reklama

Październikowe Mamy 2010

hello:-):-)
Dzis bedzie krócej,bo M. wstał i pewnie tez chciałby siąść do swojego w końcu kompa:-p.A ja go okupuję bezlitośnie.
asik - pisz o synku. Nie ty jedna masz tu starsze dzieci.Ja z moim Maksiem tez miałam niezłe przeboje w szkole.Swoje przeszliśmy. Jak będe mogła cos pomóc, to chetnie.
Elona- napisz cos wiecej...Stało się cos komuś???Jak auto?Nie dziwię sie, że w szoku jesteś:no:
Alicja- dołom "a kysz":baffled:.(to moja groźna mina, co ma je wystraszyć):***
kaniu -oooo, druga, co kopasa w dooopasa chce !!!Jak nie będziemy tęsknić????Za Tobą????Nasza ostoją i opoką i kochaną koleżanką????Nawet tak nie mów. Mam nadzieje, ze nawet w pracy tez dasz rade jak nieraz Dorisek czy Dawidowe pare słów napisac o sobie.
Makuc- pominiecie działu "o sobie"oprotestowane i nie przyjęte do wiadomości. To ja juz wole,bys o sobie napisala,niż odpisała mi.Heeej, słonko....łots going ap????
kroma- kciuki trzymam za pracę. A wiesz, ze ja tez zawsze gorzej na rozmowach wypadam, bo nie umiem sie odpowiednio "sprzedać"?:baffled:Heh...mam nadzieje, ze tym razem dobrxze ci pojdzie- moze potrenuj jakos "na sucho"?Wiesz, jakieś zdania, formułki,żeby miec w głowie...

oooo, i musze spadać:sorry2::sorry2::sorry2:.Może potem jeszcze cos dopisze "o nas"
 
reklama
wpadam na szybko, gdyż nie dość, że pracowanie czeka to jeszcze Alicja już mnie na dwór wygania...
Uwielbiam taką pogodę i jak dla mnie mogłoby tak być przez większość pory wiosenno-letniej. Ciepło, słonecznie, radośnie i nie za gorąco.
Ech. Rozmarzyłam się :-p
HAPPY dział "o mnie" jest zbyt drażliwy póki co, więc stąd jego pomijanie ;-) ale daję radę a to jest najważniejsze.
E-LONA wypadek? o kurde.... mam nadzieję, że poza tym, że się zdenerwowałaś i najadłaś strachu to nic się poważniejszego nie stało?
ALICJA :* wielka dla Ciebie! oby dobry nastrój szybko przyszedł. KROMA i Ty też? :szok::baffled: ja przy oczekiwaniu na @ mam identyko jak Ty. Nerw, zmienne nastroje i jeszcze lenia jak stąd to japierdziu.
RYSIA udało Ci się zmobilizować do pracy? Zapraszam do porannego narzekania. W tym jestem mistrzem.
IDA a do mnie to nic nie napisałaś. buuu :-( [grozi palcem tak, że zaraz jej odpadnie]
ASIK jesteś!!!! odnośnie problemów ze starszym - pisz śmiało! w miare możliwości zawsze któraś z nas doradzi. Tym bardziej, że są tu mamuśki mające starszaki w domu.
SARISKA weee nawet nie pisz, że obawiasz się siebie za 6tyg. zobaczyć. Nosisz w sobie cudowny skarb a reszta to tylko stan przejściowy.
KANIA powiedzmy, że u mnie jest "względnie" z fazą na "gorzej" i "zdecydowanie do du*y" . Alicja zazdrosna u nas jest, to fakt. Momentami nie mogę się nawet oprzeć o męża, gdyż od razu płacz i krzyk uskutecznia (o dziwo w 2gą stronę tak to nie działa). o inne dzieci też jest zazdrosna i robi wszystko, żeby odsunąć konkurencję. Ale to chyba taki etap po prostu.
DORISKU kurcze :-( masz rację - nie myśl o tym na razie. Jeżeli są nawet minimalne szanse, że napletek z czasem sam zejdzie to trzeba w to wierzyć!

no i nadrobiłam. Teraz czas wracac do zajęć bardziej przyziemnych. Pociesza mnie tylko fakt, że dzisiaj jest już czwartek i niebawem bardzo długi weekend się zacznie.
 
hejka

udało mi się jeszcze raz uśpić Arka bo wstał o 5tej i już myślałam, że nici ze spania. A ja mam lepszy humor tak mi się wydaje.

makuc- a kiedy masz dostać bo ja powinnam @ już gdzieś 21go dostać. U nas wczoraj wiało, więc czekamy ze spacerkiem jeszcze ale może na miasto się do parku wybiorę, bo mnie osiedle nudzi. miłego spacerowania. A mam pytanie jak się uczyłam 11 lat niemieckiego i mam 6 lat przestój, tzn. że w tym czasie nic się nie uczyłam i nie mówiłam z nikim to są jakieś szanse, żebym nadrobiła to co w 11 lat się nauczyłam? I co polecasz :-)

Happy- no ja zawsze mam regułki w głowie co mam powiedzieć, ale zawsze mnie zaskoczą, szczególnie pytaniami o to co potrafię i ja nie umiem za bardzo koloryzować, i się boję, że i tak w praniu moje kłamstwa mogą wyjść, a wiem, że konkurencja zawsze jest, poza tym stres swoje robi.

Dziulka- to poszalałaś na zakupach :-)

Ida- ja mam nadzieję, że przyjdzie ta @, tylko z wielkim hukiem, ze spóźnieniem.
 
Bry...
E-lona
mam nadzieję, że nic Ci sie nie stało, jak sie czujesz? Ochłonęłaś??
Kroma dobrze, ze przynajmniej udało się przełożyć na inny dzień tą wizytę i gratuluję zaliczenia pierwszego etapu rekrutacji, powodzenia w kolejnym.
Alicja mam nadzieję, że Tobie przeszedł zły nastrój i śliwa zeszła :-)
Dziulka stresuję się.
Agusinka spokojnego relaksu w długi weekend :-)
Ida, Kroma na pewno @ przyjdą a Wam zły humor, czy przesilenie wiosenne minie :-)
Rysia co Ty o północy na bb robisz zamiast kłaść się spać?
Happy dziękuję :***
Makuc zatem trzymam kciuki, żeby wszystko się poukładało po Twojej myśli nie nie było do "du*y" tylko dobrze, tego Ci życzę. Widzę, że Twoja Ala też zazdrośnica, też myślę że to taki etap i minie :-)
Doris, Sarisa jak samopoczucie???
O sobie nic pisać nie będę, bo na mnie przeszły Wasze "kiepskie" nastroje.
Miłego dnia.
 
Czesc ja na szybciora bo czasu brak na cokolwiek!

Doris moj bartek jak byl maly tez mu napletej nie schodzil jedna lekarka powiedziala nam ze bedzie potrzebny zabieg druga zeby poczekac przyjechalam tutaj i odrazu poszlismy do kekarza a on jednym ruchem sciagnal skorke bez zadnego bolu zabiegu i tym podobnym a tez juz mialam wizje tego zabiegu jezeli jajka sa na swoim miejscu i nic sie nie dzieje nie boli go itp to mysle ze bedzie dobrze czasem lekarze bez zastanowienia mowia zabueg i juz nie mysla ze to jednak duze przezycue dla takiego malucha!trzymam kciuki
Kania ja bede napewno tesknic naj naj!

No i tyle uciekam acha mama juz dobrze sie czuje:-)
 
Hejo wszystkim

Skarżę się ,ze jestem niewyspana. Nockę miałam kiepską. Dodo przyszedł do mnie o 3ciej , pielucha przebrała więc trzeba było się przebierac . Potem przez 2 h tak się wiercił , kopał , stękał ,ze ciężko to było nazwać snem. Chyba zaraziłam go tym katarem :-( i ciężko mu się oddychało.

Aaaaaa !!!! Muszę Wam coś powiedzieć. Nie uwierzycie ,ale zaczęła mu ta skórka schodzić. Wczoraj J. woła mnie z łazienki jak kąpał Dorianka. Lecę jak poparzona , a ten mi pokazuje jak pięknie maluszkowi się fistaszek naprawia. Cieszyliśmy się jak z jakiejś wygranej :-D, ale naprawdę czuję olbrzymią ulgę uffff

A teraz do każdej z Was:

KANIA wiesz ja myślę ,ze taka zmiana stanowiska i nowe obowiązki są wskazane. Kazdemu by się przydały. Po pewnym czasie człowiek się wypala i już nie jest tak kreatywny i efektywny , a zmiana powoduje ,ze bardziej się angażujesz. Także troszkę Ci zazdroszczę. Tylko martwi mnie to ,ze może Cię być tu mniej :-(. No bo co kurka, akurat na Twoją obecność to zawsze można było liczyć. Pytałas o zazdrość. U nas to wygląda raczej tak ,ze jak się całujemy z J. czy przytulamy to Dodo pcha się wtedy na nas i się smieje. Jak przytulam Mikiego to jest podobnie.

ASIK fajnie ,ze jestes! Tymbardziej ,ze niektóre z nas wiedzą o czym piszesz. Mój syn ma też 11 lat i wiem doskonale ,ze jakie problemy się wtedy pojawiają. Gdybys chciała na ten temat pogadać to śmiało. Może będzie Ci raźniej ;-)

BAŚKA toś mu prezent zrobiła tym traktorem , że on nawet w nocy chce być blisko niego :-) A może by go tak na balkon wynieść? (traktor rzecz jasna)

SARISKO jeszcze raz mega buziole z okazji imieninek!!! Ja tam wątpię ,ze laska będę kiedykolwiek , a Ty mi tu mówisz ,ze już za 6 tyg. :-D
Stwierdziłam jednak ,ze trzeba sobie znaleźć jakieś hobby , które sprawiałoby mi sporą satysfakcję i zdecydowanie tak jest z siłownią. Na jakieś efekty też oczywiscie liczę ;-)
A Ty mi się nie forsuj. Odpuść wreszcie i wypoczywaj!!!

KROMA przykro mi ,ze nie udało się z tą wizytą. Tyle czekałas... :-( Jednak super ,ze jeden etap rozmów za Tobą. Będzie dobrze!

E-LONA okropne wieści. Współczuję przeżyc. Nic się nikomu nie stało?

ALICJA
poprawy humorku życzę. Mam nadzieję ,ze dziś czujesz się już lepiej.

DZIULKA i bardzo dobrze. Do dzieła kobieto!!! Jestem z Tobą. Oby sprawiało Ci to mega przyjemność i zebys szybko dostrzegła efekty, co będzie motywacją do dalszych cwiczen. No i zazdroszczę zakupków ciuchowych ;-)

AGUSINKA miłego wypoczynku.

IDA & KROMA ja Wam życzę zebyście się doczekały @. No chyba ,ze plany są inne.

RYSIA Ty jesteś niczym duch. Wpadasz tu o północy , gotowa do szaleństw ;-)

HAPPY mała poprawka. Dorisek to jak pisze to w 99.9% własnie z pracy :-) :-D Przynajmniej tu żaden szkrab mi na kolana nie wchodzi i nie ciągnie za rękę.

MAKUCKU no i widzisz chyba wlasnie trzeba wierzyć , nawet jak szanse są minimalne. Chyba ten zabieg jednak nie będzie konieczny. Milego spacerkowania. Ehhhh jak ja Wam zazdroszczę ,ze w taką pogodę nie musicie siedzieć w pracy. No ale u mnie tez przed oczami bardzo długi weekend więc się cieszę :-D

WIOLI u nas lekarka dała jakąś maść i kazała przy odsuwaniu skórki smarować. Myslałam ze to masc zeby się infekcje nie robiły a tu nie minął tydzien i mu schodzinapletek. Jestem taka happy ;-)
 
Hejo wszystkim

Skarżę się ,ze jestem niewyspana. Nockę miałam kiepską. Dodo przyszedł do mnie o 3ciej , pielucha przebrała więc trzeba było się przebierac . Potem przez 2 h tak się wiercił , kopał , stękał ,ze ciężko to było nazwać snem. Chyba zaraziłam go tym katarem :-( i ciężko mu się oddychało.

Aaaaaa !!!! Muszę Wam coś powiedzieć. Nie uwierzycie ,ale zaczęła mu ta skórka schodzić. Wczoraj J. woła mnie z łazienki jak kąpał Dorianka. Lecę jak poparzona , a ten mi pokazuje jak pięknie maluszkowi się fistaszek naprawia. Cieszyliśmy się jak z jakiejś wygranej :-D, ale naprawdę czuję olbrzymią ulgę uffff
Współczuję nocki i łączę się z Tobą w bólu niewyspania.
Ale bardzo cieszy mnie fakt, że jednak sprawa ze skórką sama się rozwiązała :-)
I trzymam kciuki, by Doriana nie dopadło żadne przeziębienie.
A Ty się wykuruj porządnie.
 
Witam.Ja własnie wróciliśmy ze spacerku i próbuję zagonić małego do spania ale on jeszcze chce się bawic:sorry2: Doris no wiadomo traktorek na balkon tylko że ja nie mam balkonu:sorry2:ale dziś juz spał super jak zasnal ok.20.30 to wstał o 5 na mleczko i zasnal z powrotem i wstal ok.7.30
 
Hej. Wstałam dzisiaj z bólem głowy-ewidentnie za długo spałam( od 22 do 7). Dlatego jutro wstaję z małżem(czyli po 5) i na pewno będzie lepiej.Wcześniej tak właśnie wstawałam(dzieci spały) i czułam się świetnie:tak:

kaniu moja droga. Jak możesz pisać ,że nikt nie będzie tęsknił.Ja na pewno będę(już tęsknię:tak:) Mam nadzieję,że nas nie zaniedbasz,bo co? "Rodzinę" będziesz zaniedbywała???? Nu nu nu;-). A co do zazdrości,to Franek już nie jest;-). Teraz zachowuje się podobnie jak Doduś doriski -podejdzie,śmieje się:-)
doris cieszę się,że skórka schodzi:tak:,smucę się,żeś niewyspana:-(. A jeszcze mi się przypomniało,że pisałaś o małomówności Dorianka-ja kochana mam tak samo-Franek nie mówił nic,poza "mama i tata" i to czasami też takie paplanie(w stylu mamamamamaamma albo tatatatatata). Dzisiaj zaczął coś węcej gadać,ale mu jeszcze daaaaaaaleko do zrozumiałych słów.
wioli cieszę się,że z mamą lepiej:-)
Ida,kroma współczuję humorów(a raczej braków). I oby @ przyszła i szybko sobie pojszła:-D
kroma super,że masz kolejną rozmowę(ciekawa jestem gdzie:tak:) Oby ci się udało:*
Alus tobie też życzę poprawy nastroju
e-lona OMG!!! Przeraziłam się wypadkiem! Mam nadzieję,że wam nic się nie stało! Trzymaj się kochana!
makucku jak się cieszę,że jesteś-nawet jeśli nie piszesz o sobie. Jak będziesz miała nastrój lepsiejszy niż do d**y,to chętnie poczytam,co u ciebie i Alicji (i szanownego M) słychać. Ale bądź tu,bo brakuje cię jak jasna cho...roba;-)

sarisko
images
najlepsze życzenia imieninowe:*****


A co u nas? Do Berlina nie jadę,bo...szkoda mi mojego męża. Nie dość,że będzie pracował(co nas baaaardzo wkurza),to jeszcze wróciłby do pustego(nie licząc kotki)domu... Dlatego odpuszczam sobie wyjazd. Może za tydzień pojadę. W tygodniu będą dni wolne,to małż nie odczuje tak tego,że nas w weekend nie będzie... Nie wiem,czy jasno się wyraziłam:baffled:.

Ostatnio przeprowadzałam poważną rozmowę z Kubą(happy pytałaś o starszaka:tak:). Zadał mi pytanie: "Mamuś,skąd się bierze dziecko w brzuchu? Ale tak konkretnie i szczegółowo". Powiedziałam,że porozmawiamy wieczorem i ,dzięki radom pewnej mądrej osóbki z naszgo grona, udało mi się odpowiedzieć na to pytanie w miarę dokładnie,bo już nie pytał. A w ogóle to muszę mu(albo raczej sobie:baffled:) sprawić jakiś słownik wyrazów obcych,bo zaczął mi zadawać mi pytania: co oznacza dane słowo? Np. profesjonalista czy deratyzacja:szok:.

Dobra,idę szperać po pewnej stronie z ciuchami,może coś jeszcze,poza butami mi się spodoba?
 
reklama
Emilia dzięki :***
Może będzie mnie mniej ale postaram się być :-)
To fajnie, że jednak ze względu na męża postanowiłaś przełożyć wyjazd :-)
Dużo masz kotów???
Oj to faktycznie zakup sobie słownik, jak Twój synuś zaskakuje Cię takimi pytaniami. No i fajnie, że udało Ci się wyczerpująco odpowiedzieć na pytanie o tym skąd biorą się dzieci :-)
I udanych zakupów przez neta :-)

Dla Sarisy Wszystkiego Naj Naj Naj z okazji imienin :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry