p;-):-D
Mała mi- korzystam,kiedy mogę- śpię z Amelką po obiadku ,no i chodzę spac "z kurami":sorry2:.Jakos nadrabiam ten sen,ile się da:tak:

Oho,mój smarkulek wstał:-).To dobrze.Szybko się ogarniamy i wychodzimy,póki nowy śnieg jest- oglądając fotki na galerii uświadomiłam sobie ,że Amelka nie ma żadnego zdjęcia na śniegu.więc musze wykorzystac ostatnią (mam nadzieję:-p) szansę i jej pare fotek pstryknąć.
 
Ostatnia edycja:
Halo halo halo słoneczko za oknem :-) i od razu lepiej na duszy.............jednak jest pewna sprawa........jeszcze niewiem co z tym zrobię, ale muszę coś z tym zrobić...wiem tylko tyle, żebym wolała, żeby ten ktoś napisał to otwarcie na głównym a nie wysyłał mi TAKIE PRIVY.............
Happy nocki współczuję
Kania kuźwa co za lekarze :-(...Jak się dziś czujesz??
Dawidowe, Ida to jak taka wciągająca to ja też ją muszę czytnąć...bo na Hobbicie skupić się nie mogę :-(
Mała mi przykro mi, że malutki się w głowę uderzył :-(. Jak się ma?
Idek,Ragna przykro mi z powodu upadków maluszków :-(

ediT:

Happy to goń na śnieg, bo u nas jak spadł poszliśmy w piatek robić bałwana, a w sobotę było po śniegu. I czekam na foto :-)
 
sarisko Łukaszek ma się dobrze, dziękuje że pytasz. Właśnie biega za piłką po domu;-) Rzeczywiście w Krakowie słoneczko za oknem, tak więc my na spacerek na pewno pójdziemy dzisiaj;-) o co chodzi z tymi privami?
happy to dobrze że chociaż wtedy łapiesz trochę snu, ja tak robiłam jak Łukasz był noworodkiem- jak on spał to ja z nim, ale wtedy to człowiek jeszcze całym porodem był zmęczony a na dodatek ja miałam anemię i brak sił na wszystko. No i czekam również na fotkę ze śniegu:-)
kania zapomniałam napisać wcześniej, ale wkurzyłabym się na tą całą sytuację u lekarza. Eh. Ludzie czekają a on herbatkę sobie robi.
 
Bry...

E-lona wczoraj wspomniałaś o wyjeździe, gdzie się wybierasz??? Na wycieczkę szkolną???
Sarisa do lipca jeszcze trochę czasu jest :-) a jak samopoczucie??? Ostatnio wspominałaś o incydencie w sklepie w kolejce dla ciężarnych, powiem Ci że u Nas to abstrakcja, a ludzie jak widzą ciężarne to odwaracają głowę, totalna ignorancja w sklepach, autobusach, przychodniach...Fajnie, że paczkę dostała Zuu, to nic że dwa miesiące po terminie ;-) Czuję się kiespko, ze względu na te moje chore zatoki a dołek powoli zakopuję. I o co chodzi z tymi tajemniczymi privami ???
Mamaagusi pochwal się tym co kupiłaś, ja dziecięce ubranka strasznie lubię oglądać. A jak nauka chemii???
Mała_mi mam nadzieję, że dołek u Ciebie minął, a jak siniak u Łukasz, schodzi? Mam nadzieję, że poczucie winy znikło !!!
Kroma jak Twój nastrój??? Wena powróciła??? Jak nocka???
Alicja a u Ciebie samopoczucie lepsze??? Cieszę się, że kapuśniak dzięki radom dziewczyn dało się odkwaśnić :-) Z Isią to masz wesoło, czasami nasze dzieciaczki zadziwiają pomysłami :-) Co wyście z błotem w łóżku robiły??? ;-)
Ragna jak Hania i nocka ???? U Was też upadek :-( mam nadzieję że Hanii nic nie jest.
Renata mam nadzieję, że obiad się nie zmarnował, zdrówka dla brata, szczerze to mu nie zazdroszczę w tym wieku ospy...
Dawidowe super, że Laura nie miała problemów z zostaniem w żłóbku po tak długiej przerwie :-) A jak w pracy??? ooo czytam że chyba luz, skoro książkę masz zamiar miażdżyć, tylko po co pod biurkiem???
Ida u Was też wypadkowo było??? współczuję a guzol jakiś jest??? Misiek oberwał??? hehe ;-)
Ikaa już śledziki wcinasz???
Dziulka to fajnie, ze w końcu dzieś bezstresowy :-) a czemu się tak zdziwiłaś, że dół mnie dopadł???
Kahaaa a Ty co takie przeciągi robisz???
Happy szczerze Ci współczuję tych nocek, i tak się zastanawiam co może być powodem, i tak sobie myślę że może to reakcja na wyjazd Twojego męża??? (ale to tylko takie moje przemyślenia). Miłego spaceru i czekam na fotki z zimowych zabaw na śniegu :-)
Makuc chciałam Ci wcześniej napisać, cieszę się, że wypad na koncert udany, że mąż miał okazję się przed Tobą i innymi "popisać" swoimi zdolnościami, tylko pytanie za 100 pkt. - nagrałaś Go???
 
Ostatnia edycja:
hejka dziewczyny, nie zaglądałam bo M był jeszcze wczoraj i korzystałam póki jest, a już wyjechał do soboty więc dzieci bajkę oglądają mam chwilkę czasu.

Sarisa- ta paczka to prawie z Wielkanocą się zeszła. Ale fajnie, że każda z was ma coś dla siebie. U was słoneczko a u nas śnieg pada, a miało już być ciepło :szok:
Happy- aj ci współczuję bo sama mam nocki nie przespane, a Arek dzisiaj u mnie spał i się rozłożył jak mało kto i nawet sobie pospałam, poza bólem karku, bo źle spałam.
Kania- a jak twoja wena i zdrówko, nie zazdroszczę tych lekarzy, ja swojego zmieniłam starego komuchę na mojego z lat dziecinnych jestem jak na razie zadowolona przy okazji to pediatra moich dzieci.
Mała Mi- szkoda jego główki, a u nas to codzienność, już myślę o kasku, a mnie w sumie nic nie gryzie, jedynie przykro mi bo mama zamieniła mieszkanie, nie prosząc o pomoc, i teraz ma klitkę, a takie fajne mieszkanie oddała, za nic. Uparta jest i nic, a ja miałam sentyment bo się tam wychowałam, chciałam je wykupić, a ona nie chciała.
Dawidowe- napisz tylko jaka książka cie tak wciągnęła, a czytałam jeszcze że Laura dała wspaniale radę w żłobku, to się chwali.
Sarisa- a ty co masz jakiegoś cichego wielbiciela :confused:

Dobra to tyle, te co pominęłam to nie mam aż takiej pamięci a jak się cofam to mi się wylogowuje :wściekła/y:

o i reszta jest witaj Renata u nas też śniegowo jest i wietrznei. Kania dzięki że pytasz, lepszą mam tą wenę, ale może mi @ nadchodzi bo koniec mca się zbliża.
 
Reantko pozwoliłam sobie podziękować ;-) ...no opieka, sprzątanie, gotowanie to też obiad nie ;-)

edit: Kromcia a ja Ty dziś sie masz?? I o to chodzi, że nie był to PRIV serdeczny ;-)
 
reklama
Kroma cieszę się, ze u Ciebie lepiej z weną, u mnie w miarę też. Tyle że ze zdrowiem średnio ale mam nadzieję, że dziś uda mi się zarejestrować do laryngologa. Ooo przypomniałaś mi o @, też mam na dniach dostać, więc może dołek wynika z tego, bo zawsze mnie dopada chandra przed....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry