reklama

Październikowe Mamy 2010

heja

Ida- zdrówka, może zamiast hot activ to trzeba co inne zaaplikować.
Dawidowe- dawaj linka na te nutki, bo ja mam pianinko a znam tylko jedną piosenkę i dzieci już nudzę.
Mała Mi- tu kujonie, dumna jestem, super
wioli- zazdroszczę trampoliny, ja bym ci pomogła posprzątać w ogródku za poskakanie
Kania- coś w tej pogodzie jest, bo ja jak nigdy posprzątałam w pokoju u dzieci wszystkie książki, i pościel zmieniłam, byłam na dworze z dzieciakami do 16tej i padam jak ty.
 
reklama
Dobry (samotny) wieczór :cool2:

dawidowe, kania,
widze, że dzisiaj pałera miałyście na maxa, w przeciwieństwie do mnie ;-)

doris, kuku kuku i buziaczki :***

ida,
zdrówka, ja też kuruje się z wirusa zapodanego przez me dziecie :sorry:

e-lona, a cóż to był za post :rofl::cool::errr:

mała_mi,
gratki za pięknie zdany egzamin! I nie głupi ma szczęście a zdolny i mądry :tak::-)

wioli, dzięki że pytasz :* Lepiej lepiej, chociaż chrypie jak stara i w gardle mnie strasznie drapie, taki suchy kaszel męczy ale mam nadzieje że to już końcówka choroby :)



U nas nic specjalnego, dzień jak co dzień, praca żłobek dom ... i znowu się wcześnie nie położe, chociaż sobie obiecałam :confused2:
Od dwóch dni jak odbieram Patryka ze żłobka to siedzą sobie na placyku, fajnie sie obserwuje takie dzieciaczki :-) Po żłobku poszłam z Ptyśkiem do sklepu, pierwszy raz bez wózka, bałam się ale nie było tak źle, prowadził taki mały wózek na zakupy, co i raz odrywał się od niego i próbował ściągać coś z półek, głównie słoiki :baffled: ale obyło się bez sprzątania rozbitego szkła, chociaż przewidywałam to w najczarniejszych scenariuszach :ninja2: Kilka dni temu w domu rozbił taki słoiczek po obiadku, do tej pory znajduje jakieś kawałki szkła w zakamarkach kuchni :shocked2:
 
to znów ja znad szklaneczki wiadomoczego:-p
kroma, ale że co zaaplikować?:cool2::-D;-)
emiś, jak konkurs Kuby?
Kania, zdrówko u was jak???
roxi, a ty chorowitku???może się razem powygrzewamy?:cool2::-D:-p
wioli, nie pamietam czy dobrze doczytałam ale Bartek z urodzin zadowolony, tak?jeśli mnie pamięć nie myli - to super:-)a z Kubusiem pewnie że lepiej do pewnego lekarza uderzać a nie targać po przychodniach po receptę na paracetamol:tak:na trampolinę to i ja się czaję, ale najpierw trza wygrać starcie z moją rodzicielką :wściekła/y:
no i odnośnie powyższego zastanawiam się co jutro porabiać:eek:M do pracy, ja bez auta, więc albo cały dzień w domu (atmosfera taka se) albo u teściów (z czego pewnie 3/4 na działce co przy obecnym moim samopoczuciu średni omi się widzi:cool:):sorry2:
idę do wyra
 
melduje z wieczora, nocka masakra.... mloda od 0.30 do chyba 3h darla sie z bolu... szlo oszalec. jak zaczelo jej przechodzic to w srodku nocy bawila sie butelka z woda i jak nie udalo jej sie odkrecic korka to darcie kaprysy i krzyki ze myslalam ze wyjde z siebie. dzisiaj juz lepiej ogolnie w ciagu dnia niz wczoraj. caly dzien w robocie bylam i mam dosc...
 
Normalnie moje dziecko wstało o 5 jak nigdy i zaczęła że głodna wzięłam ją uciszyłam butlą i liczyłam jeszcze na pare minut snu...a tu diupa blada jak jej się uwaliło elmo i elmo... i od piątej oglądałam elmo.... do tego jeszcze poszła spać o 12 pospała godzinę i usnęła o 20 a ja jeszcze mam przed sobą mycie podłogi...ale za to posiedziałyśmy sobie ze 3 godzinki w parku i jak się dzieci zajęły zabawą to miałam ciszę...
 
padam na pysk (do tego wszystkiego Miłosz mi się rozchorował...ma gorączkę i okropny katar:no:)więc ogólnie mówiąc do du.py:wściekła/y:poza tym ani Roxi ani Iduś w swych wypasionych postach nic do mnie nie napisały więc już w ogóle:-(:no:
Uciekam bo nie będę Wam tu zrzędzić...dobrej nocki!!!
 
a zapomnialam o najwazniejszym!!!


przyznali mi urlop od 13 sierpnia tak wiec uwaga bo nadjezdzam ( o ile nic nie popierniczy mi planow) i chetnie sie " zlece" z wami :))) a ty MALA MI spodziewaj sie nas na slubie:)))))))))))))))))))))))))))))))) w zalaczniku przywioze kalacha i odstrzele twoja tesciowa:))))))))))))) zgadzasz sie???:)))))))))))))))))))))))))))))) no i gratulacje egzaminu na 5!!!!!!!!!!!!!!

MAKUC jak mam na rano to po pwrocie do domu staram sie szybko zrobic to czego sie nie da przy Leane, wieszania prania, mycia podlogi i kilku innych rzeczy:))))))))))))) chocbym padala na pysk to musze:pppp


RYSIA ja do ciebie napsize: wywal choroby przez okno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a Milusinski niech bedzie zdrowy albo tobie to lepiej odda tak jak mnie Leane, jak cos jej dolega to jej mowie " prosze daj mi twoj katarek itp zebys byla wesola i kochana jak zawse", i dziala:))))))
 
reklama
images.jpg


Witam sie weekendowo i wiosennie. pewnie na weekend malo was tu zagladnie, bo pogoda zapowiada sie cudowna:)
Ja po serii atakow migrenowych wracam do zycia. Ahhh tylko w ciazy mnie one nie meczyly;-);-)
lece ponadrabiac was ciut ciut .No i musze zabrac sie do pisania mojej aplikacji o grant. Straasznie mi sie nie chce. :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry