hejka dziewczyny, nie zaglądałam bo M był jeszcze wczoraj i korzystałam póki jest, a już wyjechał do soboty więc dzieci bajkę oglądają mam chwilkę czasu.
Sarisa- ta paczka to prawie z Wielkanocą się zeszła. Ale fajnie, że każda z was ma coś dla siebie. U was słoneczko a u nas śnieg pada, a miało już być ciepło
Happy- aj ci współczuję bo sama mam nocki nie przespane, a Arek dzisiaj u mnie spał i się rozłożył jak mało kto i nawet sobie pospałam, poza bólem karku, bo źle spałam.
Kania- a jak twoja wena i zdrówko, nie zazdroszczę tych lekarzy, ja swojego zmieniłam starego komuchę na mojego z lat dziecinnych jestem jak na razie zadowolona przy okazji to pediatra moich dzieci.
Mała Mi- szkoda jego główki, a u nas to codzienność, już myślę o kasku, a mnie w sumie nic nie gryzie, jedynie przykro mi bo mama zamieniła mieszkanie, nie prosząc o pomoc, i teraz ma klitkę, a takie fajne mieszkanie oddała, za nic. Uparta jest i nic, a ja miałam sentyment bo się tam wychowałam, chciałam je wykupić, a ona nie chciała.
Dawidowe- napisz tylko jaka książka cie tak wciągnęła, a czytałam jeszcze że Laura dała wspaniale radę w żłobku, to się chwali.
Sarisa- a ty co masz jakiegoś cichego wielbiciela
Dobra to tyle, te co pominęłam to nie mam aż takiej pamięci a jak się cofam to mi się wylogowuje
o i reszta jest witaj
Renata u nas też śniegowo jest i wietrznei.
Kania dzięki że pytasz, lepszą mam tą wenę, ale może mi @ nadchodzi bo koniec mca się zbliża.