dobry wieczór,
dobrze że ten dzień dobiega końca, jakiś taki nie za fajny dziś był.
Dziecko usnęło z 15 minut temu , nie spał dzisiaj w dzień i już pod koniec dnia dawał ostro popalić

.
Tata mnie trochę poddenerwował po południem, ze sprawami ślubnymi a mianowicie ciągle mi tylko przypomina że mamy umówić się już z siostrunią G. żeby dać jej zaproszenie itp. Oni nam dali 10 dni przed a oni mnie tak gonią o to, jak dla mnie może dostać pod koniec kwietnia, ale dla mojego ojca to musi już być.

Mama natomiast mówi że mam się dodatkowo podlizać teściowej i ją poprosić o nr tel do szwagierki mojej. A ja nie potrzebuję nikomu się podlizywać, coraz bardziej mam tego wszystkiego dość, za chwile odechce mi się tego całego ślubu.

Zmęczona tym jestem, a co będzie dalej??
Zostałam dzisiaj jeszcze zszokowana lekko bo teściowa pytała się kiedy wyjeżdżamy na Święta, bo chcą nam dać kasę na ten ślub tak jak mówili mojemu ojcu. Niech tu człowiek będzie mądry, ja za nimi nie nadążam.
Cieszę się że finansowo pomogą moim rodzicom w przygotowaniach ale z drugiej strony ja nie chcę potem słyszeć przez całe życie wypominania teściowej tej kasy co dała.Z kolei moi rodzice mówią że się tym nie przejmować, bo oni sami 2 lata temu powiedzieli że robimy wesele na pół a tak to niech oni sobie przynajmniej swoich gości opłacą a my swoich.
alicja a to nie wiedziałam że myślałaś kiedyś o logopedii

No ta analityka to strasznie droga sprawa, a podyplomówka z logopedii trwa 4 semestry i za każdy jest 1600zł tak więc znośna suma. Ja teraz za swoje studia zaoczne płacę więcej. Chociaż szkoda że za darmo nie da się studiować podyplomowo;-)
Cieszę się że ta gorączka u Izy była tylko na chwilkę. Znalazłaś coś dla Isi na tych zakupach?
kroma to cieszyć się trzeba że to nie żylaki. Pozałatwiałaś dzisiaj sprawy związane z budową?
wioli oby ta cała papierologia szybko poszła!!!!;-)
kania kiedyś już chciałam zapytać, czy bywasz czasem w Kraku?

Może moje szafki też wysprzątasz w kuchni??