reklama

Październikowe Mamy 2010

halo a u mnie samotny wieczór i widzę, że nie tylko w domu :-( ale i na BB ehhh
Dobranocka jak miło Cię czytać. Gratki dla małego pełzaczka :-). I jak Ci z dwójką małych skarbeczków.
Aliś a żeby to prawda była :-) to bym szczęśliwa była. A ja taka jestem, że jak mi się takie głupoty śnią to sie zamartwiam. A Ty jak w pracy? pytali? czy pięknie się zakamuflowałaś?
Baska to trzymam kciuki za gastroskopie.
Czaruś gdzie jesteś?? Ciekawa jestem co tam u Was?
 
reklama
Hejo, witam się wieczornie, miałam już porannie, ale coś mi net szwankował i nie mogłam wiadomosci wysłać, skasowała mi się w rezultacie i nie miałam siły ani czasu pisać raz jeszcze:-p:confused2:
U mnie młyn jeden wielki, praca praca praca..... pon i pt wstaję o 3,30 do pracyw domu jestem o 15 zawsze, w sr o 1.30 pobudka:eek::szok: a w wt czw sob i nd o 6..... i tak OKRĄGŁY tydz do 15.
a co do opiekunki to jestem zadowolona bardzo póki co nei zapeszam. taka normalna dziewczyna spokojna, mał zadowolony widac ze mu przypasowala, wiec chociaz o to sie nie martwie, nie pisałam bo jak wracalam z pracy to tylko mlody do wieczora, bo za nim tesknilam, a o 20.30 padalam razem z nim a i tak ledwo na oczy widze. co drugi dzien mama albo tata wpadna popoludniu z malym na spacer wyskocza to ja szybko sprzatam i cos gotuje na drugi dzien, mgr nie wiem kiedy skoncze pewnie czerwiec na wrzesien sie przesunie.....
ponadrabiam poboczne watki, bo padam juz a o 1.30 musze wstac :*
buziaki dla wszystkich:tak::happy: moje kochane!!!:*
 
Hej laseczki wróciłam :-) u nas już wszystko ok po staremu,lenka broi no i w końcu pięknie je i to najważniejsze no i mi się rozgaduje dziecko coraz bardziej,dużo próbuje powtarzać.No i co jeszcze to 20 idziemy na komunie a ja nie mam nic do ubrania :-( i młodą muszę też ubrać jakąś kieckę jej zakupić i dziś już jedną fajną widziałam za 95zł masakra ta cena ale jakoś musi wyglądać,jeszcze się będe rozglądać ale chyba nic tańszego nie wyłapie w tym stylu co mi się podoba.A jeszcze mam jeden problem bo po komuni chcemy jechać nad morze i nie wiem gdzie,może macie jakieś sprawdzone miejsca????
 
Ika witaj w klubie ja mam 20go komunię i też nie wiem co ubrać, a dzieciaki jeszcze w coś ubiorę ale siebie to nie wiem, bo mało co mam w szafie, a łazić mi się nie chce po sklepach.
Strip- ty to jesteś harda dziewczyna, żeby wstać o 1,30 do pracy wow, podziwiam.
Sarisa- ja też samotna, oprócz dwójki urwisów, M nie ma. Zaraz idę czytać książkę, miałam ćwiczyć ale odpuszczam i tak nie zdziałam cudów.
Baśka- nie zazdroszczę tej gastroskopii, nie chcę cię straszyć, trzymam kciuki, żeby było bezstresowo i bezboleśnie, a mały na bank da sobie radę bez ciebie.
Dobranocka- fajnie, że wpadłaś, jak ci tak fajnie dzieciaki się chowają
 
na razie doczytałam tyle co na tej stronie ale muszę napisać dwie rzeczy zanim popędzę dalej:-p
strip, ty jesteś jakiś kosmita normalnie!!!!!!!!!ja cię babo tak podziwiam że powinnaś już urosnąć do 2,20 co najmniej:tak::tak::tak:a że tak spytam: ten grafik to taki już ma zostać?!?!?! no i cieszę się (tfu tfu) że opiekunka się sprawdza:-)
baśka, z tego co napisała kroma to gastroskopię masz mieć? ja miałam juz 2 razy i przeżyłam:-)psikną ci takim miętowym w gardło, rurkę zasadzą (może i nieprzyjemne ale da się przeżyć, tylko zrób tak jak mi radzili, bo się sprawdziło: ćwicz przełykanie na sucho, w sensie że wyobraź sobie że coś połykasz, wtedy mięśnie krtani/gardła pracują tak jak przy tej rurce:tak:). dla mnie najgorsze było jak pobierali wycinek błony żołądka do badania, takie szarpnięcie czy coś, ale nie bolało wcale! i przygotuj się na śmiechy, bo żebyś nie wiem jak próbowała to i tak powietrze z żołądka rurką będzie uciekać i odgłosów bekania nie unikniesz:-D
a teraz lecę doczytać czy był sens sie rozpisywać na ten temat:rofl2:
 
witam sie wieczornie po 10h harowy.

nocka masakra... mloda sie obudzila o 4h i za chiny spac. nie pomoglo glaskanie, mizianie, podniesiony glos, mily glos, po prostu NIC, dopiero o 5.30 znokautowalam glizde butelka mleka ktora pozarla doslownei w minute. dzisiaj mialam oczy jakbym tydzien pila... masakra....

w pracy mlyn.... pociac sie to malo...

o dziadku dzisiaj wiesci nie mam bo tata nie pojechal do neigo wcale bo mial tone spraw do zalatwiania, jutro sie dowiem cos.

wkurzam sie bo chce zamowic spodnie z bonprixu ktore mam od 4 lat i sie po prostu zuzyly i co?? przestali je robic!!!jestem zdegustowana.... na szczescie bojowki sa ktore rozwalilam kiedys przez mloda bo przy zabawie z nai rozjechalam sie do szpagatu i szlak je trafil...

poza tym planuje wziac sie za siebie... kupilam sobie wage, musze cos ze soba zrobic bo po prostu chce. kolezanka moje z pracy poprzedniej tak schudla ze az mnei skreca. wazyla 120 kilo, operacje przeszla tzn nalozyli jej jakis zacisk na zoladek i w poltora roku schudla 60 kilo. moze tez pojsc w jej slady???? jaka teraz laska z niej to szok....

wlasnei opanowalam pol kilo truskawek ku pocieszeniu


DORIS wrocila!!!:)))))))))))))))))))))

SARISKA jak ty jestes "hipcia" to jaj estem totalna maciora.
IKAA super ze jestes tez:))

tesknie za Roxi, KAhaa, Frogg, i innymi.
 
hejka:)
Ja jak zwykle tylko melduje że nie mam czasu (wiem wiem że jestem nudna ale tak niestety jest).Nie pamiętam kiedy ostatnio połozyłam się wczesniej spać niż 3/4 a wstaje standarodowo z Miłoszem ok.6. Dzisiaj dodatkowo mam takie zakwasy w rękach że właśnie pije piffko (coby mi trochę pomogło)bo nie zgadniecie co robię???!!a mianowicie maluje dom (kremowy staje się powolutku wiśniowym):-D:tak:aaaa tak z innej beczki to w sobotę przyjeżdza do nas kurewna (nosz kur.wa myślałam że po ostatniej sprzeczce dłuuugo nie zawita,a ta ma zamiar przyjechać na całyyyy tydzień:eek::baffled::angry:).Jak nie popadnę przez nią w depresję albo w alkoholizm (co jak co,ale wybieram tą drugą opcję) to będzie git:happy:no nic pożaliłam się,postękałam więc teraz mogę powiedzieć dobranoc i Was przeprosić że piszę tylko o sobie ale naprawdę nie daję rady Wam nawet poodpisywać...buziaki dla każdej z Was:*:*:*
 
cuś więcej;-)
Happy, jak mnie zżera że mnie tam nie ma:zawstydzona/y::-(:zawstydzona/y:przekaż Miniu, Tofikowi i Casperkowi (samcowi Miniu też;-)) buziaki od trójcy naszej!!!!!!!!!!!! :*** ps. fęks za zdj i czekam na więęęęęęęęęęęęęcej:-)
Sarisku, Aliś, Kaniu, zapodziałam się w niekochaniu i w korkach, bo matura coraz bliżej a moje głąby "starają się inaczej":crazy:
Aliś, a wiesz że ja bym olała śliwę żeby tylko moje dziecko powiedziało COKOLWIEK więcej poza mamoooooooooo:sorry:nie musi być "kocham"... jedyne co jej się ostatnio PRZY MNIE wyrwało to "choć"(chodź) do jej kuzyna:sorry:ona jakby tylko zechciała to by nas zagadała a tu ooooooo....... na M mówi "dedi" (z ang?), zazwyczaj zamiast "chodź" mówi "chadi" (z rus?) - w sumie muszę jakiegoś megapoliglotę zaprosić, bo moze się okaże że moje dziecko zna wszystkie języki poza polskim:eek::-D
Kania, spróbuj takiego sztyftu z Avonu, właśnie przeciw odciskom - REWELACJA!!! a kosztuje wcale niedużo :-)całe wesele w nowych butach z nim przetrwałam;-)
Agusinka, foch czy o co kaman????????????:confused2:
Emiś, a moze do Berlina przez moją metropolię?:-)
Dorisku, i tak focha rzucam bo jak zwykle do mnie ani słowa, ale olać to, bo muszę napisać że tych zakwasów ci zazdraszczam:tak:ostatnio zrobiłam dla siebie aż tyle że mam w końcu zrobione brwi i 13 minut "słoneczka" za sobą;-)a z fistaszkiem to podobna sprawa (w sumie adekwatna) co ja miałam z Misią - od południa do wieczora sajgon, potem spokój, ale serce kraje się... dobrze wam doradzili żeby czekać, gdybym ja wcześniej znalazła pewne forum to też bym zabieg odwlekła...
a ile słów Misia mówi? ale że po polsku?:rofl2::-D8 to chyba nie będzie...:sorry:a może ona chłopczykiem jest?:-Dolać te głupie książki:-D:-D:-Dja nie mam żadnych zastrzeżeń co do jej rozwoju - zechce to zacznie gadać;-)na razie turecko-chiński ćwiczy - spox, bardzo na topie języki:rofl2:
Sarisku, takie koszmary to nie koszmary - bo po pierwsze na odwrót się czyta, a po drugie pretekst zeby męża patelnią potraktować:-Dsama słodycz:rofl2::-Doj, moja patelnia czeka na "motywację" ze strony samca - na razie jeszcze się opanowuję;-)
Baśka, a mój M do okulisty musiał skierowanie ostatnio brać:confused2:ps. doczytałam ze faktycznie masz mieć gastroskopię i powtarzam: wyluzuj!!! jak się będziesz spinać to bardziej nieprzyjemnie będzie, bo mięśnie musisz mieć rozluźnione najlepiej - uwierz że to nic strasznego:tak::tak::tak:
dobranocka?!?!?! ja chyba śnię:-D:-D:-Dgratuluję pełzaczka, supermamo, ja nie wiem jakim cudem masz czas się nudzić:rofl2:zdj jakieś byś zapodała;-)
rysieeeeeeeeeeeeeeeeek, kto da radę jak nie ty?!?!?!?!:-):-):-)
dziulas, foch:-p
wsiooooooooo, ale dużo tego było:szok:odwykłam czy cuś:-D
bye;-)
 
reklama
Hello z rana :-)
Mam nadzieję, ze zapamiętałam co komu mam napisać:zawstydzona/y:
Przede wszystkim dzięki wielkie od nas wszystkich za miłe słowa i życzenia pogody:-):tak:.Teraz rano świeci słonko, ale co będzie dalej???A planujemy przejażdżke....no, zobaczymy. Fotki, tak,jak mówiłam- jak będzie kabel...jest jeszcze opcja drugiego aparatu, z którego karta bezposrednio pasuje do tego lapka, ale ja go nie lubie i mu nie ufam:-p- jednak wolę ten stary dobry grzmot- przynajmniej wiem, ze jak juz "złapię " moją wiercipiętę, to jakosc zdjęcia będzie ok, a z tym drugim to za bardzo obyta nie jestem, bo to w zasadzie kamerka, rzadko uzywana (nie ma jak....jak tylko chcemy cos "nakręcić", to Amelka od razu sie orientuje i przybiega, chcąc patrzeć z drugiej strony, na wyświetlacz,bo pamieta, ze tam jest "dzidzia", czyli ona...Miłośc do "dzidź" wszelkiego rodzaju jej została,wszystkie osobniki w wieku tak to 13 lat tak traktuje i "obraża" jak Dziulki Leane:-D.
...co to ja miałam...:zawstydzona/y::sorry2:...spróbuję:cool2:

Emiś:*** for ju....I masz racje, jedź z dziecmi do Mamy.Franek pewnie jeszcze niewiele zrozumie, ale Kuba na pewno się ucieszy. A w ogóle to co u Twojego Zdolniachy słychac?Bardzo lubie, jak o nim piszesz, to taki super chlopczyk:tak:.
dobranocka Wojtus juz pełza:szok::-).Ależ ten czas leci!!!!Super! lato minie i będziesz miała dwa "dreptaczki":-):tak:. Nudź się częściej i pisz, co u Was:***:-)
Dorisku- bardzo mi się podoba Twoje podejście do "mądrych książek";-):-D.Pamiętam, co "mój" stary dobry doktor Spock pisał na ten temat, tzn. co dziecko "powinno";-). Pisał, ze z zasady jest przeciwny takim "tabelkom", bo nie ma "sredniego" dziecka. Każde rozwija się w swoim tempie, ważne, że kolejne etapy następuja po sobie. A że jedne zrobią to w tym wieku, a inne ,powiedzmy, kilka miesięcy później, to nie ma znaczenia.Ważne, ze Dodo rozumie, co do niego mówisz- to wyklucza jakies problemy ze słuchem itp. A ze gada "po chinsku"?Przyjdzie czas i na polski. Pielęgniara chyba przesadziła z tą "znajomościa" tabelek;-):-p
Strip...Dziewczyno....współczuję takiego "kieratu"...I tak cały sezon ma być????O, raaany....Duuuuuzo sił i tyle samo snu i odpoczynku Ci życzę. Dobrze, ze Wojtus polubił nianię i sie dogadują, to przynajmniej o to jesteś spokojna:tak:.:***
Sariska- współczuje snu....:no:. Niby człowiek wie, ze tego sie dosłownie nie odczytuje, ale sama wiem, jak mam złe sny, jakie potem uczucie smutku przez cały dzien towarzyszy....ostatnio kiedys miałam taki sen o mojej Amelce:no::-(:-(- dojśc do siebie nie mogłam ....okropne uczucie....Całe szczęście, ze to tylko sny:tak:. Sciskam Cie mocno , mam nadzieję, ze dzis już przeszło i fajnie sie czujesz:***
Ida....Ty wiesz....:blink:...Żałujemy tak samo, jak Ty, ze Was tu nie ma....ale jeszcze przyjdzie nasze 5 minut:tak:- a raczej dni, mam nadzieję:-D.Wtedy "odbijemy " sobie wszystko;-):tak:. Perypetii z "chętnymi inaczej" do nauki współczuję:no:. Widac, ze tak naprawde tą ich maturą to najbardziej Ty się przejmujesz....dla mnie to nie do wiary, by młodzież w dzisiejszych czasach nie uważała nauki języka z jeden z priorytetów...jakis obłęd normalnie....
Kaniu- moze Dziewczyny mają racje i to pochrapywanie Oliwki to pozostałośc po jakiejś infekcji.No, ale sprawdzić nie zaszkodzi:tak:
Baska- gastroskoipii współczuję...pewnie to nic strasznego, nie takie rzeczy sie przeżywało, no, ale zawsze nic miłego.Ale słuchaj Idy- będzie dobrze:tak:.
Rysia- co ja widzę????Znów najzad kurewny????:szok::no::eek:. Ta kobieta wpędzi cię w alkoholizm:-p;-):-D. Nie ma żadnego opamiętania....ona nie ma nic lepszego do roboty, tylko Wam d....y truć????Ściskam mocno....Chociaz ja wykorzystaj do opieki nad Miłoszkiem- niech synek da jej tak w kość, zeby szybciutko się załadowała z powrotem na miotle i wróciła, skad przybyła. :****
Ikaa- nie wiem, o jaką sukienke dla Lenki ci chodzi, ale takie "wizytowe" całkiem niedrogo widziałam w Pepco.Albo popatrz na allegro- ja ostatnio Amelce taki cudny płaszczyk tam "wyhaczyłam" za całe 26 złotych:-p:-D- ten czerwony własnie, co ma na sobie na fotce .
alicja- jak "sliwa"?Widać jeszcze?
kroma​- noga lepiej?Czy nadal tak dokucza?

No i nie pamiętam więcej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry