Melduję się weekendowo.
Wioli jak to nie wiesz skąd Twój syn wie, że kwiatki pachną??? Porządki w ogrodzie zrobione??? A Kuba już zdrowy??? Byłaś z nim dziś u dr???
Mała_mi gratuluję pięknej oceny z egzaminu, odpoczywasz przez weekend???
Kroma jednak wiosna działa pozytywnie, dodaje jak widać dużo sił do porządków. Twoje Szkraby już zdrowe???
Roxannka fajnie, że dzieciaki z żłobka trochę świeżego powietrza w ciągu dnia złapią, u Nas dzieci zabierają na taki taras widokowy i tam się bawią ale to musi być naprawdę ciepło. A jak weekend mija??? Odpoczywasz??? Wyzdrowiałaś już?
Rysia zdrówka dla Miłosza, jak On dziś się czuje???
Ida jeszcze się leczysz??? To lepiej 50 ml i do łóżka wygrzeje porządnie i jak nowonarodzona obudzisz się następnego dnia, zdrówka !!! A jak Misia??? Przeszło jej już??? Dzięki że pytasz, Oliwia złapała katarzysko i od razu oczka zaropiałe się jej robią, sól fizjologiczna i frida pomagają więc dajemy radę.
Efa miłego świętowania, opowiadania wieczornych bajek małemu akrobacie Olusiowi :-)
Moriam trzymam kciuki za Twą aplikację, i życzę Ci żeby Cię te migreny już nie nachodziły.
Dawidowe hormony Ci szaleją ;-)
Emiliab masz zdolnego syna, to jest najważniejsze :-) A jak weekend mija??? Franio zdrowy??? Mężuś rozpieszcza???
Agusinka u mnie było tak samo, jak umyję okna to w tym samym dniu lało a tym razem stało się inaczej i oby tak dalej :-) Zdolną masz córcię jak Ona w tym wieku już na hulajnodze śmiga :-)
Makuc miłej i spokojnej nauki, Alicja zdrowa??? Daje popracować???
Dziulka wrzuć czasem na luz, świat się nie zawali jak raz podłogi nie umyjesz. Albo bierz Leane do sypialni na drzemkę, mężowi mopa w ręce i jedzie z koksem ;-)
U Nas dziś wieje jak "w kieleckim", na stary czas podbuka o 5. Z tatusiem siedziała w domu a ja poszłam na mszę, zakupy. Jak wróciłam to Ona już drzemała. W planach mamy obiad u rodziców, wczoraj też byliśmy bo tato mój urządzał imprezkę imieninową. Jak wracaliśmy to moje dziecko zrobiło taką jazdę przy zapinaniu do fotelika, jakiej świat nie widział. Wczoraj piękna pogoda była, dzień porządków między innymi, nawet wyprasowałam firanki uwierzycie, ja anty żelazkowa hahaha. Poza tym jakoś się kręci, z mężem jakoś tak cały czas na spięciu a Oliwia jak to dziecko rozbawia do łez, dokazuje, rozrabia :-) Wrócił jej apetyt więc je za Nas Troje, za to ja mam problemy żółądkowe. Tak się rozgadała że normalnie nie nadążam za nią
