reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Melduję się wieczornie.
Sariska, też czułam, że będzie dziewczynka i raz jeszcze gratuluję.
Efa, witamy po długiej przerwie.
A Renata Borysek też wypisała się z forum?
Kania, a to coś poważnego te zmiany w zatokach szczękowych? Będziesz znów szła na konsultacje?
Wioli, Twoje dziecię też rzyga? Normalnie jakaś epidemia... Oby to był tylko jednorazowy incydent. A, mój brat na stres reagował rzyganiem, więc może rzeczywiście się Bartek w szkole zdenerwował.
A ja zaraz zabieram się za prasowanie. Jutro wieczorem wyjeżdżamy do rodziców, więc muszę się z tym dziś uporać. A tak z innej beczki, od wczoraj, jak mąż wraca z pracy, to Hania do niego przychodzi i się do niego przytula na powitanie. Dumny jest jak paw. Słodko to wygląda.
A tak jeszcze z innej beczki, to żona mojego wujka po wylewie bardzo go olewa i jak może wymiguje się od wizyt w szpitalu. Ani raz obiadu mu nie ugotowała. Moja mama i ciotki się tym zajmowały... Smutne strasznie... Nie wiem, co będzie, jak on ze szpitala wyjdzie...
 
Ja tez dostałam info smskiem od sariski ale nawet nie mogłam jej odpisać,bo mam zablokowany tel:no:,a wam nie mogłam napisać,bo nie było mnie w domu;-). Cieszę się,że wszystko jest oki,ale... myslałam,że będzie Franek;-)

Kania ja wczoraj miałam dwóch panów Tyskich:tak:,więc dzisiaj odpoczywam.

Właśnie nauczyliśmy się z Kubą wiersza,teraz trzeba doszlifować. Konkurs ma w poniedziałek:rofl2:
 
Ragna to faktycznie z tym wujkiem i jego żoną to nie wesoło wygląda, ale Ona po wylewie się tak zmieniła w stosunku do Niego??? Bosko to musi wyglądać, jak się córcia z tatusiem wita, u Nas też jest podobnie. Jak tylko usłyszy tatę w drzwiach to pędzi do Niego mało nóg nie gubiąc. A co do zatok to mam zamiar iść z tym zdjęciem i opisem do dr, tyle że nie wiem kiedy jeszcze.
A co do Renaty to nic mi nie wiadomo by się wypisywała z forum.
Wioli oby to nie to o czym wcześniej napisałam :-( zdrówka dla Bartusia.
Emiliab ja mam zamiar wyciągnąć jakieś pifko ale tak sama będę spożywać???
Szybko się tego wiersza nauczyliście ;-) Będę trzymała kciuki w poniedziałek :-)
 
Ostatnia edycja:
emiś, super że u twoich małych facetów wszystko ok :-) a co u twojego "dużego" mężczyzny ? ;-) Twojego Kube to ja sobie wyobrażam jako idealnego syna, taki grzeczny i ambitny, super :tak: Bardzo lubie ten wierszyk który wybraliście :-) A co do przyjaciółki to sprawy damsko-męskie zawsze są trudne do doradzania :sorry:

kania, Patryk był dzisiaj w żłobku, tak zdecydował mój mąż a ja właściwie nie protestowałam chociaż wahałam się na początku :sorry: ale doszliśmy do wniosku że lepiej żeby nie siedział ze mną cały dzień i nie zarażał się moimi zarazkami, a przede wszystkim że póki jest zdrowy to niech troche pochodzi do żłobka, a ja też wtedy lepiej odpoczne i się wykuruje :happy: ale odebrałam go dzisiaj wcześniej bo bym nie wytrzymała :-)

sheeney, wow 20 stopni :szok: Ja też chce !!! :-p A mi się Norwiegia z jakimiś strasznymi mrozami kojarzy, albo przynajmnie z brzydką pogodą :rolleyes2:;-)

dawidowe, oby nasze dzieciaczki faktycznie wyrosły z tych alergii :sorry: hahaha ale się ubawiłam opisem "kupkowego" wieczoru :-D chociaż tobie pewnie do śmiechu nie było, miałaś co sprzątać :baffled:

kroma,
nafaszeruj się lekami i wskakuj do łóżka, mi pomogło, więc i tobie musi! Zdrówka kochana :* A jak Ola się czuje ? doczytałam że już gorączka nie wróciła, to dobrze :tak: Ja bym nie chciała takiej inspekcji tej perfekcyjnej bo bym się chyba ze wstydu spaliła :ninja2: ale za to jakaś gosposia mogłaby przyjść i charytatywnie u mnie posprzątać, tak gruntownie :rolleyes2:

ragna, ja co prawda remontu nie robie, ale meble łazienkowe też by mi się przydały ;-) Pochwal się jak już coś wybierzesz :happy: A sterta ptysiowego prasowania i na mnie czeka :dry:

alicja, co ? myju myju siuśkami :szok: o ja nie moge :laugh2::laugh2::laugh2: twoja Isia jest poprostu the best, dzieci to mają pomysły :rofl2:

wioli, sprzątanie nie zając nie ucieknie ;-) fajnie że u was taka ładna pogoda :-) o widze że i ty sprzątanie uskuteczniłaś dopiero w drugiej połowie dnia :-D

lasencje ma gorrące wieści od sariski:

waże 459 gram i wszystko jest oki :) No i jestem dziewczynką :)


aaaaaaa wiedziałam wiedziałam :-D :-D
też dostałam tego smska :-D

sarisa, chyba właśnie startujecie, więc trzymam kciuki za bezpieczną podróż i oby Zuzkowi podobało się w samolocie, bo grzeczna to bedzie napewno :-) dziękuje że zdjęcie wstawiłaś :* Aż się wzruszyłam :sorry:

ida, no to chyba miły dzionek miałaś ? :-) dzięki za wieści od dziulki :*


dawidowe, (...) A ciekawa jestem, która z was wiedziała szybciej o płci Sarisowej niuni- Alicja czy ty :-)
Ja :-p:rofl2:;-)


efa, :* ty wiesz że się ciesze :biggrin2:
kania, twój mąż dopiero wyszedł a mój jeszcze nie wrócił :confused2: i u mnie też błoga cisza :-)

ooo właśnie wrócił mąż marnotrawny, po pracy z kolegami zrobili sobie małą bibke i o 17 już do mnie dzwonił że wraca ... no i dopiero teraz dotarł, a trasa to max. 20 minut piechotą :dry: Ale niech ma coś z życia chłopina, teraz spać pójdzie więc też spokój będzie :-D:-p


A ja się już szykuje na kolejny sezon kuchennych rewolucji, dzisiaj pierwszy odcinek :-)
 
Ragna, mój wujek poszedł do szpitala ze 2 lata temu, bo noga odmówiła mu posłuszeństwa (kręgosłup) i żona się w tym czasie z dziećmi wyprowadziła. Syn go odwiedza, ale córka od tamtej pory (ciocia zresztą też) ani słowa.

Kaniu, u mnie tyle, że za dużo by pisać.
Nadal mach chore plecki, dzisiaj miałam rezonans magnetyczny, za tydzień będą wyniki.
pożywiom, uwidzim...

Wszystkim chorym dzieciom życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

Roxi :********************
 
Roxannka mąż ma rację, co będzie Patryk w domu siedział z Tobą zakichaną po pachy ;-)
A to długo schodzi mężowi powrót do domu, mój też się dziś ociągał ale wybaczam mu, bo odebrał moje wyniki.
Efa to aż tak jest źle z Twoimi plecami??? współczuje, bo też mam problemy z kręgosłupem.
Napisz w wielkim skrócie, jak Ty się czujesz, Oluś i mężuś???
 
reklama
kroma zdróweczka dla ciebie:* Kuruj się kuruj,cobyś w przyszłym tygodniu była zdrowa;-)
wioli zdróweczka dla Bartka
roxi no mój Kuba taki grzeczny to nie jest:no:. Ambitny(i zdolny) owszem,ale mamy z nim problemy wychowawcze :crazy:. A najstarszzy mężczyzna-oki. Ostatnio się trochę rozleniwił,ale nie aż tak bardzo,żebym musiała narzekać:happy:
efa cieszę się,że na chwilę zajrzałaś:* Zdróweczka dla ciebie i buziaki dla ciebie i Olusia

Ja też spadam,bo przecież kuchenne rewolty się zaczynają:-D:-).

Będe rano
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry