Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a jak nagle zacznie u nas lać to zwalę na ciebie
współczuję wrednej małpy:-(ja na swoją wciąż czekam, ale cos czuję że jest bliiiisko
;-)
teraz to już nie wiem, czy to jednak jakaś inna korekcja laserowa czy cuuu...... ale chyba nie mogli jej poinformować o tym że to niewskazane jeśli ma się w planach ciążę
w szczegóły zagłębiać się tu nie będę z wiadomych powodów;-)
dobrze że lato idzie - nasze rządy będą






:-(.Heh...życzcie nam wiecej słonka, plizzz...Tu jest super, jak jest pogoda- mam tyle zajęc wtedy (rzuciłam się w doprowadzanie ogrodu do ładu
, uwielbiam to
:-):-)), Amelka sobie gania po trawniku -o piaskownicy i huśtawce dla dzieci tez myslimy
- jest przeciez Casperek, który z Miniu ,mam nadzieje, bedzie czestym gościem, no i mamy "sąsiadeczkę", półtoraroczną Klarę.Dzieci strasznie sie ciesza na swój widok, a Klara z mamą jest " u nas" codziennie, bo ten Friend miniu pozwala jej trzymac kucyki dla dzieci na łące za garażem. Amelka , oczywiscie, wniebowzieta, ze "koooni" widzi, jak tylko wyjdzie do ogrodu:-).Ostatnio niezłą akcje w związku z nimi mieliśmy
- słysze pukanie do drzwi, otwieram, a tam jakies dwie nastolatki.I cos do mnie po duńsku
.Ja, oczywiście "Inglisz, plizzz";-). To jedna wtedy pyta, czy znam tego kucyka- i pokazuje mi jednego z tych "naszych,podwórkowych".Okazało sie, ze jakimś cudem uciekł z zagrodzonej łączki.Wiec było wspólne szukanie dziury w ogrodzeniu, potem jeszcze M. to naprawiał, by znów nie uciekł.
- teraz czuję, że żyję:-):-):-).

.Poprawie sie, obiecuje
:***.
cieszyłabym sie pewnie jak Amelka :-)
teraz ma książkowe objawy buntu
ale już ja mu buntowanie z głowy wybiję ;-) :***