reklama

Październikowe Mamy 2010

Kania oj to żeby szybko przyszła i poszła @ i zdrówka kochana zdrówka. I cieszę się, że lepiej i że u Kromci też :-)...

lece do sklepu po mięsko, bo dziś ogórkowa sie gotować będzie ;-)
 
reklama
Ja czekam,az Amelka skończy jeść chlebek z "szyszką" i Was podczytuję.
kroma:no:przykro,że Mama taka uparta ...tak to by fajne mieszkanie zostało w rodzinie,a tak...:-(...Szkoda :***
Sariska- smacznego,"zgapię" tę "ogrową" w najbliższym czasie:-p.a nas dziś kopitki
 
A ja tylko chciałam się przywitać z pracy :)

Nie mam niestety czasu żeby z wami dłużej popisać a miałabym co, szczególnie na jednym takim wątku co mi ciśnienie troche podnosi ;) a przez to i weny troche brak bo ja to bym chciała tak napisać wszystko co myśle a nie umiem, zresztą nigdy nie umiałam ładnie pisać, nawet wypracowań w szkole nie lubiłam :P

Poza tym Ptysiek do żłobka poszedł po tygodniu przerwy i buźka jego nareszcie lepiej wygląda :) mam nadzieje że po żłobkowym jedzonku to się nie zmieni :/

Całusy przesyłam i znikam :*
 
Kania mój nastrój ee nadal taki sobie. Bez żadnych rewelacji. Co do siniaka Łukasza to mam wrażenie że się jednak trochę powiększył niż zmniejszył. Dobrze że chociaż Ty zakopujesz powoli dołek głęboko pod Ziemię:tak: Oby się udało zarejestrować do lekarza!
kroma to już rozumiem Twój brak weny, kurcze szkoda że Twoja mama nic nie powiedziała o zamianie mieszkania, jednak masz rację że to spory sentyment jak się tam wychowałaś itp. Ja sobie też nie wyobrażam żeby moi rodzice sprzedali mieszkanie, mam z nim tyle wspomnień i to pięknych:tak: O tych kaskach to słyszałam że są takie do chodzenia po domu, chyba by się nam taki przydał:szok:
sarisa uświadomiłaś mi właśnie że bardzo a to bardzo dawno nie jadłam ogórkowej:-D
happy z szyszką hehe:-D
Roxannka cieszę się że zaglądnęłaś tutaj do nas z pracy. No i super że u Ptysia wszystko dobrze.
 
Kania- powodzenia z lekarzami i może my dostaniemy @ w tym samym dniu
Mała Mi- ja wiedziałam, że mama zamienia ale zrobiła to tak szybko, że nikt nie zobaczył tego mieszkania w jakim jest stanie.
Roxanka- miłej pracy,. i zdrowej buźki dla Ptysia, żeby go nie wysypało po żłobku.
Sarisa- ja też nie jadałam ogórkowej, a mnie naszło, a to zupa ciężarnych jest :-)
Renata- to nie źle nas nawiedził ten śnieg, wieje i śnieżyca normalnie, jeszcze dziś sanki wyjmę.
 
no to mogę troszkę odpocząć bo się napracowałam mala mi jejku jak siedziałam w domu to 7 to było już? a teraz dla mnie 7 to dopiero hihihihi. Jak to się zmienia w stosunku do siedzenia. Ja dziś 5,20 a królewna 5,40 jak ja już umyta, umalowana, uczesana, wózek z torebką zapakowany i wkraczam z mleczkiem to księżniczka się podniosła. A jedna z dwóch pediatrów laury jest jeszcze lepsza ludzie z dziećmi mi czekają a ona przyjmuje handlowców, koleżanki i znajome matki pacjentek a wszystko bez numerka. Ma 2h opóźnienia i potem mi jęczy jaka ona biedna bo nawet wysikać się nie ma kiedy. A druga do której jesteśmy zapisane jest ok.No ale ona jest już na 1/2 etatu i musimy chodzić czasem pójść do tej "pracowitej". Happy ja zawsze sobie obiecuje że będę spała w dzień jak Laura spi i zawsze mi szkoda czasu. To samo sobie dziś powiedziałam że pójdę spać koło 21 i sadze że dupa z tego będzie i pójdę o 23 a rano będę żałowała. Sarisa no to kopa na szczęście ;-) A książeczkę naprawdę polecam. Chociaż koleżanka miała moja książkę i po paru stronach ją nie wciągnęła i nie przeczytała a czytelnik z niej chyba większy ode mnie za to mąż przeczytał z zapartym tchem. Polecam wersje z obrazkami jak masz możliwość wyboru w bibliotece. Zdjęcia niektórych zabytków omawianych w ksiażce pomagają. Akcja dzieje się w Waszyngtonie i związana jest z masonami. Kania pościemniać czasem muszę i często przychodzą ludzie z poza wiec jakoś tak głupio. Renata witam Kroma już pisałam "Zaginiony symbol" Dan Brown Sarisa priv nie serdeczny za to płynący z serca ? ;-) A ogórkową podeślij mojej Laurze ona zje chętnie a ja nie gotuje w tygodniu dla niej. Roxi to z tym pisaniem podajmy sobie rękę. A i życzę aby Ptysiu nachodził się jak najdłużej do żłobka
 
JO JO JO ;-)

U nas dziś piękna pogoda, choć rano małoprzyjemny mróz był. Ale niebo bezchmurne więc suuuuuper.

E_LONA gdzie się wybierasz ??

IDA gratuluję tego pięknego słowa , które wypowiedziała Twoja córuchna ;-). Ehhh też bym chciala
Zdecydowanie solidaryzuję się z Tobą w kwestii kapuśniaka- nie ma opcji ,ze jest za kwaśny. Nawet jak gębę wykręca- tak ma być :-)

WIOLI wracaj już !!!

MAŁA_MI ucałuj czółko Łukiego ! A jak tam nastrój , lepiej troszku??? No i absolutnie się nie obwiniaj, słuchaj ALICJI , bo dobrze pisze. :-) No główka do góry .

KROMA u nas podobnie – jakiś zastój z zębami , a wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią ,ze lada moment wyjdą ... i nic. Powrotu weny życzę!

RAGNA współczuję katarku Hani :-(, jak nocka??

ALICJA cieszę się ,ze wracasz do zdrowia (choć przyznaję ,ze nie wiedzialam ,ze zle się czulas). A z tym kapuśniakiem to co Ty byś bez forum zrobila? A małżyk co tak ma drugie zmiany? Że niby po feriach to mu zmienili? ;-)

RENATKA super pomysł z tym wyjazdem. A macie jakieś ulubione miejsce?

DAWIDOWE
cieszę się ,ze Laura bez problemu wróciła do żłobka. A książka chyba naprawdę dobra skoro nawet w pracy nie odpuszczasz. A jaki to gatunek???

SARISA ale jaja z tą paczką od Mikołaja. Mogli poczekać już i dać od Zajączka Wielkanocnego. :-) I proszę mi się idiotycznymi privami nie przejmować.

KANIA ale niefart z tym doktorem :-( Trzymam kciuki za wizyte w tym tygodniu. Przykro mi ,ze tak cierpisz. Mój J. mógłby Ci rękę podać , bo on tez ma z tymi zatokami , no ale jak dobrze pójdzie to pod koniec roku będzie miał operację.

IKAA a jak śledziki przyrządzasz? Masz jakiś fajny przepis?

DZIULKA a jest cos czego Leane nie lubi jeść?

HAPPY współczuje nocki. A Amelka tak się przebudza , czy całkiem bunt na spanie jej się włącza?? U nas też niestety fotek śnieżnych póki co brak. Tyle ,ze u nas jednak jeszcze poleży sobie więc spokojnie zdążę. Bawcie się dobrze i koniecznie pochwal się fotkami!

KANIA , KROMA a kysz z brakiem weny!!! ;-)

ROXI oj chyba nie Ty jedna jesteś podburzona , ale ja tam wychodzę z założenia ,ze nie warto się stresować. Akurat w tym wypadku nie warto ;-). A w ogóle co tam u Ciebie rybko?

MAKUCKU mam nadzieje ,ze dziś masz troszkę luzu i zaraz się pojawisz ;-)
 
reklama
Mała_mi to niedobrze, że nastrój się nie polepszył, a siniak się powiększył u Łukasza, ale tak sobie myślę że może jutro już nie będzie śladu po nim? A Twój nastrój tym jest spowodowany, czy coś jeszcze się wydarzyło nieciekawego???
Kroma że w tym samym dniu dostaniemy a ja przed @ jestem nie do zniesienia.
Przykro mi z powodu tego mieszkania :-(
Dawidowe no tak, trzeba robić dobre wrażenie, jak się napracowałaś to teraz odpocznij :-)
Renata u Nas też śniegu tyle, że masakra ale znów w nocy był niezły mrozik, mam nadzieję że nie wrócą te tęgie mrozy.
Doris witaj. Jaką operację Twój J. będzie miał??? Na zatoki??? Coś poważnego mu się tam zrobiło??? A jak Dodo i Miki? W pracy chyba dziś luźniej u Ciebie???

Wypiłam teraflu i nic nie pomaga a głowę mi rozsadzi zaraz :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry