reklama

Październikowe Mamy 2010

kania dziś nie ma szpiega więc luźniej ;-). Dodo i Miki mają się dobrze. Wczoraj szaleli po domu , bo grali w nogę plastikową butelką i Dodo miał taki ubaw ,ze boki zrywac jak się śmiał. A J. od dawna juz skarżył sie na zatoki i katar go nie opuszczał, zwlaszcza rano. Nic nie pomagało , nawet antybiotyki. W koncu wylądował u laryngologa i po kolejnych dawkach lekarstw i braku poprawy stwierdził ,ze tylko operacja. Ma termin na październik. Niby powód to krzywa przegroda , ale mają mu tam wszystko czyścić i cos tam jeszcze . Całośc pod pełną narkozą.
 
reklama
O rany, nie zazdroszczę mu. Sama mam od wielu lat problemy z zatokami teraz miałam 2 lata przerwy po kuracji antybiotykowej i rehabilitacji, i znów powróciło :-( Cieszę się, że chłopcy zdrowi i świetnie się dogadują i bawią razem. Zaczęłaś ponownie ćwiczyć?
Dawidowe pytałaś ostatnio o streetcom, jestem teraz w kampanii kaszek Nestle - praktycznie same bananowe.
Renata skończyłaś weidera???
Kroma, Emilia, Ida, E-lona a Wam jak idzie z ćwiczeniami?
 
Ostatnia edycja:
Kania u nas tak zaczęło wiać teraz że nawet do osiedlowego sklepu nie chce mi się po chleb wyjść,może koło południa będzie lepiej a w sumie borek już po sniadaniu a ja jakoś apetytu na razie nie mam

Doris my w te góry bardziej ze względu na dzieci chcemy jechać,mi najbardziej podobalo się we Włoszech ale teraz to o karpaczu myślimy
 
jestem ogórkowa się gotuje mniam mniam i cieszę się, że niektóym poprzypominałam i jakby się dało to bym posłała ;-)

Renata ze względu na dzieci ?? hmmmmmmmmmmm mów tu szybciutko
Dorisek łojej to J. będzie umierał przed samą operacją, ale jak mu zatoki przeczyszczą to powinno być dobrze nie ;-)
Roxi cieszę się, że malutki w żłobku i wszystko ok :-)
Kania bananowe najlepsze :-). A dużo ich dostałaś? hehe
 
kania jeszcze nie zaczęłam cwiczen. Od wczoraj jestem na diecie , ale takiej mojej własnej : nie jem jasnego pieczywa , makaronów i ziemniaków. Wstyd się przyznac ,ale za bardzo sobie chyba pozwolilam w ten zimowy czas i w niedzielę nawet dolek mnie dopadl jak stanelam na wagę. No ale pomalutku mam zamiar wrócic to mojej idealnej wagi. Weiderka zostawię sobie na koniec. Dzis i przez najbliższe tygodnie mam zamiar pocwiczyc trochę z koleżanką Cindy Crowford ;-), bo ogólnie cala taka nierozruszana jestem i źle mi z tym.

renatka ja tylko ze zdjęć jakie przywiózł mój syn z Włoch tydzien temu, mogę przyznać ,ze jest tam pięknie. ;-) Mam nadzieje ,ze wypoczniecie czy to w Karpaczu czy w Alpach ;-)

sarisa on juz umiera na samą myśl o tej operacji. Boi się strasznie ... choć trochę mu się nie dziwię , on stracha ma przed samą narkozą , bo ma jakies problemy z sercem .
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja,
Hania śpi, bo ją katarzysko męczy. Normalnie nie zasypia przed 12:00. Nocna nie za fajna, bo się budziła z płaczem, ale obyło się bez przeniesienia jej do łóżka. A, ten łóżkowy upadek to już dawno było, tylko tak mi wypadek Łukaszka Małej Mi o tym przypomniał, ale dziękuję Wam za troskę:)
W Kraku rzeczywiście pogoda dziś śliczna, ale na TVN mówili, że popołudniu i jutro ma być gorzej, ale my i tak nie wychodzimy, bo Hani za bardzo z noska leci.
Chciałam się do fryzjera zapisać, ale moja fryzjerka złamała rękę i dopiero za 2 tyg wraca do roboty. Nie chce mi się tyle czekać, więc zaryzykuję gdzie indziej.
Doris, współczuję Twojemu J. Trochę kanał, że tak długo musi czekać na tę operację, ale to chyba niestety norma.
 
Dorisek kłamie ;-)....2 tygodnie temu ani grama tłuszczu zresztą widziałyście foteczki i będzie się odchudzać oł pięknie .................a szpiega nie ma :-) to masz luzik i nic kserować nie będziesz musiała....
Kroma mówisz ciążowa, łojej to chyba 2 będziemy mieli, bo tą zupkę to M. wymyślił hehe
Kania to faktycznie dużo. Choć my raczej tylko kleik ryżowy do mleczka, a tak to manna i kaszka kukurydziana np. z soczkiem a na wakacjach będę owocki dodawać ;-). Kaszki bardziej dla mnie :-) bo ja je uwielbiam hehe

edit:
Dorisku oj to będę kciuki trzymać za niego, ale myślę, że wszystko będzie dobrze.
Ragna na górce narodowej mogę Ci polecić fryzjerkę, bynajmniej ja byłam zadowolona i chyba już niedługo się wybiorę końcówki podciąć
 
Ostatnia edycja:
Ragna wlasnie obawialam sie , ze przez ten katar nocka bedzie kiepska . A moze wlasnie spacerek by jej pomógł? Jak nie gorączkuje to nie ma przeciwskazan.

U nas Dodo w nocy juz sobie sam przychodzi do nas do łózka. Ja czasem dopiero rano orientuję sie ,ze on spi obok ;-)

A termin operacji to jeszcze moze się zmienic. Na razie październik ,ale w marcu okaze się czy nie bedzie trzeba jeszcze czekac do 2013r.:no:

sarisa ani grama tłuszczu .... hahahaha ... taaaaaa!!! Lepiej pogadaj z Zuu. To ona mi wtedy przyniosla wagę , dobrze wiedziala ,ze nie jest ze mną dobrze.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry