reklama

Październikowe Mamy 2010

Doris ale fajnie że masz dzisiaj wolne od tej baby zołzy;-) Co do terminu operacji to tak czy siak odległy termin. Super że chłopaki się dogadują i nie ma to jak zabawa starszego brata z młodszym, jeszcze trochę a będą mogli więcej poszaleć w tym temacie:-) Wracając jeszcze do tematu operacji to mojej mamie jak w 2010 robili operację stawu biodrowego to terminy też były odległe, no ale jak się właśnie da w łapę to wszystko zostało załatwione szybciej no i dzięki temu mama potem miała bardzo dobrą opiekę w szpitalu bo ona przez miesiąc musiała w nim leżeć bo nie potrafiła się jeszcze poruszać. Smutne jest to że żeby godne warunki mieć w szpitalach, szybsze terminy operacji to trzeba dawać kasę lewą.
Ragna w Krakowie słonko super świeci, skoro Hania nie ma gorączki to ja bym poszła chociaż na pół godzinki przejść się do o koła bloku- taki spacerek to super rzecz i myślę że mogłaby nawet pomóc niż zaszkodzić.:tak:
makuc a Ty znowu zapracowana:szok:

Ej ale się zdenerwowałam- nie ma wody u nas! Zero jakiegoś ogłoszenia, pewnie jakaś awaria..
Tak wiec i obiadu dla G. nie zrobię, bo jak? Musiałam zmienić całą koncepcję i zrobię mu dużego mięsnego omleta bo chłopina idzie do pracy później więc zjeść coś musi.
 
reklama
Mała Mi, to Wam niespodziankę z tą wodą zrobili... U nas na osiedlu zawsze jeżdżą z megafonem i wykrzykuję, że odetną dopływ wody. A nad tym spacerkiem to się zastanowię, ale chyba poczekam do jutra, jak już jej takie potoki z nosa płynąć nie będą.
 
mala_mi uuuuu to fatalnie z tą wodą. Ale Ty dobra kuchareczka , potrafisz przyrządzic obiadek dla męzusia i bez wody ;-). A jak tam Łuki i jego czólko?

ragna tez slyszalam o tym leku dla chorych na raka. Straszne to jest :-(
 
No ale kogo to obchodzi? Lek refundowany kosztuje 3.20 zł, a w pełni płatny ponad 3000 zł!!!
No właśnie kogo to interesuje??? To absurd i tak samo wolałabym odkładać do własnej skarbonki te pieniądze i leczyć się gdzie chce i u kogo chce.
Mała_mi zawsze jest wyjście z takiej sytuacji - pizza na telefon :-) Mam nadzieję że woda szybko przyjdzie, u Nas z prądem ostatnio były takie jaja.
 
dorisku bo ja wiem że głodny mężczyzna to zły mężczyzna tak więc muszę nakarmić tego mojego samca;-):-)Siniak trochę się powiększył ale poza tym to wszystko ok.

Co do refundacji leków to moja znajoma też na tym ucierpiała, nie stać ja z renty wykupić sobie leków bez których od razu się do szpitala może położyć. Na razie lekarka która ją leczy dała jej szpitalne opakowania, ale wiadomo że nie może na dłuższą metę. Paranoja. Ostatnio leki ją kosztowały po 1zł a teraz jedno opakowanie które starcza na 2 tygodnie kosztuje po refundacji już 400zł bo normalnie kosztuje ponad 1000zł. :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
Co do refundacji leków to moja znajoma też na tym ucierpiała, nie stać ja z renty wykupić sobie leków bez których od razu się do szpitala może położyć. Na razie lekarka która ją leczy dała jej szpitalne opakowania, ale wiadomo że nie może na dłuższą metę. Paranoja. Ostatnio leki ją kosztowały po 1zł a teraz jedno opakowanie które starcza na 2 tygodnie kosztuje po refundacji już 400zł bo normalnie kosztuje ponad 1000zł. :wściekła/y:
Masakra jakaś :-( moja siostra też na tej ustawie ucierpiała trochę, zastrzyki przeciwzakrzepowe które do końca ciąży musi sobie podawać kosztują ją teraz kupę kasy, a wcześniej kupowała je za grosze :-( Dla takich przeciętnych ludzi, naprawdę to jest duży wydatek :-( a co mają powiedzieć biedni ludzie, którzy żyją z jednej pensji ??? Na to nikt już nie patrzy. Dla tych na górze tacy ludzie to "margines społeczny". Oni ich nie interesują :-( Taka prawda.
 
Mała mi to ylko u nas zyc i nie chorowac
Ragna straszne to co w tv o tej refundacji mówią. Przecież ludzie po chemi tego potrzebują, a jakby ni patrzeć to jedna z najgorszych chorób, ktora pusoszy cały organizm :-(. Byłam dziś w aptece po maść majerankową i laska kupiła lek dała receptę i szłyszę 115 zł no żesz te leki takie drogie :-(
Dorisku Tobie wagę przyniosła, żebym popatrzyła ile ważysz i żebym coś ze swoją wagą zrobiła ............jak już oczywiście malutek na życie przyjdzie :-)
Maqc a Ty jak zwykle pracujesz i pracujesz.
Happy jak spacerek i zdjęcia na polku?
 
Kania no co Ty mówisz .....kuźwa tym bardziej dla kobiety w ciaży powinny być za darmo ehhh. A na kiedy ma termin sister?

edit: sorki za post pod postem :-(
 
Nic nie mówcie o lekach:no:Ja wczoraj wydałam ponad 100. Niestety Mai zamiast się poprawiac jest gorzej:crazy:Nic nie może mówić katar kilometrowy kaszel. Mam nadzieję,że te antybiotyk pomoże bo w przeciwnym razie czeka nas szpital chyba
 
reklama
Kania no co Ty mówisz .....kuźwa tym bardziej dla kobiety w ciaży powinny być za darmo ehhh. A na kiedy ma termin sister?

edit: sorki za post pod postem :-(
No widzisz, w ciąży czy nie ciąży nikt się z tym nie liczy, a termin ma na 2 czerwca (w dniu moich urodzin) :-)
Lolak
zdrówka dużo dla Majusi, żeby antybiotyk pomógł.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry