reklama

Październikowe Mamy 2010

nie wiem czy nie zdubluję ale co tam;-)
rysiaczek, ale browar to zdecydowanie słabszy jest - Pana Tadeusza spytaj, ten to znieczula:-D:cool2:;-)
strip, no to się rozumiemy... ale wiesz co? mi jest ciężko stwierdzić czy ona dużo tych przeżuwajek pożera bo nie chodzę za nią krok w krok, ale baaaaaaaaaardzo często zdarza się że jak dostała powiedzmy 3 ciacha (takie małe zwierzątka a'la zoo) to po wejściu do pokoju widzę że conajmniej połowa została podziabana i dla kur się nadaje:sorry:albo znajduję paluszka pod prześcieradłem:dry:mi się wydaje że ona nie przegryza za dużo, a już na pewno nie tyle żeby nie zgłodnieć, bo u nas przerwy między posiłkami to jakieś 4-5h. heh, nie wiem już sama:zawstydzona/y:
 
reklama
Ida, To jamam na tym punkcie małą korbę, tzn żeby "zdrowo" było a dla mnei to domowo oznacza,do niedawna jeszxcze miałam zapasy samoróbnych przecierów, konfitur itp. jajka mam wiejskie, mąkę razową, mleko wiejskie teraz nie ma wiec zwykłe, makarony ciemne, duzo kasz, no i chleb jedne dzien ciemny jeden dzien jasny ale tez specjalnie po wsiurski jeżdzę warzywa owoce zima sklepowe, ale latem od dziadkow zdzialki, mieso roznie: aleczesto wiejska kura, golab, ale kupne tez wiadomo, nei da sie idealnie a slodkosci jabym wcale nie dala,aledziadki czasem przemyca, dzieki bogu nie jakies syfiaste, ale walsnie domowy placek, i rzadko krówke. ja wole mu nasypac platek do pochrupania, lub samej coszrobic, albo cvhrupek, albo dac owoc, ale on owoce pochlania wszystki kocha.

a wlasnie jak w siatce leane tez ciekawa jestem.
 
IDA nie wiem jak w centylach siedzi tzn nie pamietam w ktorym ale wiem ze idzie po kresce.pediatra sie smiala ze mamy ksiazkowe dziecko:)) makaronu jej nie bronie bo wiem ze go uwielbia, i nawet nasza niania mowila ze swietnie wplywa na trawienie. ja co do przegryzaczy to staram sie Leanie nei daac, jedynie na spacerze -chrupki kukurydziane ze 4 sztuki ito wsjo. tez moja nie je codziennie tak samo, bo nieraz potrafila wciac jajecznice z 2 jajek bo tak wyglodzona wrocila po spacerze i do tego parowke -te u nas to sa takie dosc male i chude, drobiwoe. kanapek nie je prawie wcale bo nei przepada za nimi, jak zje czasami to kromeczke lub dwie = rownowartosc 1 polskiej kromki chleba bo nasz chlebek wiejski ma kromki jak polski francuz. sera zoltego nei lubi:/ slodkich sokow nie podaje na litry, owszem czasem dostaje raz na kilka dni i to jak ma ochote wielka. miedzy posilkami mlodan ie przegryza. jak juz pisalam kawalek bagietki to dupka bardziej pod przebijanei zebiszczy a nieraz i z tej dupki zostawi troche. makaron = jej wielkie love:))))
 
Iduś nie mogłam pić "tadeusza" bo jutro żem sama z Miłoszem więc bym sobie po spożyciu nie poradziła:-D
Dziuluś ja naprawdę bardzo się cieszę że Ty nie z tych "obrażalskich"...co do jedzenia to jesli uważasz że nie przekarmiasz to ok...dzisiejszy jadłospis wydawał się u Was ciut lżejszy:tak:a jeśli jeszcze chodzi o żarcie o gdybym miała teściową na miejscu to Miłosz byłby już tuściochem (bo ona karmi bez umiaru:wściekła/y:).
no nic teraz już naprawdę spadam....DOBRANOC:*
 
Wpadam na chwilę i spadam, bo jutro do pracy niestety.
Ida a z tego co ja wiem to właśnie przy wirusówkach temp raczej nie ma lub jest lekko podwyższona, a przy bakteriach wysoka gorączka.

Dobrej nocy.
 
no. ok ok:-D mnie zszokowało po prostu zestawienie jajecznica z dwóch jaj, parówa i dwa serki:-p:-p

ja przyznaje,że młody dostaje ciuciu: czyli ciacho zoo albo biszkopt albo cuś takiego jak się walnie albo kraksę zaliczy na pocieszenie, odręki przestaje wyć uśmiecha i\się i mówi mamunia ciuciu:D nie wiem czy to pedagogiczne, ale na prawdę urocze:-D
Acodo piciadajecie i ile dzieci wypijajaą? Wojtek pije rano np zawsze coś ciepłego: np herbata malinowa, - niesłodzona, albo rumianek, albo słaba słomkowa zwykłą jakaś dobrą z cytryną i odrobiną miodu. wciągu dnia to róznie, często woda, uwielbia pic z butelkiz dziubkiem lub bidonu, czasem moniada, jak on mawia czyli własnie woda z cytryną i midem, ale odrobina, lub ziołowe herbatki. granulowanej nie tykam, nie słodzę NIC cukrem, jesli już to miodem. raz dziennie, co drugi dzień, dostaje soczek w kartoniku, ale wypija max pół atrakcja, że ze słomka.a tak to soki z wodą pół na pół rozcieńczam jak z butli pije. aaa i do spania musi mieć coś ciepłego weflaszencji najchętniej meliska.:cool2:
 
Leane potrafi wydulac w ciagu dnia 3 butleki 150 wody niegazowanej , zadnych herbatek. ona najlepiej wode lubi, tak zesmy nauczyli i tak mloda sie dostosowala i nei narzeka:))) a jej kuzyn 3.5 letni za to cola wiadrami i chipsy zamiast obiadu. juz ja bym dala Leane takie zarcie...

no nic spadam pograc na DS w Mario:)) i spac:)
 
Z tel więc krótko;)
Strip ja też daje młodej swojskie jedzenie:) ale wiadomo że nie wszystko seriale się dostanie...moja zmora są kurczaki kupne, bo wg babć zupa na kurczaki najlepsz
Dziula, ja tak kojarzylam że francuskie;) porcje a mniejsze.;) ale stówa serka po obiedzie u nas nie przejdzie na bank :0
moja makaronu nie lubi za bardzo,a to chleb i ziemniaki tak:/
Lecę spać
 
reklama
u nas do picia w zasadzie tylko woda. Czasem herbatka na spolke ze mna( nie slodze) od wielkiego dzwonu soczek w stylu Kubus(jak babcia nie wytrzyma i przyniesie) rozcienczony woda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry