reklama

Październikowe Mamy 2010

hejka
dziecię coś mi poprzestawiało ale chyba już naprawiłam:-pgienialna jezdem:cool2:
Dziula, nas jak nas, ale tak mi szkoda tych maluchów że tak cierpieć muszą... to nie fair po prostu... a gadałam wczoraj ze znajomą która BARDZO sie dziwi ze tyle kobiet (a sporo widuje bo jest kosmetyczką;-)) narzeka na ząbkowanie, bo u jej 2 córek zęby wychodziły nie wiadomo kiedy, bez żadnych oznak!!!
kroma, może ząbki Arkowi dopiero się wybijają od kości? albo skok jakiś? teraz podobno nasze dzieciaki czeka skok za skokiem - jupi:dry:
a nocka, o dziwo, przespana spokojnie:szok:po kapieli dostała nurofen i dentinox, ale szalała prawie do 23, spała spokojnie do 7 rano i strzeliło taką pobudke, ze zamarzyłam żeby już wieczór był... ani dotknąć sie nie dała ani nic... no ale zjadła pół kanapki i dałam znowu nurofen i się uspokoiła - męczą ją te zęby że aż serce pęka:-(
sarisku, a narzekają że w Polsce mało dzieci sie rodzi:-Dten żurek mógł po prostu Ci nie posłużyc, a może to co innego było??? a kg masz się nie przejmować:tak::biggrin2:
Kania, :-(niech te choróbska w końcu sie od Was odczepią... zatoki to masakra... ja ci mówię, spytaj w aptece o sinupret - zaszkodzić nie zaszkodzi a może właśnie pomoże???I życzę żeby do wieczora było po wirusie Oliwki!!! ile już ją trzyma? myślę że powinien już powoli odpuszczać... ale szkoda malutkiej:-(
Wioli, ale przygoda:-(dobrze że na guzie sie skończyło!!! do wesela się zagoi;-)a rodzice nieodpowiedzialni po prostu!!! olej i zrób tak jak napisałaś, może to ich czegoś nauczy jak przyjdą i nie będzie dla nich poczęstunku:cool2:
Dorisku, no wiec następnym razem zamień "ś" na "ń":-Dprzeprosiny przyjęte:cool2:a z tymi akcjami, to ostatnio Miska w biedronce podleciała do jakiejś kobiety (takiej babci) cap ją za rękę i ciągnie gdzieś! lecę za nią i mówię "Misiu, a ty co? rodziny nowej szukasz?" kobieta patrzy sie na mnie jak na wariatkę, szok na całego, ale nagle tak sie smiać zaczęła że hej i mówi ze mam bardzo odważne dziecko - fakt, czasem aż za odważne:cool2::baffled::-Da twój tekst muszę zapamiętać, bo może mi sie przydać:-D:-D:-D
strip, łeeeeeee nie będzie rodzeństwa dla Wojtka?:-(;-):-Da stronka full wypas - ale niektóre posty totalnie dla przypału chyba pisane:-D
Kania, nifuroksazyd jest rewelacyjny, wiec moze faktycznie gdyby nie mleko to już by jej przeszło - życzę żeby już było tylko lepiej:tak:

a ja młodej rano palca do paszczy wsadziłam zeby posmarować dziasła i co? i igiełka po prawej u góry w miejscu 4!!! hurtem chyba jej te zęby wychodzą... nie dziwie sie że tak sie męczy biedactwo... ale właśnie karmi już kaczuszki z dziadkiem i pewnie zaraz zaśnie bo wstała bardzo wczęsnie jak na nią. tylko strach mysleć co będzie potem bo do wieczora po drzemce o tej porze nie wytrzyma a jak zaśnie po południu to znowu do północy disco będzie:baffled:
lecę sprzątać, ambitny plan mam na dzisiaj tylko nie wiem ile z tego wypali;-)
aaaaaaaaaaa, pogodę pięęęęęęęęęęękną dzisiaj mamy:-):-):-)
 
reklama
Kompletnie nie mam weny do niczego.
Wczoraj miałam naprawdę fatalny dzień.
W domu była ogromna kłótnia,awantura- nie wiem jak to nazwać.
Na samą myśl o tym mam łzy w oczach. Szczerze to sobie już z tym wszystkim sama nie radzę.
Zaczęło się od tego że zrobiłam zamiast obiadu na palnikach to po prostu w piekarniku. Kłótnia się do tego stopnia potoczyła że teściowa powiedziała G. że żałuje że nie podjęła się aborcji bo przynajmniej miałaby spokój, że żałuje że go urodziła itp itp. I ona chodzi co niedzielę do kościoła i taka religijna jest? Zaczęła nawet wypominać że kiedyś dzieciom nanosiła się mleka itd. Kretynka jak nic:szok:.
Nawet nawrzeszczała na to że pojechaliśmy w ich rodzinne strony prosić na wesele bez ich zgody, przecież sama powiedziała ze ją nie obchodzi nasze wesele i że nie przyjdzie a teraz ma jakieś ale.
Tyle słów wczoraj padło, tyle się wydarzyło. Mój mąż wyszedł wczoraj z siebie jak mu powiedziała o tej aborcji, o tej nienawiści że walnął ręką w półkę w kuchni a tam szyba była i sobie rozwalił rękę i jeszcze musiałam latać do apteki po bandaże itp.
Wczoraj cała zapłakana zadzwoniłam do mamy , ona mi bardzo współczuję że na takich teściów trafiłam,że to po prostu ciemnota i zacofani ludzie.
Siedzę teraz w tym domu i mnie brzuch z nerwów boli. Taka na mnie działa to otoczenie.
Mam takie myśli że wolałabym zniknąć z tego świata niż użerać się z nimi.

:-(:-(

doris teściowa nie miała się wczoraj opiekować Łukaszem, ale w przyszły wtorek i czwartek, no ale chyba w takiej sytuacji się nawet nim nie zaopiekuje. A ja przez to znowu mam pełno kombinowania co z małym zrobić.

sarisa Kochana wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!!!!!!!!
Zobacz załącznik 447434
 
Doris przy kuracji antybiotykiem go brała, ale kiedyś jak miała biegunkę to nasza dr powiedziała żeby jej to podawać. O to nie wiedziałam że zmiana klimatu (powietrza) może spowodować biegunkę, widzisz ja też się dziś dowiedziałam od Ciebie czegoś nowego. A co do sody, na guza najlepiej rozpuścić łyżeczkę w niewielkiej ilości wody, żeby papka się zrobiła i przyłożyć na siniaka.

Ida mam ten lek, własnie mi wczoraj przepisał.
Oliwię od wtorkowego wieczoru, najpierw zwymiotowała, środa - cały dzień gorączka, czwartek - biegunki i wymioty w nocy i dziś piątek, nie wiadomo co będzie.
Gratki dla Misi zębolków, idących, wyrzynających się no i spełnienia ambitnych planów życzę.
Ja dziś do niczego się nie nadaję...
O jakich Ty skokach mi tu piszesz???

Mała_mi tulam mocno ***
Szczerze mówiąc, brak mi słów na tą całą sytuację jaka się dzieje u Ciebie.
Wierzę, że masz dość wszystkiego ale nie myśl tak, jesteś potrzebna synowi, mężowi i Nam !!!!
 
Ostatnia edycja:
IDA Niezła ta Twoja Misia! A tekst polecam. Ostatnio siedzialam u siostry i mały zaczął uskuteczniac jakis bunt (bo oczywiiscie nie dostał tego co chciał). Beczał, połozył się na podłodze i wali głową . Popatrzylam tylko na moją siorę i mówię : rany, gdzie są jego rodzice!? Posmialismy się ;-) . trzeba podchodzic do takich spraw z humorem , albo z alkoholem ;-) w każdym razie NO STRESS bejbe ;-)

MAŁA_MI a widzisz to ja cos pokręcilam. Teściowa to już przegięła tym tekstem o aborcji i w ogóle. Jak można być tak złym czlowiekiem!?

SARISA one more time : Wszystkiego Najlepszego!

KANIA a mnie się przyda info o sodzie ;-) IDA ma rację Nifuroksazyd jest genialny. A ile tych kupek ma w ciągu dnia?
 
sariska- dolaczam sie do zyczen, gapa ze mnie, dopiero do mnie dotarlo:))
wszystkiego dobrego, sloneczka na codzien, usmiechu, radosci, milosci i wszystkiego czego dusza zapragnie!
Entre_as_Flores-731519.jpg
 
Hej,
Sarisko, wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i samych radosnych dni z okazji urodzin!

Kroma, no faktycznie taki aparat to straszny koszt. Na szczęście na jedną szczękę udało nam się kupić dużo taniej, korzystając z serwisu grupowych zakupów. A mąż ma nie tyle krzywe te zęby, ale ma je strasznie ściśnięte. Teraz musiał dwa wyrwać przed założeniem aparatu. Po prostu jego kochani rodzice bardzo zaniedbali sprawę i teraz on, a raczej my, musimy za to płacić...

Kania, słów mi brak. Nie dziwię się, że jesteś już na granicy wytrzymałości. A myślałaś np. o wizycie u jakiegoś zielarza, homeopaty czy innego cudotwórcy? Sama średnio wierzę w efektywność takiego leczenia, ale dziecku mojej kuzynki właśnie taki ktoś bardzo pomógł. A nie lepszy od Dicofloru byłby Linex albo Enterol? One są chyba bardziej przy biegunce...

Mała Mi, szkoda w ogóle nawet się wypowiadać na temat Twojej teściowej. Ona jest chyba nienormalna. Jak można w ogóle takie rzeczy wygadywać? Słuchaj, musisz koniecznie mnie kiedyś odwiedzić z Łukaszkiem i jeśli mu się u nas spodoba, to być może będę Ci czasem mogła pomóc z opiece nad nim. Mi zależy na tym, by Hania miała kontakt z dziećmi, więc też miałabym z tego korzyści. Oczywiście o ile moja zazdrośnica na to przystanie.

A u nas nocka też nieciekawa, choć bywało gorzej. Pojękiwała i popłakiwała przez jakąś godzinę. Koniec końców wzięłam ją do łóżka. Nie wiem, czy coś ją bolało, czy coś odreagowywała... Za to pospała do 8:40. Oczywiście dalej pała do mnie wielką miłością i przyłazi się przytulać. Mam nadzieję, że to właśnie skok. Kurczę, może jak się skończy, to zacznie gadać i wylezą jej wszystkie zęby?
 
dorisek, właśnie % to chyba już u mnie za dużo momentami:-D
Kania, faktycznie jakaś akupunktura, zielarz czy bioenergoterapeuta mogą być niezłym sposobem - nie zaszkodzą raczej a może pomogą? i spytaj o ten sinupret!!!
Ragna, wiesz, ja nie wiem jak rodzice twojego męża, ale ja też mam powody do takich samych kompleksów jak on, a moja mama nie tyle zaniedbała co po prostu nie było nas stać na dobrą opieka profesjonalistów i założenie aparatu:-(ale wiem, ze jeśli tylko będę miala okazję to też zakładam:tak:
mała mi, mam nadzieję, że szybko cudem czy nie cudem ale sie stamtąd wyniesiecie!!! miałam wysłać eska do zetki żeby pomóc szczęściu i może coś wygrać, ale odstępuję ci dzisiaj kolejkę więc korzystaj:-)i życzę żeby pomysł Ragny okazał sie swietnym rozwiazaniem:tak:

a ja jestem wqrzona bo przez swiecące pięknie słoneczko ja dzisiaj nic nie zarobię:angry:poodwoływały mi lekcje i oooo... ale za to sprzątanie w pełni, zaraz mi ręce poodpadają od detergentów, ale pocieszam się ze jak skończę kuchnię, to tylko ciuchy do ogarniecia dzisiaj mi zostaną:baffled:
 
Ida, czyli rozumiesz motywację mojego B. U nich to pewnie też była częściowo sprawa finansów i może nie do końca jestem sprawiedliwa w ich ocenie, ale dostaję drgawek na samą myśl o teściach...
U nas też słonecznie, ale mocno wieje. Byłyśmy na spacerku, ale krótkim, bo Hani humor nie dopisywał. Może po południu jeszcze się uda. Zaraz jadę z tatą po prezent urodzinowy dla cioci. Robimy z rodzeństwem i kuzynkami zrzutę na kuchenkę mikrofalową. Chcę też zajrzeć do sklepu, gdzie ponoć można kupić fajne drewniane stoliki i krzesełka dla dzieci. Od dawna planuję w coś takiego Hanię wyposażyć. Cóż, tegoroczny marzec to u nas miesiąc meeega wydatków...Ale mam nadzieję, że potem będzie już tylko lepiej.
 
reklama
witam wp rzerwie w pracy ( 2 h przerwy wiec wpadlam sie najesc do domu). nocka przespana; maz budzil glizdusia zeby do niani szla o 7.40 i damie sie marzylo jeszcze pospac :ppp lezala na poduszce i gadala do nas jak nakrecona. jak skonczyl dawac jej butle to Leane do tatusia po franc.:
" do lozka?"
a maz: " nie, do niani",
a Leane: do niani do lozka?
a maz: nie, do niani bawic sie pojdziesz z Rayanem,
Leane: do lozka!!!!!!!
tatus: ja ci dam do lozka z chlopem isc!!!
Leane: hiiiiiiiiiiiiiiiiii:)))))))))))

MALA MI ja na miejscu twojego G jakbym zlapala wlasna matke za ryj i przyparla do sciany to by wyrzygala kazde slowo ktore wychodzi z jej ust, a co do wesela to powiedz ze moze zapomniec ze ich zaprosicie!!!! a jesli sami przyjda to zostana wywaleni!! powinnas zagrac ostro!!!

SARISKA wszystkiego naj z okazji urodzin:)))))))))) super ze dzidzia ladnie rosnie

IDA moja mama mowila ze mi zeby wyszly bez przebojow. kazdy dziec inny


a tak ogolnie to mialam dostac @ dzisiaj i co?? nic. zmierzylam tempke na dole rano i co 36.9 !!!!!!!!!!!!a na @ spada zawsze.... analizujac moje zachowania i smaki z ostatnich dni..... to wcale mi sie to nie podoba. apetyt na sok pomaranczowy, rybe w pomidorach, zelki kwasne, chipsy, itp. poza tym jeszcze kilka dni temu mialam takie parcie na pecherz jakbym zapalenie miala, a tak mialam w ciazy z leane jak jeszcze nie wiedzialam, ogolnie latam siurac dosc czesto..... w cyckach tez mi cos doskwieralo ostatnio po bokach... a na @ nigdy cycki mnie nie bola..... dostaje swira chyba... normalnie chyba kupie se testa..... my niby w gumkach tentego aleeeee..... mowilam o tym malzowi to tylko skomentowal ze chyba znowu jakies zmiany nas by czekaly..... a ja nie chce teraz 2 dziecia. niech mloda najpierw mi te zeby powypuszcza zanim oglupieje calkiem..... laski ja chyba skocze pod betoniarke... normalnie nie wyobrazam se teraz.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry