• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Ida niemam zielonego pojecia jaki to byl powiedzialam jej zeby zrobila mi taki kolor bliski moim odrostom i dala troche jasnych pasemek
a wiesz ze cos w tym jest jakos w ciemnych czuhe sie dojrzalej moze wkoncu na swoj wiek:-D:rofl2:
 
reklama
Wioli jakie Ty masz długaśne włosy. Jak Dorisek. Zresztą jakbym była taka chuda to też bym takie miała ;-) hahah, bo długie włosy to mi się tylko z chudzinkami kojarzą :-).

zegnam się, bo M. jutro do pracy niestety idzie ehh

edit:
Dziulka takich raczków to ja nie widziałam. A chodzenie na kolanach to normlane ;-). CHociaż u nas osattnio baletnic i tylko na paluszkach
 
Hej:-)
Dzis w pospiechu, bo M. mam budzić do pracy , wiec nie posiedze sobie spokojnie.
Alicja-straszne to, co piszesz....i nawet nie sam wypadek, bo te sie zdarzaja, niestety, tylko postawa tej matki potem:no::no::no:...brak słów na taka głupotę i w ogóle....:no::baffled:
Ida- a ja Ci nieraz zazdrościlam tego "oddechu" od Misi;-)- nie pisz, ze z macierzyństwa coś straciłaś, byłas z nią codziennie, nie ilosc czasu a jakośc sie liczy.ale fajnie, ze im wiecej, tym lepiej sie z tym czujesz....szkoda, ze "na swoje" jeszcze nie ma szans, ale....nie traćmy nadziei, wszystko sie na pewno ułoży:tak:.No i współczuję nagłego zrywu "pilnych maturzystek":baffled:- obudziły się:no:.Pewnie, ze te parę złotych w kieszeni zawsze sie przyda, ale nie mogły wcześniej????
Dziulka- ale radochę ma Leane z chodzenia:tak::-):happy::happy::happy:!!!!Super, to teraz Ci sie zacznie, hehe:-p:-D
Wioli- podajmy sobie łapki co do pogody:baffled::baffled::baffled::crazy:...w tym tygodniu ma być lepiej....oby....Dobrze, ze dzis wreszcie Ci ten bojler naprawią.
Sheeney- kciuki za lekki , terminowy i w ogóle "lajtowy" dla Ciebie i maleństwa poród. Bedzie dobrze :****:tak:
Sariska, cieszę sie, ze z twoim M. znów u Was sielanka:-):tak:.Jak miło to czytać:-):***

...i musze kończyc...jeszcze chcę maila siostrze wysłać, bo w weekend będziemy w Polsce i chcielibyśmy sie z nia zobaczyc:-)
 
oh! nie załapałam się na ciemnowłosą Wioli :-( buuuuu...dobrze ze już pon i w końcu przestaniecie sie meczyć bez piecyka :*

dziulka widzisz, nareszcie sie doczekałaś :-) super!

Idusia Słońce ja Ci tego oddechu, podobnie jak Happy, bardzo zazdroszcze ;-) i nie pisz głupotek że coś straciłaś :* to raczej Misia zyskała bo mama miała chwile żeby oddech złapać i miała dzięki temu choć troche mniej zestresowaną mamę :*

Sheeney już malutko Ci zostało, trzymaj sie ciepło, na pewno wszystko bedzie dobrze, ani sie obejrzysz a bedzie Was już czwóreczka :*

Sarisko Kochana to co, jutrzejsze spotkanie aktualne? kurcze nie sądziłam ze bedę na ciepło narzekac ale przez te temperatury nie wiem jak to w czasie rozegrać żebyśmy nie siedzieli nie wiadomo ile w słońcu :/ bardzo bym chciała spotkac się z Wami i zwiedzić rynek, zapoznac Iś z gołębiami :-p itd. Czy ten park co ostatnio byłyśmy jest blisko rynku? tak sobie myśle że najlepsza godzina to chyba 9.00-9.30 (czy później? sama nie wiem :/ )tak chociaż półtorej godzinki pobawić się i później ruszyć na rynek, coby nacieszyć się wszystkim i nie nagrzewać zbytnio niuni.. albo wcześniej zabawę skończyć i wszyscy razem byśmy się do gołąbków udali, no sama nie wiem, doradź coś Słońce :-( mała mi, może i Ty masz jakiś pomysł?
 
hejka

ja na chwilkę, padnięta jestem weekendem a przed nami jeszcze parę ładnych dni. Może już nie tak gorących, ale wolnych :-)
Wczoraj cały dzień grzałam dupsko na działce i się zjarałam, oczywiście nogi mam blade, bo nie mogę, zaraz idę na zabieg, dobrze, że ochłodzenie idzie.

Dziulka- gratulujemy Leane, fajnie, że już sama chodzi.
Ida-tak jest z maturzystkami, na ostatni dzwonek, panikują, a ty się ciesz i kasę licz, a ja bym odpoczęła od moich łobuzów, czasem mam maksa jak jestem z nimi i mnie stresują, a tak jakbym odpoczęła to nerwy poszły by sobie gdzieś, a nie na dzieciach bym wyładowała.
Alicja- ja też nie widziałam Wioli i mnie ciekawość zżera, mam nadzieję że nam wyśle na pfiv,
Alicja i Sarisa miłego spotkania, czyżby Mała Mi z wami się widziała, ucałujcie ją, jak ja zawitam do Krakowa na wakacje to dam wam znać z tygodniowym wyprzedzeniem to może nam się uda spotkać.
Sheeney- trzymam kciuki za poród.
Wioli- mi koleżanka pisała że w UK chodzą w kurtkach zimowych, jak upały to nie dobrze a jak zimno to jeszcze gorzej, ja wam życzę nawrotu pogody i żeby też u was chociaż te 20 stopni było i słońce a nie deszcze.
 
Witam się z Wami, w ten piękny, słoneczny poniedziałek.

Dziulka wielkie gratulacje dla Leane.
Wioli fotkę na PW proszę wysłać,a co do tego wypadku to prawda zdarzył się już w pierwszym dniu zawodów. Mam nadzieję, że dziś bojler zrobią.
Alicja w szoku ciężkim jestem, odnośnie tego co się u Was stało i naprawdę brak mi słów na głupotę tych ludzi, biedne dziecko :-(
Sarisa, Alicja, Mała_mi życzę udanego spotkania.
Sheeney cieszę się, że się odezwałaś, 2 tyg zleci a ja zaciskam mocno kciuki i szybkiego rozwiązania Ci życzę :-)
Kroma trzymam kciuki za zabiegi nogi :-)
Makuc u Nas temp podobne, więc też tylko ten czas spędzamy na dworze, nogi mi wieczorem do tyłka wchodzą ale co tam, taka pogoda że chce się żyć :-)
Ida kuj żelazo póki gorące a kaska się przyda na wiosenne zakupy na allegro :-) A ta instrukcja gdzie??? Buziaki dla Misi, w jej bródkę :-) I współczuję @ w taką pogodę.
Sarisa super, że u Was wszystko się wyjaśniło i jest teraz dobrze :-)
Happy ja Ci tego słoneczka ślę prosto z Podkarpacia :-) Buziaki dla całej Waszej rodzinki, dla Miniu, Casperka :-)
Emilia a jak Tobie minął weekend? Jak Twoi mężczyźni się mają?
E-lona a co u Ciebie? Jak po tym wypadku się czujesz?
Renata a Ty się już ogarnęłaś po wakacjach? Pytałaś o mój kręgosłup, niestety dalej dokucza.

U Nas weekend w większości na dworze, Oliwia pokochała piaskownicę, i wiecznie w niej siedzi. Wczoraj byliśmy na obiedzie u teściów a popołudniu na działce u rodziców, jak wróciliśmy to jeszcze plac zabaw i panienka przed 20 już spała taka była zmęczona. Z mężem jakby ciut lepiej a dziś ostatni dzień pracuję w domu. Buziaki dla Was.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzien doberek

Jak ja dzisiaj zmarzlam:no: moj bartek tez kubus byl cieplutki ale my zmarznieci na kosc niewiem ile bylo stopni ale musialo byc bardzo malo!


Kroma trzymam kciuki za zabieg:-) co do kurtek zimowych to racja jest bardzo zimno co poteguje ciagly marznacy deszcz podobno maj ma byc najzimniejszy id 100 lat:wściekła/y:
kania jak czytalam naglowek w necie o wypadku w krosnie zaraz o was pomyslalam ale wiedzialam ze macie obserwowac wszystko z balkonu to sie uspokoilam!dzisiaj ostatni dzienw domciu musisz go w oelni wykorzystac na bb:-)
alis ale wam zazdroszcze spotkania:zawstydzona/y:poglaskaj sariskowy brzuszek odemnie:-)
happy to twoj maz nie jest z wami ze ty go do pracy budzisz?

Co sie dzieje z roxi wieki juz jejnie bylo?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry