no to jazda:
KANIA mów mi tu szybciutko co u Was? Jak Oliwia ? A Ty dajesz radę bez psychotropów , bo czytam ,ze u Ciebie nieciekawie również i w innych kwestiach:-(. Zaskoczyłas mnie z tą sodą ,ze dobra na guzy ... - człowiek się cale życie uczy :-).
MAŁA_MI jak Łuki wczoraj przezył dzień z teściową? Samej mi się cisnienie podniosło jak przeczytałam o tej całej kuzynce. Grrrrrr co za babsztyl wredny!
IDA omg , wybacz za tą baśkę ;-), powinnam była napisać 'bania' . A co do 'cyrków' to chyba Twpoja córa i mój synuś mogliby sobie ręce podać. Najbardziej uwielbiam , jak mi się gdzies w sklepie wydrze , zacznie tupac nogami ... krew mnie zalewa . Nie wiem czy uciekac , czy rzucić hasłem: „boszzzz, gdzie są rodzice tego dziecka”

Szybkiego ząbkowania życzę !!
IKAA jak ja Cie rozumiem z tymi przemyśleniami. Mam podobnie i czasem naprawdę mam wszystkiego dość. Najchetniej uciekłabym na jakąs wyspę i zyła sobie z familią jak buszmeni. I mialabym w d* tą całą pogoń za lepszym zyciem. Hahaha.
RAGNA wg mnie to taki etap Hani. Musisz być cierpliwa, choc wiem ,ze pewnie Ci już ręce opadają ale przejdzie jej!!!
KROMA jak zębiska Arka? Wiesz tak sobie myslę ,ze u Dodka to jakos skokowo chyba wychodzą. Czekalismy na kolejnego zęba ponad pól roku . Objawy raz były raz nie było. Wreszcie jak całkiem objawy minęły to wyszły - cztery zęby naraz.
MORIAM wspólczuję takich migren :-(
EMILIAB i KROMA Suuuuper ,ze spotkanko udane. Fotki są?
ALICJA spokoju , opanowania i ogarnięcia pozytywnie wszystkich spraw. Czekamy tu na Ciebie!
EFA :-(
WIOLI buuuuu. Buziaki dla Bartka. Jak on się ma ? Bylas u lekarza? Ja tez mam stan przedzawałowy jak dzwonią ze szkoly. Ze tez takie rzeczy muszą się przydarzyc akurat przed czymś ważnym. U mnie też przeciez Miki złamał palec , a tydzien później jechal na obóz narciarski. A co do tych gosci to następnym razem napisz na zaproszeniach :”proszę o potwierdzenie przybycia pod nr telefonu...”.
RENATKA dziękuję ,ze pytałas o mnie :-*. W pracy wczoraj dużo spraw , także nie dalam rady się zameldowac. Jestem jak najbardziej ZA taką maszyną. Może i lubię prasowac ,ale odkąd Dorian się urodzil – zupełnie nie mam kiedy!
STRIP – rewelacja, ale się posmiałam i tak sobie myslę ,ze mialabym tam sporo do napisania ;-)
AGUSINKA fajnie ,ze już po chorobie.
DZIULKA współczuję 'calutkiego dnia w pracy' :-(. Ja mam cięzko 8h wytrzymac .
SARISA To Ci się żurek trafil – ehhh :-( . U mnie 72cm
edit:
KANIA przy wymiotach i biegunkach nie dawaj mleka! Sucharki niech chrupie, na obiad ryz z marchewką i nawadniaj ją ile się da. Tak mi przykro :-(