reklama

Październikowe Mamy 2010

Czesc

Mala mi happy wiem wiem daje mu wode na lyzeczce gora dwie bo i tak wiecej niechce a i tak zaraz wymiotuje:-(
kania niema tutaj jako takiej izby przyjec jest emergency w szpitalu gdzie trzeba czekac 10 godz bezwzgkedu na to czy masz katar czy zawal co oni tu mu pomoga z bartkiem bylam i kazali mu pic tylko i finito:wściekła/y:

Kubus dzus normalnie przespal cala noc ale wstal i po 15 min znowu zwymiotowal myslalam ze juz bedzie dobrze:-(


Przepraszam ze nie czytam reszty ale niemam sily i czasu jak tylko sie uspokoi sytuacja bede bardzuej sktywna
 
reklama
Bry u nas masakra totalna,wczoraj jeszcze byo znośnie ale dziś to juz nie mam sily.Lenka nie chce pic antybiotyku,rano udało mi się w nią wlać syrop na gorącxkę ale z antybiotykiem to już nie było tak fajnie,całej dawki nie polknela bo trochę wypluła i już na samą myśl co bedzie wieczorem mnie nosi a bylam w aptece i na gorączkę kupiłam czopki co by jej dwoma nie męczyć w razie czego.No i plesniawki na dodatek wyszly i kiepsko z jedzeniem i piciem.
 
wioli jak mały dzisiaj? właśnie doczytałam :-( myśle o Was cieplutko i duuużo siły życzę :***

Ikaa tulam Słońce :*

moriam fajnie ze spotkanie się Wam udało :-)

sarisko mam nadzieje że jednak pola zacznie współpracować i sie ładnie obróci :tak:

happy super! fajnie że udało się Wam taki kontakt z miniu złapać :-) !

emiś
mam nadzieje ze dziś już Franio dobrze sie czuje :*

mała mi fajny przyjaciel :-) przypomniałaś mi ze musze do mojego sie odezwać ;-)

A co u nas? właśnie zrobiłam leczo i myślałam że mnie coś trafi bo okazało sie że pomidory które kupił małż są...słodkie :/ ja sie kompletnie nie znam na odmianach pomidorów, kazałam kupić przyniósł, wkroiłam próbuje leczo a tu taki słodki smak że szok. Próbuje pomidory - słodkie i to tak naprawde słodkie. ehh no nic może ktoś to zje ;-)
a tak w ogóle to dzien na wariackich papierach ale u mnie to standard przed wielkimi wyjściami ;-) co do zakupów to of kors nie znalazłam nic co by pasowało na przyjęcie gdzie średnia wieku bedzie powyzej 50tki ;-) (w ogóle robi sie z tego mini wesele, lokal, jedzonko, zespół :szok: ) ostatecznie pójde w mojej grochowej kiecce a Iś w róż oblekę ;-) jeszcze musze mieszkanie nieco bardziej ogarnąć bo przyjeżdżamy Isie położyć spać i wracamy a z małą zostaje nam przyjaciel, który już sie nieźle stresuje :-) super że sie nam zgodził bo inaczej nie mielibyśmy z kim Isi zostawić (ciocia isiowa imprezuje razem z nami ;-) ) całe szczęście Iś właśnie mi usnęła więc przynajmniej marudzić nie bedzie ;-) może :-D
 
Witam.Mały zasnał juz ja sobie zasiadam z kawka i paczkiem od rana nic nie jadłam.sprzatałam te sciowej pokój i łazienke.wioli,ika współczuje nie tak dawno miałam dokładnie to samo z Kamilkiem i skończyło się na zastrzykach.
 
wioli,ikaa bidulki:-(:-(:-( :****
Ala super,że idziesz na"wesele;-)". Bawcie się dobrze:tak::*A leczo? Zobaczysz zostanie zjedzone,zanim się obejrzysz:tak:



Franek mnie zdenerwował. Spał zaledwie pół godziny:no:. Obudził się w momencie,kiedy zagniatałam ciasto na kopytka. I to tak się darł,jakby go co najmniej obdzierali ze skóry:no::wściekła/y:. Musiałam przerwać robotę,umyć ręce i zabrać ryczącego Franka z łóżeczka. I tak stał przy mnie w kuchni ryczący bez powodu,a ja kończyłam robić kopytka:sorry:.
 
Aliś, jak ci ja zazdraszczam imprezy!!! i to z patatajką!!!odwołuj fumfla, mąż zostaje z Isią, a z tobą pójdę ja:-Do! i jak chcesz to ci kieckę jakąś mogę zapodać;-)
Wioli, a może elektolity w aptece zakup??? a tak w ogóle to w aptece właśnie nie podpowiedzą ci coś więcej??? może spróbuj?zdrówka!!!
Emiś, to u mnie na odwrót: jak gotowałam ogórkową to młoda mi wyła pod nogami, więc położyłam ją spać "bez obiadu" - obudzi się to zje:-pa kopytkami możesz się dzielnąć, lubię ale nie umiem robić:zawstydzona/y:
a my po spacerku, przyjechałyśmy do domu, ja głodna jak pies, młoda teoretycznie też, ale NIEEEEEEEEEEEE, jak to matka chce rozbierać dziecko?!?! o nie!!!!!!! na spacer dalej!!! i ryk:angry:no to jej tłumaczę ze zrobimy zupkę, zjemy i pójdziemy na podwórko, a ta dalej ryk... no to się wqrzyłam, wrzuciłam do gara wsio zeby się gotowało i poszłam ją uśpić. a teraz w końcu coś JEM:-)
może to pytanie nie na ten wątek, ale czy wasze dziecki mają jakieś "ale" co do przykrywania im tyłka jak śpią??? moja musi mieć przykryte ucho, ale nóg nie da sobie przykryć i koniec:baffled:w nocy to pół biedy bo i tak w pajacu polarowym śpi, ale teraz z gołym tyłkiem i ledwo jakimś cudem kocyk jej zarzuciłam, bo jak czuła kołdrę to się budziła i płakała:confused2:ehhh, nie rozumiem tego mojego dziecka:sorry:
a na spacerze zwiedziła cały rynek - do każdego sklepiku musiała wejść, no i w mięsnym dostała kiełbaskę za to że ładnie "cześć" dała:-Dszkoda że do jubilera nie weszła:rofl2:
jutro ulicą przed naszym domem biegnie maraton, więc droga zamknięta, do 16 się nie wyjedzie nigdzie. jak pogoda nie zawiedzie to rozpoczniemy se sezon grillowy;-)
 
hejka ja na chwilę nie wyrabiam się, współczuję
Ika
współczuję ci i zdrówka dla Lenki, a powiem ci, ze moja Olka też nie chciała jeść leków, ja ją w rożne sposoby przekupywałam, czasem dała się a czasem miała odruch wymiotny, ja jej dawałam na raty po troszeczku strzykawką do buzi i trzymałam, darła się ale to była jedyna metoda, a teraz to Leko-manka jest.

Wioli- dla was też zdrówka, ciągle coś u was, jak pisałam Ice ja miałam co do leków taki sam problem i mojej Oli przeszło z wiekiem.

Alicja- miłego balowania na tym weselisku pewnie będzie lepsza zabawa niż z młodymi :-), ja mam komunię w maju, a wesele dopiero za rok w maju, do tego czasu może troszkę się podrasuję.

Emiś- mój Arek też tak się budzi w nie odpowiednim momencie, wczoraj robiłam ciast na pizzę i akurat się obudził, dobrze, że miał otwarte łóżeczko to dał mi dokończyć, ale popłakiwał bo chciał jeść a mama nie dawała. Dawaj kopytka ja uwielbiam.

Baśka- jaka ty synowa kochana, posprzątasz teściowej to wpadaj do mnie bo u mnie syf kiła i malaria :-)

Ida-
u mnie Olka do tej pory się okrywa i jak ją przykryję to kopie pościel, Arek też tak ma, jak im nie zimno i się nie budzą to ich nie przykrywam, chyba że jest chłodno lub mają gołe girki. Ale i tak zaraz rozkopują się. Ja miałam ci napisać o kremie opalającym to Olay zawsze używam, skończył mi się i jak nie mam to balsamem opalającym ale jest mniej skuteczny, czasem chusteczki z Dax cosmetic, ale trzeba uważać bo mogą plamy zostac. A dobry jest krem z pudrem bb Garniera polecam.
 
Ostatnia edycja:
dopiero wracam do żywych. Tylko jak tu odpocząc jak ta moja dzisiaj nie chce spać w dzień no a teraz to napewno jej nie położe bo potem bedzie szalała do nie wiem której. Czas mi dzis nie wiem jak przeleciał i dopiero sporzałam że to już prawie 4 a ja a pranie nie, prasowania nie ani najwazniejszego nie zrobilam na poniedziałek musze opróżnic stary komputer i wszystko poprzenosic to lapka i oddaje komputer dzieciom koleżanki.

a mam pytanie czy któres z waszych dzieci śpi z gołymi stopami?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry