reklama

Październikowe Mamy 2010

no nie mogę!!! te baby które noworodki porzucają jakby to były zużyte skarpetki normalnie bym wysterylizowała na wejściu a potem do ciemnego lochu na resztę parszywego życia wrzuciła!!!!!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:brak słów na takie potworzyce!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a teraz głęboki oddech...
kaniuś, młoda obudziła się gdzieś koło północy z takim rykiem jakby co najmniej Freddy Kruger jej się przyśnił, a potem buju buju i buju buju, i ziewanie z jej strony... nie płakała (jak już się uspokoiła po włożeniu do bujaka) tylko zasnąć nie mogła. do sypialni wróciłam dokładnie o 3:13. potem M mnie obudził jak wstawał do pracy, a po 7 młoda. zaraz czajnik trzeba odpalić bo kawusia się sama nie zrobi, a szkoda;-)a co do Oliwki, to wg mnie z przeziebieniami różnie bywa, ja bym pewnie lipomal odpaliła i pulmolem jej klatkę posmarowała. albo herbatkę z malin zapodaj na odporność, o!
makuciek, a właśnie że pamiętamy o tobie:-pa cóż to za przypływ obowiązków??? ty też masz jakichś maturzystów może???

a propos nieobecnych to mi tu oprócz dezerterki Roxi i Doriska, Ragny brakuje... gdzież ona????????????????

idę coś ogarnąć...a chce mi sięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę......................... e nie najpierw czajnik:-p
 
reklama
Ida Misię pewnie żęby nadal męczą, ile już się jej wybiło? (ile ma już na wierzchu)
Kawka zrobiona? (ja już moją kończę).
Co tam będziesz ogarniać???
Oliwia tran pije na odporność, lipomal mam w domu to jej zapodam :-)
 
Ostatnia edycja:
heh, trudniejszego pytania zadać nie mogłaś:rofl2::-Dwiadomo, jedynki już dawno się świecą w pełni, jedna dwójka na dole też wyszła całkiem. zaraz za nią górna lewa coraz bardziej się pokazuje. prawe dwójki jak pisałam, jedna się przebiła ale nie widać jeszcze całej korony konkretnie, a druga w natarciu tuż pod dziąsełkiem. czwórki trzy wylazły, ale czy w całości, ciężko stwierdzić, bo zajrzeć nie da, wiec polegać muszę na swoim palcu jak jej smaruję dentinoxem;-)wydaje mi się że ostatnia czwórka też już bieleje ale hmmm, jak mnie nią udziabie to uwierzę:-pi cały czas mnie śmieszy, że pół roku spokoju było, a teraz w dwa miesiące 7-8 zębów:szok:
kawka zrobiona, pachnie pod nosem;)
a herbatka malinowa nie zaszkodzi ;) co do tranu to ostatnio z kuzynką męża gadałam (jestem chrzestną jej Kubusia)i powiedziała że w zimie tran u nich działał super a jak tylko przedwiośnie się zaczęło tak Kubulinek z powrotem zaczął chorować:confused2:
a ogarnąć muszę jak zwykle WSZYSTKO:cool:kuchnię najbardziej bo tu sobie korkuję, a i reszta hacjendy wygląda jakby nie wyglądała:crazy:
 
A pediatra Kamilowi przepisał na odporność BRONCHO-WAXOM zna któras to?to kazał mi podawać przez 10dni póżniej w maju od 10tego znowu przez 10dni i w czerwcu również.Ja teraz sobie jem śniadanie na spokojnie,mały zasnał bo od 6 szalał.
 
Ida śpiewająco odpowiedziałaś na moje pytanie :-)
To rzeczywiście wielki przełom w ząbkowaniu u Misi, tylko faktycznie tak dziwnie się wybijają.
Hmmm póki co tran pije chętnie to dawać będę a herbatkę jak najbardziej malinowa :-)
Myślę, że z kuchnią pójdzie Ci gładko :-)
Kawkę pij i się relaksuj przed korkami.
Baśka nie słyszałam o tym preparacie.
 
To takie kapsułki można je wsypać do mleczka lub zupki tak żeby zjadł całe jak na razie mu dodaje do wieczornego mleczka bo wtedy wiem że całe zje.
Ale On mi znowu kaszlał teraz:confused2: bo jego mądra kuzyneczka rano kaszlała na niego :wściekła/y:
 
baśka, ja brałam broncho vaxom (w wesji dorosłej oczywiscie) i jak dla mnie rewelacja!!! dwa lata z jakimś marnym przeziębieniem po drodze - sukces normalnie, bo zazwyczaj raz na dwa miechy kiedyś musiałam się przynajmniej zagrypić:cool:
 
młoda obudziła się gdzieś koło północy z takim rykiem jakby co najmniej Freddy Kruger jej się przyśnił, a potem buju buju i buju buju, i ziewanie z jej strony... nie płakała (jak już się uspokoiła po włożeniu do bujaka) tylko zasnąć nie mogła. do sypialni wróciłam dokładnie o 3:13. potem M mnie obudził jak wstawał do pracy, a po 7 młoda.

Chciałam właśnie opisać moją nockę,ale to,co napisala Ida dokładnie(no prawie dokładnie) obrazuje to,co było u mnie. Ryk niesamowity. Ale u mnie była jeszcze zabawa o 1 w nocy przy zgaszonym świetle i matce leżącej na podłodze obok synusia:no:.

Kaniu oby Oliwce przeszło "to coś"...
makuc czy ja muszę się powtarzać,że...
images
 
reklama
Halo
i ja się witam zieloną herbatką teraz....nocka fajna za nami :-). I oby już dzień był fajowy i nocka też, bo M. pojechał i wróci jutro. Słoneczko świeci i pójdziemy na spacer, a może bardziej pokuśtykam na spacer z małą, bo znowu boli mnie pachwina :-( i teraz sama niewiem o co kaman.
Wioli jak malutki?
Kania a może ząbki? stąd temp.
Ida,Emiś współczuję nocek. Oby dziś były lepszejsze.
Maqc a Ty co porabiasz, że czasu nie masz? I chciałam tatoo Twój zobaczyć i gdzie go zapodałaś??
Rysia buuuu nawet mi nie pokazuj takich artykułów.
Baśka Ty tak samo ................masakra z tymi kobitami. Dlaczego się nie zabezpieczają, jak nie są gotowe na dzieciaczki? kurcze to smutne strasznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry