emiliab
Fanka BB :)
Hej.
U nas nocka była spokojna. Franek spał od wspomnianej 17.30 do...7 rano
. Dwa razy się tylko obudził na smoka. Mleka w końcu mu nie dałam,ale rano wypił wszystko jednym duszkiem
. Niestety, rano kupy powróciły,więc mam nadzieję,że smecta znowu pomoże i unormuje kupy. Teraz go położyłam do łóżeczka,bo oczka ma nadal nieciekawe.
Alicja no to dziadkowie rozpieszczają Isię na całego
. Dobrze,że ich wnusia nie zachwycała się ogniskiem;-)
makucku,Kaniu bardzo Wam dziękuję za to,co napisałyście :****
e-lona mózg już się wyspał?
KAnia a jak u ciebie? Przytulałaś się do męża czy znowu do WC?
doris cieszę się,że tak nietypowo spedziłaś święta. Szkoda tylko,że nie odpoczęłaś. A reakcja poświąteczna jak najbardziej uzasadniona;-)
Jeszcze tylko słówko do Dziulki: to,że we FR tak karmią,nie znaczy,że ty masz tak robić. Żadne wytłumaczenie...I ,niestety,mam podobne obawy,co makuc...
wioli doczytałam. O matko!
. Spokojeniejszego dnia życzę. I zdróweczka!!!!
U nas nocka była spokojna. Franek spał od wspomnianej 17.30 do...7 rano
. Dwa razy się tylko obudził na smoka. Mleka w końcu mu nie dałam,ale rano wypił wszystko jednym duszkiem
. Niestety, rano kupy powróciły,więc mam nadzieję,że smecta znowu pomoże i unormuje kupy. Teraz go położyłam do łóżeczka,bo oczka ma nadal nieciekawe.Alicja no to dziadkowie rozpieszczają Isię na całego
. Dobrze,że ich wnusia nie zachwycała się ogniskiem;-)makucku,Kaniu bardzo Wam dziękuję za to,co napisałyście :****
e-lona mózg już się wyspał?
KAnia a jak u ciebie? Przytulałaś się do męża czy znowu do WC?
doris cieszę się,że tak nietypowo spedziłaś święta. Szkoda tylko,że nie odpoczęłaś. A reakcja poświąteczna jak najbardziej uzasadniona;-)
Jeszcze tylko słówko do Dziulki: to,że we FR tak karmią,nie znaczy,że ty masz tak robić. Żadne wytłumaczenie...I ,niestety,mam podobne obawy,co makuc...
wioli doczytałam. O matko!
. Spokojeniejszego dnia życzę. I zdróweczka!!!!
Objadłam się strasznie,ale....obiecałam mojej mamie.Nie śmiejcie się naprawdę jej obiecałam,że zjem wszystko co mi da i zawieszam dietę specjalnie dla niej.Bardzo się napracowała,zrobiła dużo pyszności,a mój brat z rodziną nie przyjechali wcale na śniadanie w niedziele,bo mieli full ludzi w rodzinnym domu bratowej.Powiedziałam mamie,żeby się nie martwiła,że wszystko pozjadamy i w rezultacie jak poszliśmy do mamci na śniadanie o 10 rano to wróciliśmy do domu dopiero po 20.00,tak się fajnie siedziało