Hello z rana :-)
Mam nadzieję, ze zapamiętałam co komu mam napisać

Przede wszystkim dzięki wielkie od nas wszystkich za miłe słowa i życzenia pogody:-)

.Teraz rano świeci słonko, ale co będzie dalej???A planujemy przejażdżke....no, zobaczymy. Fotki, tak,jak mówiłam- jak będzie kabel...jest jeszcze opcja drugiego aparatu, z którego karta bezposrednio pasuje do tego lapka, ale ja go nie lubie i mu nie ufam

- jednak wolę ten stary dobry grzmot- przynajmniej wiem, ze jak juz "złapię " moją wiercipiętę, to jakosc zdjęcia będzie ok, a z tym drugim to za bardzo obyta nie jestem, bo to w zasadzie kamerka, rzadko uzywana (nie ma jak....jak tylko chcemy cos "nakręcić", to Amelka od razu sie orientuje i przybiega, chcąc patrzeć z drugiej strony, na wyświetlacz,bo pamieta, ze tam jest "dzidzia", czyli ona...Miłośc do "dzidź" wszelkiego rodzaju jej została,wszystkie osobniki w wieku tak to 13 lat tak traktuje i "obraża" jak
Dziulki Leane

.
...co to ja miałam...


...spróbuję
Emiś:*** for ju....I masz racje, jedź z dziecmi do Mamy.Franek pewnie jeszcze niewiele zrozumie, ale Kuba na pewno się ucieszy. A w ogóle to co u Twojego Zdolniachy słychac?Bardzo lubie, jak o nim piszesz, to taki super chlopczyk

.
dobranocka Wojtus juz pełza

:-).Ależ ten czas leci!!!!Super! lato minie i będziesz miała dwa "dreptaczki":-)

. Nudź się częściej i pisz, co u Was:***:-)
Dorisku- bardzo mi się podoba Twoje podejście do "mądrych książek";-)

.Pamiętam, co "mój" stary dobry doktor Spock pisał na ten temat, tzn. co dziecko "powinno";-). Pisał, ze z zasady jest przeciwny takim "tabelkom", bo nie ma "sredniego" dziecka. Każde rozwija się w swoim tempie, ważne, że kolejne etapy następuja po sobie. A że jedne zrobią to w tym wieku, a inne ,powiedzmy, kilka miesięcy później, to nie ma znaczenia.Ważne, ze Dodo rozumie, co do niego mówisz- to wyklucza jakies problemy ze słuchem itp. A ze gada "po chinsku"?Przyjdzie czas i na polski. Pielęgniara chyba przesadziła z tą "znajomościa" tabelek;-)
Strip...Dziewczyno....współczuję takiego "kieratu"...I tak cały sezon ma być????O, raaany....Duuuuuzo sił i tyle samo snu i odpoczynku Ci życzę. Dobrze, ze Wojtus polubił nianię i sie dogadują, to przynajmniej o to jesteś spokojna

.:***
Sariska- współczuje snu....

. Niby człowiek wie, ze tego sie dosłownie nie odczytuje, ale sama wiem, jak mam złe sny, jakie potem uczucie smutku przez cały dzien towarzyszy....ostatnio kiedys miałam taki sen o mojej Amelce

:-

-(- dojśc do siebie nie mogłam ....okropne uczucie....Całe szczęście, ze to tylko sny

. Sciskam Cie mocno , mam nadzieję, ze dzis już przeszło i fajnie sie czujesz:***
Ida....Ty wiesz....

...Żałujemy tak samo, jak Ty, ze Was tu nie ma....ale jeszcze przyjdzie nasze 5 minut

- a raczej dni, mam nadzieję

.Wtedy "odbijemy " sobie wszystko;-)

. Perypetii z "chętnymi inaczej" do nauki współczuję

. Widac, ze tak naprawde tą ich maturą to najbardziej Ty się przejmujesz....dla mnie to nie do wiary, by młodzież w dzisiejszych czasach nie uważała nauki języka z jeden z priorytetów...jakis obłęd normalnie....
Kaniu- moze Dziewczyny mają racje i to pochrapywanie Oliwki to pozostałośc po jakiejś infekcji.No, ale sprawdzić nie zaszkodzi
Baska- gastroskoipii współczuję...pewnie to nic strasznego, nie takie rzeczy sie przeżywało, no, ale zawsze nic miłego.Ale słuchaj
Idy- będzie dobrze

.
Rysia- co ja widzę????Znów najzad kurewny????



. Ta kobieta wpędzi cię w alkoholizm

;-)

. Nie ma żadnego opamiętania....ona nie ma nic lepszego do roboty, tylko Wam d....y truć????Ściskam mocno....Chociaz ja wykorzystaj do opieki nad Miłoszkiem- niech synek da jej tak w kość, zeby szybciutko się załadowała z powrotem na miotle i wróciła, skad przybyła. :****
Ikaa- nie wiem, o jaką sukienke dla Lenki ci chodzi, ale takie "wizytowe" całkiem niedrogo widziałam w Pepco.Albo popatrz na allegro- ja ostatnio Amelce taki cudny płaszczyk tam "wyhaczyłam" za całe 26 złotych


- ten czerwony własnie, co ma na sobie na fotce .
alicja- jak "sliwa"?Widać jeszcze?
kroma- noga lepiej?Czy nadal tak dokucza?
No i nie pamiętam więcej...