reklama

Październikowe Mamy 2010

Czesc dziewczynki ja tez na szybko dzuen zlecial bylismy w ikei pokupowalam ******* pozniej kuba na drzemke ja do mamci na kawke brzuch mnie boli strasznie ale idziemy jeszcze na dwor z chlopakami pograc w pilke trzeba korzystac z tego ze nie pada:-)

Kania gratulacje dla siostry szybko poszlo:-)najwarzniejsze ze mala zdrowa:-)buziak dla iskierki i dumnej cioci!
 
reklama
No i po długim weekendzie :confused2: ooo jak mi się nie chce iść jutro do pracy :ninja2: Fajnie tak posiedzieć w domku szczególnie jak mąż ma wolne i jest ładna pogoda :tak:
Co prawda pogoda u nas się dzisiaj zepsuła ale i tak posiedziałabym jeszcze w domu, rozleniwiłam się :sorry2:

Byliśmy na troche na pikniku i koncercie u nas na osiedlu ale było tak zimno że chwilke pospacerowaliśmy, posłuchaliśmy muzyki, zjedliśmy wate cukrową, Patryk poskakał w nadmuchiwanym zamku z tatusiem (:-D) i się zmyliśmy do domu bo już katar nas łapał z tego zimna :baffled:

baśka, z proszkiem do dywanów nie pomoge :no: A Patryk z imion mówi tylko imie cioci ze złobka, a i tak najlepiej wychodzi mu mówienie "coca-cola" :rofl2:

dawidowe, głowa do góry i zdrówka dla Laury! My też przy każdym pociągnięciu nosa i kaszlnięciu boimy się kolejnej choroby :-(

mała_mi, oj sporo masz teraz na głowie, ale zobaczysz jak już bedzie po obronie i po slubie to sie bedziesz nudziła ;-) Powodzenia w przygotowaniach! :-)

kania, wow super, bardzo ale to bardzo sie ciesze waszym szczęściem :-) Takie maleństwo ale najważniejsze że wszystko ok! Buziaki przesyłam dla całej rodzinki :*


To by było na tyle bo musze wykąpać mojego urwisa :cool2: Mamom pracującym życze bezbolesnego powrotu do pracy po takiej długiej przerwie, a reszcie mamuś tylko słonecznej pogody na długie spacery
biggrin.gif
Buziaki :*
 
mała mi wstyd nie wstyd pisz chociąż o sobie.
Widze że też ostanio opróżniłaś portfel na zakupy ubraniowe. Ja nakupowałam tyle że już mi konto świszczy.
A sukienka jak się podoba zadowolona?

Dziulka to zapraszam męża do mnie mam sporą góre do prasowania, a skoro on lubi.... obiad mu jakiś postawie wiec spoko.

Kania to gratulue świeżo upieczone cioci, mamie zresztą też.

Alicja witaj

Wioli a co nakupowałas w ikei?

Roxi to się LAura dogada z Patrykiem bo dziś w pizzeri też krzyczała na cały głos cola.

A ja dziś pół dnia przeryczałam i jakos nie wiem czemu a potem jak mi przeszło to poszłyśmy do biedronki i przytachałyśmy wielką miske i kosz do zabawek. Potem przyjechał przyaciel i zabrał nas na najlepszą pizze i obejrzeć jego nowe mieszkanie i jego brata dwa pietra wyżej.
Coś mi się zdaje że mi sie niunia pochoruje a w pracy roboty mase. Narazie zaplikowałam konską dawkę leków inhalacynych do łózia i zobacze co będzie w nocy i rano.
 
Kania gratulacje dla siostry!!!!!!I dla Ciebie ,ze zostalas ciocia!!:-) Troszke sie malutka pospiedszyla,jak bedziesz miala chwilke napisz co sie stalo,ze malutka szybciej musiala sie urodzic..

A ja czekam i czekam ...
 
Halo
Ja na chwilkę tylko, bo cały dzień miałam dziś bardzo bisi dzień...najpierw znajomi na kawkę, potem szyłam, potem spacerek, obrabianie fotek itp itd I dopiero niedawno na tyłku siadłam i oczywiście znowu fotki obrabiam ;-)za dużo ich narobiłam hahah
Kania gratulacje dla siostry i zostałaś Ciocią superaśnie :-).
Wioli a coś tam nakupowała.
Dawidowe zdrówka dla Laury mniejmy nadzieję, że to nic poważnego.
Roxi to fajny dzień mieliście. Szkoda tylko, że chłodno u Was. U nas też deszczyk popołudniu spadł, ale jednak dla mnie to lepiej :-) bo fajny chłodek jest.
Mała mi a jak suknia? bo to chyba 3 miesiące Wam zostało.

edit :
Dziulka kurde to ja też zapraszam do mnie męża bo mam 3 prania do wyprasowania :-)
Sheeney a jak wyniki? co lekarz powiedział? W sumie do terminu masz jeszcze 6 dni ;-). Trzymam kciuki
 
Ostatnia edycja:
witam wieczornie:))))
KANIA gratulacje cioci i swiezo upieczonej mamusi:)))))))))))) super ze juz po.

SHEENEY teraz czekamy na ciebie:)))

DAWIDOWE, SARISKA trza chlopw zagonic chlopow nieco do roboty:pppp ja mam 3 prania ale takie fulllllll!!!!

po mojej i Leane siescie poszlismy na dlugi spacer, mala zasuwala 2h na wlasnych nogach. skubana nie chce sie puscic palca na ulicy i koniec. chodzi sama ale musi mojego albo mezowskiego palucha trzymac. no ale grunt ze czuje ze sama idzie. na koniec na placu zabaw blisko bloku na zjezdzalni troche no i dobrze ze nikogo w poblizu nie bylo bo jak mloda puscila baczka to jakby ktos byl obok to powiedzialby ze to ja albo maz, tak sie skubana odpowietrzyla:))) za to kolacje wieczorem wciagnela jak dzika:)))
 
Baśka słyszałam o proszku wanisz tylko jedni mówią że dobry a inni że nie ja to zawsze prałam płynami co się pianą pierze ale jak tylko natrafiła mi się okazja wywalenia dywanu na trawe i jego porządnie przelałam wodą to się czysty zrobił a niby tak się nie brudzi dywanu bo przecież odkurzam i nie chodzimy w butach a woda to była aż brązowa...
A u nas dzisiaj pół dnia czaiło się na burzę i się tak przymierzałam skoczyć do tesco po tampo i tak tylko patrzyłam czy się wyrobię czy wrócę przemoczona ale w końcu po południu jak zaczęło przycinać to pierwsze co to poleciałam na balkon ratować mój kwiatuszek coby go nie połamało a taka była ściana deszczu ...i się cieszyłam że w domu byłam. Jutro już wracamy do ''normalności'' tzn Jula już z powrotem do zerówki idzie i trzeba będzie się rano zrywać i szykować i Amelkę naszykować i już nie będzie łażenia w piżamie do 9 :crazy:
 
no to witam się i ja:-)
miałam zajrzeć wczoraj ale nawiedziła mnie fumfela i zeszło nam ... do 1 w nocy:szok:
ogólnie jest w porzo, tylko mnie dopadł stres przedmaturalny:baffled:czarno widzę to wszystko...
te co narzekały na słoneczko mają ode mnie w czapę i lepiej niech jużzaraz przepraszają ciepełko bo ja tu MARZNĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angry:
No i z tej okazji więcej dzisiaj nie napiszę, bo spadam grzać się pod kołderką:-p
ale jutro jak eksmituję pociechę i ogarnę plany lekcyjne to zajrzę i moze więcej wyprodukuję;-)
buziam wszystkie:***
 
Witam się i ja. Padnięta jestem. Jakoś ostatnie dni mi za szybko zleciały i mam stresa, bo jutro do pracy, a tak mi się nie chce. :no:
Kania gratulacje dla świeżo upieczonej mamy i ciotki klotki. A siostra tą cc miała planowaną? I jak tam jej dolegliwości?

Uciekam pranie wieszać, bo samo niestety powiesić się nie chce.
 
reklama
Dzień dobry, piszę szybko i krótko z pracy. Siostra miała mieć planowaną cc, we wtorek mieli ustalić termin. Wczoraj rano odeszły jej wody i pojechała do szpitala w W-wie i cieli ją. Malutka leży w inkubatorze, wygrzewa się a siostra czuje się w miarę dobrze, same wiecie jak to po cc jest jak niektóre z Was miały. A u mnie tak łoooo w pracy na razie nic nie działa, dziś idę do dr bo choram a Oliwia się dobrze ma. Sheeney, Sarisa za Was bardzo mocno trzymam kciuki :-) Miłego dnia póki co dla Wszystkich Mam.
:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry