kroma
Fanka BB :)
dzięki za zdrowie, ale mnie i tak dopadło i rozłożyło, wpadłam bo widzę Emilię że wróciła z Wielkim Come Back do nas.
Sheeney- jedynie trochę mój M i moja mama, teściowa latały, ale to w pierwsze dni bo ja miałam cc, a potem ja miałam nerwa i nikt już mi nie pomagał, bo samosia się ze mnie zrobiła. Sarisa- czekam na wieści, chyba, że pupę pokaże i nie będzie widać, ale może to będzie dobry znak, bo kule widać od razu jak dyndają. Roxanka- ja też mam sprzątać już odkąd Arek się urodził i zawsze po łebkach lecę, chyba by mi się przydała taka inspekcja w postaci Perfekcyjnej Pani domu. Ida- wzięłam tabletten i to nie jedną, a jak twój English dzisiaj. Kania- mój M też oglądał mecz, ja do końca jakoś się wczułam, a u nas słońca nie ma ale jest dość ciepło. Dobrze, że Oliwia nie ma już temp. i że nie wymiotuje.
Spadam dzieciaki rozrabiają, Olka dostała ode mnie tylko w nocy nurofen i jak na razie nie ma gorączki.
Sheeney- jedynie trochę mój M i moja mama, teściowa latały, ale to w pierwsze dni bo ja miałam cc, a potem ja miałam nerwa i nikt już mi nie pomagał, bo samosia się ze mnie zrobiła. Sarisa- czekam na wieści, chyba, że pupę pokaże i nie będzie widać, ale może to będzie dobry znak, bo kule widać od razu jak dyndają. Roxanka- ja też mam sprzątać już odkąd Arek się urodził i zawsze po łebkach lecę, chyba by mi się przydała taka inspekcja w postaci Perfekcyjnej Pani domu. Ida- wzięłam tabletten i to nie jedną, a jak twój English dzisiaj. Kania- mój M też oglądał mecz, ja do końca jakoś się wczułam, a u nas słońca nie ma ale jest dość ciepło. Dobrze, że Oliwia nie ma już temp. i że nie wymiotuje.
Spadam dzieciaki rozrabiają, Olka dostała ode mnie tylko w nocy nurofen i jak na razie nie ma gorączki.


a on of kors zgania wszystko na is i twierdzi: ona sie teraz rozwija, nie możemy jej ograniczać 

o wioli też sprząta, ach od razu mam większy power do roboty
moja by pewnie miała jeszcze niezły ubaw...albo próbowałaby sie nacierać, skoro już kiedyś w siuśkach sobie myju myju buzi zrobiła