reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!
Kania dzieciaki ok, a mnie cos w sr w nocy kark zaczal bolec i ide dzis do lekarza. A poza tym to uryczalam sie przez to wszystko i zaczelam sie doszukiwac swojej winy w tym wszystkim, ze moglam nie wyprzedzac, inaczej zareagowac, itp.
Wioli to teraz ciemna masa jestes ;-):rofl2::-p
Dziulka gratki dla Leane,
Sheeney szybkiego i bezbolesnego rozwiazania.
Kroma trzymam kciuki za zabieg.
Alicja, Sarisa, Mała_mi udanego spotkania.
Wiecej nie pamietam.
 
reklama
Wioli współczuję zimnicy brrrrrrrrrr, ciepła herbatka koniecznie na takie zimno wskazana.
Zdjęcie szybciutko wyślij !!!
A Roxi zapracowana, szkoda że nic już z Nami nie pisze :-(
E-lona to koniecznie idź do lekarza i nie obwiniaj się, bo to tylko Cię zdołuje.
Mało masz zmartwień...
 
Ostatnia edycja:
Halo Mamusie. Myslałam, że posiedze, ale nie moje małe na kolankach musi siedzieć ;-) i nie da rady tak pisać.
Aliś kochana 9 rano jest jak najbardziej fajna, bo dzieciaki się nie przegrzeją. A z tego parku do rynku jest może 15 minut na nogach więc później dobrodziejstwa starego miasta można zwiedzać. Jedyny problem jest taki, że my właśnie rozważamy wyjazd nad morze do Doriska( i jeszcze niewiem czy w nocy nie pojedziemy). WIęc się będę odzywać okejos?
happy :*
E-lona kurcze ja zapomniałam o twoim wypadku. Dobrze, że jednak nic Wam się nie stało. Zabrzmiało groznie. I niczym się nie obwiniaj . takie rzeczy się zdarzają najważniejsze, że Wam się nic nie stało. I z tym karkiem to do lekarza marsz.
 
Wioli ja już drugą spożywam, rano jestem nieprzytomna normalnie dobudzić się nie mogę.
Mam teraz takie spanie, że tylko bym głowę przyłożyła do poduszki i po mnie.
Sarisa nad morze??? Wow zazdraszczam, buziaki dla Doriska i jej familii jak się spotkacie:-)
 
dzien doberek!

Tomek spi bo wrocil 05.30 a my z synkiem juz nie i nawet sie wyspalismy co nie czesto mi sie zdarza ostatnio..tyle razy sie budze w nocy ,ze masakra i jak sie mam obrucic na drugi bok bo mi wszystko dretwieje to tak boli,ze...:baffled:

Chetnie bym was zaprosila do siebie,zebyscie przestały narzekac na nadmiar slonca i upal!!!!:wściekła/y::-p tak mialo byc i dzis cieplo i slonecznie a poki co to zero slonca na niebie!!!:crazy:

Alicja i Sariska zazdroszcze spotkania...:-(My ostatnio ciagle myslimy o krakowie i jak tylko Tymek juz bedzie na tyle duzy ,zeby z nim gdzies jechac to na bank lecimy do Krakowa!!W ogole przez ta ciaze teraz wyszlo tak,ze siedzimy tu prawie rok a to zdecydowanie za dlugo i stad moj depresyjny nastroj w ostatnich tygodniach bo po prostu mam dosyc bycia tu!!Mielismy jechac gdzies na wakacje dopiero ok wrzesnia jak Tymek bedzie mial co najmniej 4 miesiace ale chyba nie wytrzymam tyle tutaj i pojedziemy gdzies na poczatku sierpnia

kaniula powodzenia w nowej-starej pracy;-)

E-lona nie wiem jaki wypadek ale jesli nic Wam sie nie stalo to nie ma sie co obwiniac:tak:

Sariska ja to mojego juz na kolana nie moge za bardzo wziac bo mi brzuch przeszkadza:-pa on uwielbia sie po mnie wspinac ,niechcacy kopnac w brzuch a ostatnio jak lezalam bokiem na podlodze to podszedl i usiadl mi na brzuchu jak na krzeselku:-D:-D
 
hej Sheeney coś czuję że w ten dłuuuuuuuuuuuuugi majowy weekend będzie jakaś info że Ty już urodziłaś,wow jak to zleciało szybko

Dorisek nad morzem:-) a odpoczywaj ile wlezie i pogody życzę i miłej zabawy

A sarisce i Alicji i Malejmi też zazdroszcze i też życzę miłego dnia na spotkaniu


A my ..... cały dzień na dworze,przyszla piaskownica i piasek więc borysek do domu przychodzi tylko spać,jeść nie chce dopiero na kolację troszkę nadrobi śpi za to około 12 godz po takich dniach na dworze z jedną pobudką także u nas fajnie.
 
reklama
Sarisa zazdraszczam wyjazdu nad morze. Tez tam miałam być od soboty,a tu wszystko sie popierniczyło. :-(
Wioli i do Was w końcu dotrze słonko.
Sheeney jak się Tymek pojawi czas jeszcze szybciej będzie mijał i nim się obejrzysz, a już na urlop wyjedziesz.

Byłam u lekarza i tylko nerwow straciłam. Oczywiście przychodnia pełna ludzi (90% emeryci), a ja z Laurą na rękach,bo nie miałam jej z kim zostawić. Po cichu liczyłam, że mnie ktoś wpuści, ale gdzie tam. Na koniec facet co był przede mną chciał mnie wpuścić to powiedziałam, że tyle się naczekałam to jeszcze chwilę poczekam. I kręciłam się po przychodni. Gościu wyszedł, a ten dziad co był za mną biegiem do gabinetu wparował. Jak wyszedł to powiedziałam mu co myślę to mi odpowiedział, że przecież mi się nie spieszy, bo mnie chciał przepuścić facet przede mną to powiedziałam, że poczekam. :wściekła/y:
A lekarz stwierdził, że mam ponadciągane więzadła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry