reklama

Październikowe Mamy 2010

Mógł być niepełnosprawny intelektualnie, ale mógł być tez zdrowy. Znam chłopca, który w wieku 4 lat nie mówił, tylko yyy rodzice byli u psychologa, ale z nim było ok poszedł do przedszkola izaczął gadać. Teraz nawija jak nakręcony.

Witam mega niewyspana... do 1 oglądałam "We need to talk about Kevin" Wstrząsnął mną ten film, chętnie bym podyskutowała na wątku filmowym jak ktoś ma ochotę.
Młody do 1 spał extra a jak ja się położyłam to on zaczął kwękwać. okazałosię, żecał zlany,przebrałąm, ale wybudził się i płakał, żeby baję puścić heh.Uśpiłam, ale rzyucał się do rana.... a ja nieprzytomna... DZISIAJ OPIEKUNKA NA PRÓBĘ PRZYCHODZI!! 25 lat, podobno fajna.... zobaczymy. Mam też numer do drugiej która ma 49 lat, była nauczycielka ;-) nie wiem kto lepszy czy młodsza z werwą, czy starsza z doświadczeniem. No i jak mały bo od 17 już musi beze mniezostać. zapłaczę sięchyba..... :(:(:(

A jak wasze nocki? Coś pusto od świąt tutaj :)
 
reklama
kurczaczek-kapturek-296-OBRAZKYPL.jpg


w dresikach wracamy do żywych ;-)

niedziele i pon spędziliśmy z rodzinką która of kors mega sie za niunią stęskniła :-) za nami może troszke też. Na uroczysty obiad pojechaliśmy do moich dziadków gdzie zjechała sie cala rodzinka :-) u babci urodziły się małe świnki więc Iś była przeszczęśliwa i bardzo sie dziwiła ze prosiaczki przed nią uciekają :-D moi dziadkowie mają gospodarstwo więc tam dużo atrakcji dla takich berbeciów jest, szkoda tylko że tak zimno było brrrr ... moi rodzice f kros znów zaczęli Iś utwierdzać w przekonaniu ze jest 8 Cudem Świata i gdy zobaczyli jak Iś śmieje sie do bajki w której dzieci bawią się w piaskownicy...zrobili jej piaskownice w swojej kuchni (bo na dworze było -5 u nas :/ ) mój tata przyniósł miske z piachem a Iś z wielką radością poroznosiła go gdzie popadnie. Moi rodzice byli przeszczęśliwi :szok::-D co też sie dzieje w głowach ludzi jak stają się babcią i dziadkiem :-D


kroma - oj nawet mi nie mów, w ten weekend mamy impreze u dziadków M. a tu takie obżarstwo świąteczne było...aż sie boje na wage wejść :-p spodnie Ci spadają? supe! to z czego Ty sie laska chcesz odchudzać :-) ?

emiś
jak tam sie czujecie? doczytałam, mam nadzieje ze już będzie dobrze :*

wioli
bardzo współczuje przejść, biedne chłopaki i biedna Ty :-( :**

Strip tulaski dla Wojtusia :*

E-lona współczuje kłótni z małżem :* ja też nie potrafie długo w kłótni wytrzymać nawet jk to on powinien przeprosić, no chyba że mnie już bardzo wkurzy to wtedy ciche dni dopóki sie nie naprostuje i do nóg nie padnie ;-)

rysiu
wpsółczuje starć z kurewną fajnie ze wreszcie masz już luz i możesz odetchnąc po jej wizycie ;-)
dobrze ze moja nie kwapi sie do odwiedzania nas :-p

kaniu bidulko Ty tulam :***

strip
trzymam kciuki za opiekunkę ;-)
 
Mam minutkę więcpoświątecznie się przywitam:)
Dobrze że już po świętach-o!
Może usa się później coś więcej napisać ale na razie zanim mnie z łazienki wygonią, chciałam napisać Ali, że ta piaskownica rozwaliła mnie!!!:)))
A co do męża to chyba nie"naprostuje" tylko" zegnie" :) ;) :D
 
i ja się witam delikatnym
images


KANIA jak Twój żołądek? jak dzisiejsze nastawienie do pracowania? U mnie takie seeee, więc dzień zapowiada się "ciekawie"
EMIŚ cieszę się, że i Franko się lepiej miewa. Jak nocka? Mam nadzieję, że młodszy synek jednak spokojnie od tej 17.30 do rana sobie blanociał.
RYSIA :confused2: nie ma to jak "ukochana" jamochłonica w domu. Moja wczoraj strzeliła focha za to, że do niej nie dzwonię codziennie, że się jej nie zwierzam, że jestem wobec niej zdystansowana i inne takie ble, ble, ble, więc nic tylko się :wściekła/y: i stwierdziłam podobnie jak i Ty - że może jako osoba ona nie jest jakaś masakryczna ale mamy odbiorniki odbierające inne fale i tego raczej już nic nie zmieni. Aaaa i współczuję bolącego zębiska. * w czwartek idę tylko kilka liniii w mym tatoo podrasować i obiecuję, że się chwalnę ale to chyba nie tak na ogólnym, bo to co mam na nodze jest zbyt charakterystyczne i wiesz ;-)
DZIULKA wpycham/ nie wpycham ale ona ma już chyba bardzo rozciągnięty żołądek (bo dziecie powinno jeść 1/3 tego co dorośli a NIE tyle co oni) i ja czytając jej menu mam obawy, że w przyszłości będzie miała problemy ze swoją wagą (a raczej NADwagą)... :cool: ale mogę się mylić of kors. Odnośnie chłopca to STRIP ma rację. Ja miałam sąsiada, kórty do 5r.ż nie robił nic innego niż "yyyyyy" i nagle z dnia na dzień rozgadał się tak, że szok, więc tu jednak jest duża tolerancja.
STRIP 3mam kcikuki! mocno!

* miałam napisać więcej ale Alicja dom demoluje, więc muszę ogarnąć jej zapędy i na dwora wynieść :-D
 
No to młody po śniadanku, nalesniczki z domową konfiturką i uciekamy na spacer pewnie bo już go roznosi, też go wyniosę huehueheuhe :D Kurde, zobaczę jak ta młoda opiekunka dzisiaj, ale też mojej dobrej koleżanki mama chciałą się nim zając ma dopiero 48 lat więc chyba całkiem na chodzie ;-)b zobaczyymy jak ta młoda Wojtkowi podpasuje:)
Dobra spadam przeiwetrzyć moje szare komórki, p,s, wojtek zrobiłsię miętus straszny na rąćki ce ciągle za ręte iśc heheh albo zamyka mi laptopa i mardzi, mama bawić, paczeć mówi: mama podziwaj jak bawi wotek:D:-D
 
Bry :-)

Dziulka
ja nie twierdzę że wpychasz w dziecko jedzenie, ale czemu się denerwujesz jak nie chce jeść???
Jak nie chce, to nie, jak zgłodnieje to na pewno da Ci znać. Czemu Cię to tak irytuje???
Agusinka to fajnie, że Tobie i dziewczynkom tak szybko rosną włosy.
Strip trzymam kciuki za nianię :-)
Alicja pomysł z piaskownicą mnie rozwalił totalnie, ehh dziadkowie potrafią zaskoczyć :-)
Ida a Ty co taka po świętach zabiegana, zwolnij, usiadź napij się kawy :-)
Makuc dzięki że pytasz, jest lepiej, śniadanie się przyjęło a co do pracy to nie jest najgorzej bo człowiek wyspany to inaczej odczuwa chęć/bądź niechęć ;-) Pytałaś w którymś poście, czemu nie pasuje mi "ciemna czekolada" więc powiem tak, ciemny kolor na włosach mnie postarza, poza tym jestem blada jak ściana i kiepsko to wygląda.
Kroma to już pora na drugie śniadanko :-)
E-lona jakiż to powód niewyspania ???
Emiliab jak Franio, zjadł to mleko???
Wioli
a jak Twoje chłopaki?
 
Hello

Witam się po świętach , które u mnie w tym roku byłu bardzo nietypowe. W niedzielę byliśmy na chrzcinach. Znajomym urodził się syn i zrobili bardzo huczną imprezę na 60 osób. Wszystko byłoby super , gdyby nie to ,ze Dorian nie usiedzi na pupce i cały czas trzeba było za nim biegać. Po obiedzie zjawili się animatorzy z mnóstwem zabaw dla dzieci ,ale większośc byla dla starszych dzieci więc niewiele mialam spokoju. Nawet brak popołudniowej drzemki niczego nie nie zmienily. Szalał do samego wieczora.
W poniedzialek po obiadku z kolei byliśmy u innych znajomych na urodzinach i Dorian tylko schodami był zainteresowany:no:. Takze tam i z powrotrem , góra - dół. Starszaki szalały z sikawkami w ogrodzie i miały niezły ubaw (pomimo sporego chłodu). Ja z Mikim też powalczylismy rano . Zalaliśmy pól mieszkania, w końcu wrzuciłam go w ciuchach pod prysznic bo tylko tak mogło odbyć się zawieszenie broni:-D.

A dziś juz w pracy..... i powiem jedno: NIC MI SIĘ NIE CHCE!!!!:cool:
 
reklama
Czesc dziewczyny ja tylko na szybko przeprSzam ze nie nadrobie was ale niemam jak:-( bartek nie wymiotowal w nicy naszczescie ale goraczke ma dalej i jest strasznie slaby wczoraj spal u nas w pokoju u gory siedzielismy na dole nagle przerazliwy krzyk pobieglismy na gore a on biedny uciekl do swojego pokoju i krzyczal ze cos tam jest ze mamy to zabrac pierwszy raz takie cos sie zdarzylo trzasl sie strasznie i krzyczal zabierzcie ta ja sie boje mamoooo!malo zawalu nie dostalam nieodstepowalam go juz pozniej na krok przez cala noc wszystko przez goraczke oslabienie dzisiAj dalej jest slaby niema sily nawet chodzic zaraz jedziemy do lekarza do tego ma jakies sine plamki na skroniach i powiekach strasznie sie martwie:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry