DZIULKA78
uzalezniona od BB
EFA powiem ci ze ja do moich tesciow obecnych nie mowie mamo, tato, moj maz obecny tez do moich nie mowi tak, tylko po imieniu. tu we FR jest tak ze matke i ojca ma sie jednego i to dla nich przywilej z takimi zwrotami. zreszta dzieki mowieniu po imieniu stosunki z tesciami sa luzne, przyjacielskie, bynajmniej u nas w rodzinie a nie cos w stylu "bulke przez bibulke a ch... cala reka" . nie wiem jak w innych rodzinach francuskich a ale z tego co wiem to tez po imieniu i na TY wszyscy sobie mowia. to samo do ciotek i wujkow mojego meza. mnie sie to podoba ten luz. a co do odseparowania twojego od rodzicow to masz 10000000% racji! chrzest od razu radze ci zrobic w ukryciu w twoich rodzinnych stronach zeby tamci sie dopiero dowiedzieli po fakcie albo wcale. najwazniejsze ze twoj jest sklonny do tego rozdzielenia sie z nimi bo badz co badz niz zyje sie z rodzicami tylko maz/zona i dziecko. moj obecny maz w takiej sytuacji jak ty jestes to po pierwsze zezarlby cala rodzine na wstepie za takie osady i obrazanie ,zrobilby haje na calego i na 1000% jak go znam zerwalby kontakt z nimi na amen chyba.
