reklama

Październikowe Mamy 2010

hejka Mamuśki:)
Ja tylko przelotem (czy jak kto woli przeciągiem:sorry:).Humor mam do bani,jest mi źle i w ogóle mam jakąś chandrę która ni chu chu nie chce mi przejść:eek:Wszystkiego i wszystkich mam dosyć i najchętniej w samotności zaszyłabym się gdzieś (gdzie pieprz rośnie) z dużą ilością alkoholu aby za dużo nie myśleć:crazy:aaa i żeby nie było nie potrzebuje pocieszenia,nic konkretnego się nie stało...po prostu ogarnęła mnie jakaś NIEMOC (i muszę zdusić ją w zarodku):baffled:Przepraszam że Wam nie odpisuje,że Was zaniedbuje (ale pewnie jeszcze kiedyś się to zmieni)a tymczasem jedyny post do którego się cofnęłam jest post Wioli-dlatego kochana życzę Ci dużo cierpliwości i wytrwałości a Kubusiowi dużo,dużo,dużo zdrówka:tak::-)

Całuje Was wszystkie i przesyłam pozdrowionka:*
 
reklama
Kroma kochana synowa posprzata a i tak żle bo ostatnio mi powiedziała że nic nie robie tylko się małym zajmuje:baffled:
Dziś się naprawde zle poczułam jak śmieć jakiś czy cos szwagier przyjechał zapraszać teściów i szwagierkę na impreze a mi nic nawet słowem nie powiedział,przykro mi sie zrobiło no ale cóz jak trzeba było pilnowac dzieci to dobra byłam no nie!ehh
 
Ostatnia edycja:
Kubus spi od prawie trzech gidzin bez wymiotow :-):-)przed snem wypil wode i do tej pory nie zwrocil oby tak juz zostalo trzymajcie kciuki za mojego kurdupelka bardzo prosze!
 
Bry wieczór.

Wioli
trzymam mocno kciuki, cały czas o Was myślę. Buziaki dla Was !!!!
Ika za Twoją Lenkę też, żeby szybko wyzdrowiała :-) A co do antybiotyków to miałam to samo z Oliwią, tyle że nam zwracała i niestety po dwóch różnych skończyło się na zastrzykach, więc mam nadzieję że Lenka zjadła bez problemu wieczorną dawkę. Spróbuj jej wymieszać z czymś jak można.
Alicja mam nadzieję, że się dobrze bawisz i jutro będziesz narzekać że Cię nogi z tańców bolą ;-)
Dawidowe widzę, że intensywny weekend masz, a kiedy odpoczniesz? Odnośnie Twojego pytania, to Oliwia śpi w skarpetkach.
Rysia wiem wiem ale i tak Cię tulam mocno :***
Kroma ja to się Tobie nie dziwię, ze czasami nie masz sił nawet cokolwiek napisać, dwójka dzieci, budowa pochłaniają czas. Na jakim etapie jesteście z budową?
Baśka jakby mi tak teściowa wyjechała z takim tekstem to bym jej nieźle nagadała...
Emiliab jak po ślubie, byliście wszyscy???
Kopytka mniam mniam :-)
Ida sezon grillowy rozpoczęty?
Jeśli chodzi o przykrywanie, to Oliwii jest chyba za gorąco bo się odkrywa sama i nie za bardzo chce by ją przykrywać. W zimie tak ale teraz śpi w piżamce i kołderka jest jej zbędna jak widać. W ciągu dnia zarzucę kocyk ale po chwili jest zwinięty w kłębek więc jak tak lubi to ma :-)
Ida, Emilia u Nas dziś histeria za histerią... zeby idą i normalnie nie ogarniam mojej córy...
Happy zatem życzę Wam spokojnego pakowania, bezpiecznej podróży.
Pozdrowienia dla Miniu :-)
Mała_mi cieszę, się że masz tak pomocnego kolegę i zdał "egzamin na wujostwo".
Dziulka mam nadzieję, że dziś w pracy nie jest tak źle a Leane odważy się pójsć sama, na razie widać że jest bardzo ostrożna, ale trzeba ją motywować, może spróbuj siąść z mężem na podłodze w jakiejś tam odległości od siebie i wziąć córę przed siebie na stojąco a niech mąż wyciągnie ręce i woła chodź :-) Albo siądź na łóżku i trzymaj jakąś zabawkę jaką lubi a mąż na podłodze z nią, i Ty ją wołaj do tej zabawki, jak dojdzie sama to jej daj jako nagrodę że sama ją zdobyła przychodząc po nią. Nie wiem czy to coś pomoże ale warto spróbować, u Nas taka motywacja zadziałała.
Sarisa, Roxannka, Makuc, Mamaagusi, Doris, Moriam, E-lona odezwijcie się jak weekend Wam mija !!!

Dzień się już kończy i dobrze, bo coś średnio się czuję a czeka mnie jeszcze wyjście (znajoma z UK) przyleciała i chciała się spotkać bo jutro już wraca. Poza tym spotkanie z sąsiadami przebiegło sympatycznie, oznajmili nam, że "są w ciąży" więc temat dzieci na tapecie :-) Dziś szybko udało się nam posprzątać, więc zakupy oczywiście uskuteczniłam, kupiłam sobie dwa podkoszulki, Oliwii butki :-) Na obiad ogórkowa i pieczona łopatka :-) Brzuch mnie boli ale wiecie z nadchodzącej @, więc jak co miesiąc muszę przeżyć. A mówili że po ciąży boleć już nie będzie, co za brednie :baffled:
 
Ostatnia edycja:
dawidowe nie raz mam ochote ale sie powstrzymuje:confused2:kania na wszystko przyjdzie czas narazie sie powstrzymuje bo mieszkamy u niej ale może już niedługo,czekamy na mieszkanie i wtedy sie dowie co mysle.Bo ej sory my mamy jeden pokój a mieszkaja jeszcze z nami dwie jej córki z rodzinkami i oni maja po 3 pokoje a za prąd itp opłaty musimy płacić tyle samo a ja raczej duzo w jednym pokoju nie wyswiece:baffled:czasem mam dośc naprawde marze żeby iśc na swoje i wtedy bedzie widziała ciekawe kto jej pomoże jak ja się wyprowadze:eek:my niby mamy wspólne obiady co nie a ja już nawet nie pamietam kiedy ostatni raz jadłam obiad na dole:confused2:tylko malemu daje a sniadania, kolacje itp robie sama mąż oczywiście w delegacji pracuje więc jest w domu co drugi weekend.ja nawet juz na dol nie robie zakupow bo i po co jak ja tam nie jadam mąż w pracy a maly co on tego obiadku zje.ehh jakos mnie dolek złapał :crazy:
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy:)
Lenka już śpi i to nasze drugie podejscie do spania,podanie czopka skonczylo się porazką z mojej strony po prostu nie umiem a Młoda to ryk taki że masakra,antybiotyk też w niecałej dawce podany nawet cwaniara wyczuła że z inką jest wymieszany a przed spaniem teraz pół miarki syropu na gorączkę udało mi się w nią wcisnąc.Już nie mam siły i obawiam się że skończy się na zastrzykach jak jutro też tak będzie ale trudno już chyba to bardziej wolę.Żeby to jeszcze normalnie jadła to bym miała jakieś pole wyboru żeby jej zmieszać te lekarstwa z czymś a tak to ona się boi cokolwiek brać do ust bo się urazi i ją boli,nawet jogurta nie chce.
 
Baśka przykro mi, że dopadł Cię dołek, ale nie ma sensu się tym aż tak zamartwiać, macie szanse na mieszkanie? Dobrze, że macie oddzielny pokój i nie musisz znosić jej widoku na co dzień jak rzadko bywasz na "dole".
Ida współczuję boleści :baffled:
Ika jejku biedna Lenka, a w mleku nie mogłabyś podać tego antybiotyku?
Wierz mi, że zastrzyki dla Oliwii to chyba nie wybaczę sobie do końca życia, i gdyby było inne wyjście na pewno bym z niego korzystała, a jaki ma antybiotyk? Może na niego nie idzie? Oliwia jedyny jaki wypiła to był Amoksiklav a resztę zwracała (Ospamox, Sumamed).
 
reklama
Wioli trzymam mocno kciuki za twojego kurdupelka. Niech prześpi całą noc spokojnie :***
Baśka kurczę,nieciekawie:no:. Mam nadzieję,że szybko uda wam się znaleźć coś własnego

Kania współczuję buli brzucha:-(.
A na ślubie byłam z Frankiem. Kuba został w domu,bo... dostał gorączki,bolał go brzuch,potem głowa. Cały czas ma temp. Może nie jakąś wysoką(38) ale zawsze... A jutro mieliśmy iść do kina...Może mu przejdzie,bo biedny nastawił się na kino bardzo:-(
Idusia tulam mocno... Wiem,co znaczy ból przy owulce:baffled:. Dlatego nie zazdroszczę. Ale pocieszę,że za kilka dni przejdzie;-)
ikaa zdróweczka dla Lenki :***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry