reklama

Październikowe Mamy 2010

Ika tylko ja Ci nie polecę tego miejsca gdzie my spaliśmy, bo kurcze niewiem czy mamy jeszcz eten kontakt. Bo jedynym plusem było to, że spaliśmy minutę od morza :-). I generalnie możecie jechać też troszkę w ciemno, bo tam prywatnych kwater jest że hoho do wynajęcia
 
reklama
witam wieczorowa pora:)))
nikt za mna nie tesknil ;(((((((((((((((((((((((

dzisiaj od rana same smieszne zdarzenia. rano zaszlam do pracy a koelzanka z przerazeniem: " matko jedyna, co ci sie stalo w polcizek!! masz skrzep krwi na pol reki!!!" ja zbladlam polecialam do lazienki, patrze a tu..... zawartosc buzi mojego dziecka, bo przed wyjsciem do niani rano pocalowala mnei wp oliko z cala zawartoscia ust od buleczki z czekolada:))))))))))))

pod wieczor zas maz dal jej serek topiony i jak zostal malusi kawaleczek to leane pozarla go razem z palcami meza i bezczelnie pomachala jego rece i pwoiedziala " dowidzenia":)))))))))) jak zesmy lali:))))))))))))))



a poznym popoludniem bawilam sie z nia i tak lezalam obok niej na podlodze, zajela sie ksiazeczkami i tak ja obserwowalam i .... usnelama na tej podlodze nie wiem kiedy!!!!! spalam moze jakies 20 minut, moze mniej, nie wiem. obudzilam sie przerazona ale na szczescie Leane siedziala obok i wiazala tasiemke konikowi -hustawce. jak przemyslalam co moglo sie stac jak spalam!!!! matko!!! na szczescie dziecko obok mnie spokojnie sie bawilo....

a nowe slowka naszego glizdusia to: dom, dobranoc, swieczka


a zwalilam nei z nog bo wieczorem dzwoni niania, odebralam a Leane wyrwala mi telefon i wziela go do ucha przystawila sobie i haslo " oui, allo!!!!" ( cos w rodzaju tak slucham") :))) my zesmy tego jej nei uczyli :))

SARISKA najlepsze zyczenia imieninowe!!!!!!!!!!!!!!

IDOLCU a ty co do mnei nic nie psizesz??

KANIA nie stresuj sie lasencjo!!!! bedzie dobrze

DORIS ta laska to juz przegiecie totalne jak dla mnie, wg mnei zero kobiecosci. ale i tak sie wezme za siebie ostro i zobacze czy to zadziala....

a tak poza tym moj dziadek wczoraj mial sie lepiej , a dzisiaj moj tata wchodzi do niego na sale w szpitalu a dziadek otworzyl oczy szeroko i haslo: zobacz , dlaczego oni chodza po suficie?" moze to smeiszne ale on ma majaki. lezy na oddziale nefroloficznym, nerki podobno duzo lepiej ale klepki mu sie poprzestawialy... do tego jest upeirdliwy bo jak jest swiadomy to wkurza lekarzy i chce chodzic a nei wolno mu i nie bedzie mu wolno jakis czas. noramlnie takie pomerdanie z poplataniem.....
 
Ostatnia edycja:
Bry.
Sarisa
to długo się nie gniewaj :-)
U Nas ciche dni, mąż chce przerwać milczenie ale powiedziałam mu dziś z rana że chyba tak jest lepiej, bo nikt go nie OPR, nikt się nie czepia, nie ma kłótni więc nie powinien narzekać.
Ika trzymaj się jakoś na tym "szkoleniu" ;-)
Dziulka cieszę się, ze z dziadkiem lepiej :-) Widzę, że Leane też przez tel lubi rozmawiać, moja wczoraj tak nawijała po swojemu do babci że boki zrywałam.

Dziś po pracy wybieram się do firmy na chwilę aby się rozeznać się w temacie. Poza tym od dziś do 3 maja są u Nas jak co roku zawody balonowe i różne imprezy z tym związane, a że mamy blisko do miejsca gdzie się to odbywać będzie to słuchać będzie można na balkonie i nie wciskać się w tłum małolatów. A wieczorem mam się spotkać z psiapsiółką, mam nadzieję że spotkanie wypali :-) Kurczę martwię się, bo Oliwia ewidentnie do żłobka chodzić nie chce, protest jest od samego rana :-(
 
Ostatnia edycja:
hejka

ja zaraz wybywam, taka pogoda nie można odpuścić, młoda siedzi z sakiewką i czeka, aż mama włosy wysuszy bo jej lody obiecałam, @ męczy, ale jak biorę leki to mnie nic nie boli. W poniedziałek idę girę robić, przed majówką, ale muszę, bo mam 20go komunię i muszę kieckę włożyć, a może się zagoi do tej pory.

Miłego dnia laski
 
Witam.Ja już po tej gastroskopi:confused2:nawet nie było tak zle tylko najgorszy moment polykania tej rurki:baffled: mały postanowił rozpocząc dzien o 4 rano:szok: myslalam ze zasnie do 6ale on nie twardo siedzial nawet bajki ogladal byl moment ze zasypial ale niestety jak wyszlam z lozka to otworzyl oczy, takze byl zemna tylko z wujkiem siedzial w samochodzie.myslalm ze jak wrocimy to polozy sie spac ale on sie bawi jeszcze a ja bym sie kawki napila ale musze poczekac do 10:crazy:
 
580316_10151565802440013_331343090012_23628327_2074626582_n.jpg
hej dziewczynki, pogoda piekna, a ja nadal przed kompem, ale jeszcze tylko 3 dni...
kupilam bilety do teatru i jutro wybieram sie z Maura. To takie przedstawienie specjalnie dla maluszkow od 1 do 4 lat.
jakie macie plany na dlugi weekend, ja niestety pracuje:(
sarisko-namawiam mojego na wypad do Krk, ale cos oporny jest, on tam czesto jezdzi w sprawach sluzbowych i sie nie dziwie mu, a szkoda, sama nie pojade, a korci mnie mozliwosc spotkania z Wami:)
 
Heloł ewrybady

Witam się wyspana ;-) (pomimo tego, iż położyłam się koło północy). Po wczorajszym treningu chyba czuję tyle energii :-). Dzisiaj moje autko pojechało do naprawy i musiałam wziąć starego gruchota małża (nigdy tym nie jechalam) . Bez wspomagania , skrzypiące pedały , które wchodzą jak w czołgu . Masakra. Jak to człowiek szybko przywyka do wygody , przecież sama przez 5 lat śmigałam starą kosiarką i było git , a teraz narzekam..... ;-)

Ciekawa jestem jak tam BASKA po tej gastroskopii?? Trzymam kciuki ;-).... O! Już jesteś po , super ,ze bylo znośnie ;-)

RENATKA jeżeli faktycznie Twoją wadę można usunąć za pomocą lasera to chyba też bym się zdecydowała. Współczuję zapalenia spojówek i konieczności przyzwyczajenia się do okularów.

KROMA ta babeczka naprawdę wyglądała jak pulpet . Na YT obejrzałam filmik programu Ophry W. i ona tam pokazywała jej stare zdjęcia . Normalnie nie do wuary ;-)
Co do naszych ciekawskich dzieciufff to myślę ,ze te wszystkie ciężkie pytania jeszcze przed Tobą i Olą . Mój Miki taki ciekawski był tak ok. 5-6 roku ż. Choć wiem ,ze i 3latek potrafi 'zastrzelić' pytaniem

KANIA powiem Ci ,ze mnie ta kobitka zmotywowała... a raczej właśnie jej brzuch , uda .... no bo skoro ona może mieć takie po dwójce dzieci to czemu nie ja :-D Super ,ze korzystacie z pogody i przesiadujecie na polku cały dzień. Mój Dodo zupełnie inaczej funkcjonuje i duuuużo lepiej spi jak pobiega na swieżym powieytrzu. A jak Wasza nocka dziś? Widze ,ze w kwestii cichych dni to jesteś taki uparciuch jak ja :-D Fajnie ,ze imprezke macie blisko i życzę super spotkanka z psiółką. Ja też dziś jestem ze swoją umówiona ;-) A jeśli chodzi o Oliwkę to wiesz róznie dzieci klimatyzują się w takich miejscach , jedne szybko innym potrzeba sporo czasu ,a jeszcze inne wcale ... jak ja na przykład. W przedszkolu dostawałam choroby sierocej. Siedzialam w kącie i nie chcialam uczestniczyc w zabawach. No i mama musiala mnie zabrac :-/

ALICJA tak właśnie myślałam ,ze pogoda wpłynie na Ciebie pozytywnie i humorek wróci. A z tymi batonikami to małzyk pewnie myślał ,ze jak słoneczko nie pomoże to cukier to zdziała,ale osobiście tez nie lubię jak mój mi to robi ;-)

WIOLI Ty się kobieto nie złość tylko dziękuj Bogu ,ze nic nikomu się nie stało!! Wiem ,ze cięzko żyć bez ciepłej wody ,ale dasz radę. Szkoda tylko ,ze akurat teraz masz @ :-( Oby ta część brzybyła biegusiem.

IDA co się podziało ,ze Ty bez humorku??

DAWIDOWE mam nadzieję ,ze odpoczniesz przez te 4 dni.

SARISA uuuuu zółta kartka dla twojego M.,ze zapomniał o imieninkach. Rozumiem ,ze ich (imienin) nie obchodzisz ,ale życzonka mógł złozyć. Ale czekaj , zapomnial, a kwiatki przyniósł??? No i przykro mi ,ze się pokłóciliście :-(. A jak Twój nastrój dziś???

IKAA powodzenia z szukaniem noclegów . Ja wczoraj obdzwonilam chyba wszystkie domki letniskowe w Krynicy Zdroju i d*** :-( .Tyle ,ze my wlasnie teraz chcielismy od poniedziałku na tydzień jechać. No i mój wyjazd zamieni się na wycieczki jednodniowe buuu.

EMILIAB bardzo dobry pomysł z tą kawą w termosie !! Jestem 'ZA” :-)

DZIULKA ojjj to mamy zupełnie rózne upodobania co do kobiet ;-) , bo ta jest dla mnie absolutnie idealna i mega sexy. Tym skrzepem krwi na policzku mnie rozbawiłaś. Haha :-D Ale z tą drzemką to faktycznie trochę przerażające, ale musisz mieć przegrzeczną córcię ,ze tak siedziała spokojnie. U nas nie ma szans.

MORIAM super ,ze jesteś. Mam nadzieję ,ze mąż da się namówić na ten Kraków. Szkoda ,ze pracusiasz . Ja mam wolny cały tydzień i chcielismy jechac do Krynicy na cały tydzien ,ale niestety za poźno wzięlismy się za rezerwację i niestety z wyjazdu nici.
 
Kroma trzymam kciuki za kolejny zabieg, ale Ci zazdroszczę że już z dzieciaczkami wybyłaś na dwór :-)
Baśka cieszę się, że jesteś już po i wszystko poszło jak po "maśle". Kamil usnął? Napiłaś się już kawki?
Moriam czemu tylko 3 dni Ci zostały przed kompem? W długi weekend podobnie jak Ty pracuję, a w te wolne ustawowo dni pewnie na działkę do rodziców pojedziemy.
Doris ja też się dziś w miarę wyspałam, już po 22.30 chrapałam :-) Oliwia budziła się w nocy, wyrzucała smoczka i wołała żeby jej podać... Życzę również udanego spotkania z przyjaciółką :-) Jeśli chodzi o żłobek, to wiesz jak nie mówiła to nie protestowała a teraz zaczęła mówić, to od rana jest do żłobka nie, do babci... Mam nadzieję, że to minie,w żłobku nie płacze, śpi, je, bawi się więc chyba po prostu ciężko się jej rano pogodzić z faktem że nie zostaje w domu, nie idzie do babci tylko wśród obce panie i dzieci, z którymi znów będzie walczyła o zabawki. A co do wygody, fakt człowiek się szybko przyzwyczaja ale ja nadal kierowca weekendowy, wolę pospacerować niż jeździć samochodem.
 
Halo
Dorisku kwiatki przyniósł, bo jak mi zwrócił uwagę, że mogłam oddzwonić to mu powiedziałam. Nie będę do kogoś oddzwaniać jak ktoś z życzeniami dzwonił. Wiec wziął malutką na spacer i kupił kwiatuszki, ale i tak się nadal focham ;-) a co może dziś cosik zakupi jeszcze :-). I baw się dziś dobrze :-)
Kania oj to baw się dobrze z koleżanką :-). Ja też może się dziś skuszę, co prawda moja psiapsiółka idzie pić, ale miło będzie wieczorkiem wyjść i zostawić małża :-) samego hahaha.
A nastrój właśnie się poprawił, po tym jak posprzątałam mieszkanie, wyprałam pościel , właśnie dywaniki się moczą więc dziś mam dzień sprzątania. Wtedy chyba o głupotach nie myślę ehh
Moriam a szkoda szkoda, ale jeszcze wierzę, że się uda :-).
Kroma a kiedy masz kolejny etap :-). fajnie, że sie dalej dostałaś :-) i wierzę, że ta praca będzie Twoja :-). I trzymam kciukasy za nogi.
Baśka dobrze, ze dałaś rade.
Dziulka dobrze ze dziadzio lepiej.
 
reklama
Kamilek zasnał spi juz ok.godzinki.tak zjadłam nawet kromke chleba z maselkiem i kawke koncze.ale gardlo troche boli.wogole to troche sie nie pokoje bo okazalo sie ze mam nadżerki w przełyku pobali próbkę do badania wyniki maja byc w poniedziałek:baffled:
pogoda super slonko swieci, cieplutko ...czekam własnie na kuzynke meza i idziemy na dzialke z dziecmi posiedziec.spakowalam picie i chrupki malemu no i trzeba wziasc jeszcze jakies zabawki:sorry:
o Sariska najlepsze zyczenia spóznione ale szczere.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry