witam wieczornie.
prosilam IDULCA zeby napisala ze jestem na rajdzie samochodowym wczoraj to nie dosc ze nei pisala klipa to jeszcze nikt nie zapytal nawet gdziezem jezd

pp
byly mistrzostwa FR w Rally Charbonniere i pojechalismy neidaleko Lyonu w takie gory niewysokie. wypizdziawa ze masakra, ubralam zimowa kurtke, deszcz potem lunal ale zesmy stali na trasie przejazdu twardo do konca. prosto po pracy zesmy tam pojechali. zmeczona jak szlak ale stwierdzilam ze musze gdzies z moim chlopem wyjsc SAMI bo oglupieje calkiem. mloda zostala z moja mama. po wyscigach pojechalismy sie nawcinac no i przed polnoca do domu. mama mowila ze jeszcze w zyciu nei widziala zeby ktos tak makaron lubil... zrobila jej makaron bo mldoa wolala jak opetana. widelec w jednej rece a wsuwala garsciami

)) ktoras z was pisala ze jak dzieci jedza rekami to cos tam ( na szybko czytalam)

) wiec moja bedzie wlasnei cos tam

)) hahaha

)) poza tym postanowilam pospac rano i Leane wstala przed 9h, mama i maz sie nia zajeli a ja spalam do 10h. na dworze masakra, ulewa, 7 stopni, wieje... z pizamy nawet sie nie rozbieralam. zrobilam obiad, dalam Leane dzien wolnego od warzyw i zrobilam jej frytki bez grama tluszczu i kawalek kurczaka. frytki mniam miesko bleee, no to wymyslilam sobie glupia zabawe, wzielam kawalek kurczaczka od niej i trzymam go w rece i mowie " kokokoko" i wkladam do buzi, potem drugi raz, mloda zachwycona, zrobila to samo wzielam iesko, " kokoko" i do buzi, i potem wcinala miesko garsteczkami

)) ogolnie widze ze mi ladnie pojecyncze zdania kleci,wczoraj nawet mojej mamie przynosila porozwalane ksiazeczki i sprzataly razem pokoj. ogolnie kojarzy pojecia z czynnosciami typu " kotek spi w lozku", pralka robi wuuu wuuu i takie tam. po obiedzie mloda spac i ja tez znowu do wyrka, od 14 do 16.30 spalam jak dzika. wstalam to prysznic potem zrobilam prasowanie, i bawilam sie z Leane. ewidentnie mojej glizdusi brakuje pewnosci siebie.... wstala do pionu (stalam tylem do niej) zlapala mnie za portki od pizamy,wiec ja zrobilam jajo i odeszlam dwa kroki, mloda trzyma mnie za pizame i idzie za mna pol salonu i miauczy ze chce raczke, ja mowie " wstalas to se radz". zanim doszlam do loggi to mialam portki pizamy prawie wk olanach i d... na wierzchu

)) potem Leane doszla do okna i trzaskala w sciane. chciala odejsc od okna do mnie wiec stanelam w odleglosc zeby nie mogla mnie zlapac.stoi bez podporki, reke wyciaga ja udae ze tez wyciagam, a ona cala w panice pomiaukuje ze sie boi, dalam jej czubek palca ale go zabralam,i w wielkich bolach zrobila kroczek ( a ostatnio przeciez przeszla troszke kroczkow). no i tak nam minal weekend.
WIOLI jak dziecko wymiotuje to trzeba podac wode z cukrem bo to hamuje wymioty, nam w szpitalu jak Leane miala jelitowke to tak kazali podawac co 15 min po 30 ml wody z cukrem. a jak podalam deko wody zwyklej to rzygala dalej niz widziala.