dorisday2512
Fanka BB :)
kania dziś nie ma szpiega więc luźniej ;-). Dodo i Miki mają się dobrze. Wczoraj szaleli po domu , bo grali w nogę plastikową butelką i Dodo miał taki ubaw ,ze boki zrywac jak się śmiał. A J. od dawna juz skarżył sie na zatoki i katar go nie opuszczał, zwlaszcza rano. Nic nie pomagało , nawet antybiotyki. W koncu wylądował u laryngologa i po kolejnych dawkach lekarstw i braku poprawy stwierdził ,ze tylko operacja. Ma termin na październik. Niby powód to krzywa przegroda , ale mają mu tam wszystko czyścić i cos tam jeszcze . Całośc pod pełną narkozą.
