Ida Sierpniowa
Fanka BB :)
no nie mogę!!! te baby które noworodki porzucają jakby to były zużyte skarpetki normalnie bym wysterylizowała na wejściu a potem do ciemnego lochu na resztę parszywego życia wrzuciła!!!!!!!!!!!!!!!!!

brak słów na takie potworzyce!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a teraz głęboki oddech...
kaniuś, młoda obudziła się gdzieś koło północy z takim rykiem jakby co najmniej Freddy Kruger jej się przyśnił, a potem buju buju i buju buju, i ziewanie z jej strony... nie płakała (jak już się uspokoiła po włożeniu do bujaka) tylko zasnąć nie mogła. do sypialni wróciłam dokładnie o 3:13. potem M mnie obudził jak wstawał do pracy, a po 7 młoda. zaraz czajnik trzeba odpalić bo kawusia się sama nie zrobi, a szkoda;-)a co do Oliwki, to wg mnie z przeziebieniami różnie bywa, ja bym pewnie lipomal odpaliła i pulmolem jej klatkę posmarowała. albo herbatkę z malin zapodaj na odporność, o!
makuciek, a właśnie że pamiętamy o tobie
a cóż to za przypływ obowiązków??? ty też masz jakichś maturzystów może???
a propos nieobecnych to mi tu oprócz dezerterki Roxi i Doriska, Ragny brakuje... gdzież ona????????????????
idę coś ogarnąć...a chce mi sięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę......................... e nie najpierw czajnik


brak słów na takie potworzyce!!!!!!!!!!!!!!!!!!a teraz głęboki oddech...
kaniuś, młoda obudziła się gdzieś koło północy z takim rykiem jakby co najmniej Freddy Kruger jej się przyśnił, a potem buju buju i buju buju, i ziewanie z jej strony... nie płakała (jak już się uspokoiła po włożeniu do bujaka) tylko zasnąć nie mogła. do sypialni wróciłam dokładnie o 3:13. potem M mnie obudził jak wstawał do pracy, a po 7 młoda. zaraz czajnik trzeba odpalić bo kawusia się sama nie zrobi, a szkoda;-)a co do Oliwki, to wg mnie z przeziebieniami różnie bywa, ja bym pewnie lipomal odpaliła i pulmolem jej klatkę posmarowała. albo herbatkę z malin zapodaj na odporność, o!
makuciek, a właśnie że pamiętamy o tobie
a cóż to za przypływ obowiązków??? ty też masz jakichś maturzystów może???a propos nieobecnych to mi tu oprócz dezerterki Roxi i Doriska, Ragny brakuje... gdzież ona????????????????
idę coś ogarnąć...a chce mi sięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę......................... e nie najpierw czajnik


wiadomo, jedynki już dawno się świecą w pełni, jedna dwójka na dole też wyszła całkiem. zaraz za nią górna lewa coraz bardziej się pokazuje. prawe dwójki jak pisałam, jedna się przebiła ale nie widać jeszcze całej korony konkretnie, a druga w natarciu tuż pod dziąsełkiem. czwórki trzy wylazły, ale czy w całości, ciężko stwierdzić, bo zajrzeć nie da, wiec polegać muszę na swoim palcu jak jej smaruję dentinoxem;-)wydaje mi się że ostatnia czwórka też już bieleje ale hmmm, jak mnie nią udziabie to uwierzę

kuchnię najbardziej bo tu sobie korkuję, a i reszta hacjendy wygląda jakby nie wyglądała
.