Ida Sierpniowa
Fanka BB :)
hejka
dziecię coś mi poprzestawiało ale chyba już naprawiłam
gienialna jezdem
Dziula, nas jak nas, ale tak mi szkoda tych maluchów że tak cierpieć muszą... to nie fair po prostu... a gadałam wczoraj ze znajomą która BARDZO sie dziwi ze tyle kobiet (a sporo widuje bo jest kosmetyczką;-)) narzeka na ząbkowanie, bo u jej 2 córek zęby wychodziły nie wiadomo kiedy, bez żadnych oznak!!!
kroma, może ząbki Arkowi dopiero się wybijają od kości? albo skok jakiś? teraz podobno nasze dzieciaki czeka skok za skokiem - jupi
a nocka, o dziwo, przespana spokojnie
po kapieli dostała nurofen i dentinox, ale szalała prawie do 23, spała spokojnie do 7 rano i strzeliło taką pobudke, ze zamarzyłam żeby już wieczór był... ani dotknąć sie nie dała ani nic... no ale zjadła pół kanapki i dałam znowu nurofen i się uspokoiła - męczą ją te zęby że aż serce pęka:-(
sarisku, a narzekają że w Polsce mało dzieci sie rodzi
ten żurek mógł po prostu Ci nie posłużyc, a może to co innego było??? a kg masz się nie przejmować

Kania, :-(niech te choróbska w końcu sie od Was odczepią... zatoki to masakra... ja ci mówię, spytaj w aptece o sinupret - zaszkodzić nie zaszkodzi a może właśnie pomoże???I życzę żeby do wieczora było po wirusie Oliwki!!! ile już ją trzyma? myślę że powinien już powoli odpuszczać... ale szkoda malutkiej:-(
Wioli, ale przygoda:-(dobrze że na guzie sie skończyło!!! do wesela się zagoi;-)a rodzice nieodpowiedzialni po prostu!!! olej i zrób tak jak napisałaś, może to ich czegoś nauczy jak przyjdą i nie będzie dla nich poczęstunku
Dorisku, no wiec następnym razem zamień "ś" na "ń"
przeprosiny przyjęte
a z tymi akcjami, to ostatnio Miska w biedronce podleciała do jakiejś kobiety (takiej babci) cap ją za rękę i ciągnie gdzieś! lecę za nią i mówię "Misiu, a ty co? rodziny nowej szukasz?" kobieta patrzy sie na mnie jak na wariatkę, szok na całego, ale nagle tak sie smiać zaczęła że hej i mówi ze mam bardzo odważne dziecko - fakt, czasem aż za odważne

a twój tekst muszę zapamiętać, bo może mi sie przydać


strip, łeeeeeee nie będzie rodzeństwa dla Wojtka?:-(;-)
a stronka full wypas - ale niektóre posty totalnie dla przypału chyba pisane
Kania, nifuroksazyd jest rewelacyjny, wiec moze faktycznie gdyby nie mleko to już by jej przeszło - życzę żeby już było tylko lepiej
a ja młodej rano palca do paszczy wsadziłam zeby posmarować dziasła i co? i igiełka po prawej u góry w miejscu 4!!! hurtem chyba jej te zęby wychodzą... nie dziwie sie że tak sie męczy biedactwo... ale właśnie karmi już kaczuszki z dziadkiem i pewnie zaraz zaśnie bo wstała bardzo wczęsnie jak na nią. tylko strach mysleć co będzie potem bo do wieczora po drzemce o tej porze nie wytrzyma a jak zaśnie po południu to znowu do północy disco będzie
lecę sprzątać, ambitny plan mam na dzisiaj tylko nie wiem ile z tego wypali;-)
aaaaaaaaaaa, pogodę pięęęęęęęęęęękną dzisiaj mamy:-):-):-)
dziecię coś mi poprzestawiało ale chyba już naprawiłam
gienialna jezdem
Dziula, nas jak nas, ale tak mi szkoda tych maluchów że tak cierpieć muszą... to nie fair po prostu... a gadałam wczoraj ze znajomą która BARDZO sie dziwi ze tyle kobiet (a sporo widuje bo jest kosmetyczką;-)) narzeka na ząbkowanie, bo u jej 2 córek zęby wychodziły nie wiadomo kiedy, bez żadnych oznak!!!
kroma, może ząbki Arkowi dopiero się wybijają od kości? albo skok jakiś? teraz podobno nasze dzieciaki czeka skok za skokiem - jupi

a nocka, o dziwo, przespana spokojnie
po kapieli dostała nurofen i dentinox, ale szalała prawie do 23, spała spokojnie do 7 rano i strzeliło taką pobudke, ze zamarzyłam żeby już wieczór był... ani dotknąć sie nie dała ani nic... no ale zjadła pół kanapki i dałam znowu nurofen i się uspokoiła - męczą ją te zęby że aż serce pęka:-(sarisku, a narzekają że w Polsce mało dzieci sie rodzi
ten żurek mógł po prostu Ci nie posłużyc, a może to co innego było??? a kg masz się nie przejmować

Kania, :-(niech te choróbska w końcu sie od Was odczepią... zatoki to masakra... ja ci mówię, spytaj w aptece o sinupret - zaszkodzić nie zaszkodzi a może właśnie pomoże???I życzę żeby do wieczora było po wirusie Oliwki!!! ile już ją trzyma? myślę że powinien już powoli odpuszczać... ale szkoda malutkiej:-(
Wioli, ale przygoda:-(dobrze że na guzie sie skończyło!!! do wesela się zagoi;-)a rodzice nieodpowiedzialni po prostu!!! olej i zrób tak jak napisałaś, może to ich czegoś nauczy jak przyjdą i nie będzie dla nich poczęstunku

Dorisku, no wiec następnym razem zamień "ś" na "ń"
przeprosiny przyjęte
a z tymi akcjami, to ostatnio Miska w biedronce podleciała do jakiejś kobiety (takiej babci) cap ją za rękę i ciągnie gdzieś! lecę za nią i mówię "Misiu, a ty co? rodziny nowej szukasz?" kobieta patrzy sie na mnie jak na wariatkę, szok na całego, ale nagle tak sie smiać zaczęła że hej i mówi ze mam bardzo odważne dziecko - fakt, czasem aż za odważne

a twój tekst muszę zapamiętać, bo może mi sie przydać


strip, łeeeeeee nie będzie rodzeństwa dla Wojtka?:-(;-)
a stronka full wypas - ale niektóre posty totalnie dla przypału chyba pisane
Kania, nifuroksazyd jest rewelacyjny, wiec moze faktycznie gdyby nie mleko to już by jej przeszło - życzę żeby już było tylko lepiej

a ja młodej rano palca do paszczy wsadziłam zeby posmarować dziasła i co? i igiełka po prawej u góry w miejscu 4!!! hurtem chyba jej te zęby wychodzą... nie dziwie sie że tak sie męczy biedactwo... ale właśnie karmi już kaczuszki z dziadkiem i pewnie zaraz zaśnie bo wstała bardzo wczęsnie jak na nią. tylko strach mysleć co będzie potem bo do wieczora po drzemce o tej porze nie wytrzyma a jak zaśnie po południu to znowu do północy disco będzie

lecę sprzątać, ambitny plan mam na dzisiaj tylko nie wiem ile z tego wypali;-)
aaaaaaaaaaa, pogodę pięęęęęęęęęęękną dzisiaj mamy:-):-):-)

poodwoływały mi lekcje i oooo... ale za to sprzątanie w pełni, zaraz mi ręce poodpadają od detergentów, ale pocieszam się ze jak skończę kuchnię, to tylko ciuchy do ogarniecia dzisiaj mi zostaną