reklama

Październikowe Mamy 2010

Dawidowe powiedz apropos czego to wybaczanie, bo naprawdę nie wiem.
Alicja nie było moim zamiarem urazić Ragny, ale tak jak już napisałam wyżej przepraszam, bo mimo iż nie było moim zamiarem to faktycznie mogłam się zastanowić jak zostanie to odebrane. Przyznaję.
Natomiast jeśli chodzi o sarisa to faktycznie nie żałuję, jedynie może tego, że dałam się sprowokować nazwaniem mnie tchórzem, że nie umiem napisać tego publicznie. Powinnam zostać wierna temu, że chciałam to naprawdę załatwić prywatnie.
 
reklama
Ragna pytałaś o prezent dla wujka na 50-tkę ,ja mam podobny problem tyle że do cioci. Myślę że prezent na takie okrągłe rocznice to musi być osobisty ja np myślałam o jakiejś biżuterii. A dla mężczyzny to może jakiś porządny portfel?
 
Dawidowe, Wioli, posyłam wirtualnego browarka. Zdrówko!
Ja za tę schizofrenię nie jestem obrażona, bo jakoś staram się nie rozpamiętywać tego, co mogło mi sprawić przykrość. Wiem, że sama w nerwach potrafię nieźle zaszaleć i ostro ludzi powyzywać, więc skoro mnie wolno, to innym też. Staram się być tolerancyjna i niepamiętliwa;-)
Mała Mi, z tym portfelem to fajny pomysł. Zaraz napiszę do kuzynki i obadam, czy wujkowi by się nowy przydał. Faktycznie z kobietą łatwiej... A, jak myłam naczynia, to sobie pomyślałam, że muszę Ci życzyć udanego pobytu na moim kochanym Śląsku:tak:
 
reklama
Wioli83, zazdroszczę drina. Ja jakoś nigdy nie pijam... Idę na łatwiznę, czyt. butelka z szafki;-)
Alicja, oby z Isią nic poważnego... Bidulka... Życz jej ode mnie słodkich snów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry