reklama

Październikowe Mamy 2010

Ika mówisz o Geslerce???
Przejadła mi się...
A reszta mamuś pewnie odpoczywa po ciężkim dniu.

Wioli córci byś nie chciała???
Wiesz planować nie musisz, może wyjdzie samo z się ;-)
 
reklama
ja jestem, ćwiczyłam, a moje coś ciężko śpią, wybudzają się, chyba je przeziębiłam, bo wczoraj okna myłam i może je przewiało, bo Olka przez nos gada i chyba będzie miała katar, a Arkowi z jednej dziurki już leci, tylko szkoda mi jak przeze mnie Franek Emili będzie miał katar :wściekła/y:
 
Wioli ja nie planuję :-)
Kroma oby to nie przeziębienie, zachciało Ci się mycia okien, chyba nudzisz się w domu co???
U nas katar to norma. Weidera jedziesz??? Ja się zabrać do niego nie mogę, już drugi poniedziałek z rzędu mówiłam sobie, dziś ćwiczę i co !!! Na mówieniu się skończyło...
 
reklama
Hej,
Alicja, współczuję. Siła złego na jednego... Niestety nieszczęścia na ogół lubią chodzić parami albo nawet całymi grupami...
Renata, bierz się za tego robota. Zostałabyś milionerką!!!
Hania u mojej kuzynki była grzeczna, ale jaki pisałam, nie ma tam małych dzieci tylko dwóch dorosłych chłopaków, a do tego dwa psy:) Miło było.
Mężowi założono dziś aparat na zęby, na dwa lata. Już się boję, z czym to się może wiązać... Jestem ciekawa, jak to w ogóle wygląda. Nie zazdroszczę mu, ale sam tego chciał, bo ma straszne kompleksy na punkcie zębów.
Ugotowanych to ja też lubiłam, choć czasem mnie wkurzali ludzie, którzy brali udział. Mianowicie ci, którzy tak strasznie nieuczciwie zaniżali innym oceny i szukali dziury w całym, bo sami chcieli wygrać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry