reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
ALICJA też bym chciała taką osobę żeby mi problemy naprawiła:sorry: mogę się dołączyć do tego winka?:zawstydzona/y:
Mały zasnął ja nieco ogarnęłam pokój umyłam po kolacji naczynia i siedzę sobie przed kompem.Mąż pojechał do pracy wczoraj o 2 w nocy już:crazy: wróci dopiero w nst środę i z tego powodu mam popsuty humorek,zresztą jak zawsze kiedy wyjeżdza.
 
Ostatnia edycja:
Alicja nie ukrywam, że zazdraszczam konwersacji dziecia Twego słodko się to czyta :-). I jeszcze poszła z nim spać ehhh . Oj z chęcią bym się do tego winka dołączyła oj z chęcią a tak zostaje mi obejść się ze smakiem. Oj tak jakby się tak problemy dało posklejać byłoby cudownie
Sheney nie odezwałaś się czyżby się zaczęło??
Idek kanapeczki z paprykarzem cholera jestem w ciąży, bo co kto powie to bym to zjadła hahahah
 
witam no i niestety jutro idziemy do lekarza bo znowu wpadło na wizyte zapalenie oskrzeli.

sheeney trzymam kciuki za nalżejszy poród

Sarisa a ty co znowu szyjesz?

Dziulka co ja poradze jak chłop woli machac karabinem niż żelazkiem ;-)

Agusinka a gdzie ty taki deszcz widziałas?

Ida to możesz mnie już walnąć w czape bo ja za słoneczkiem aż tak nie tęsknie. A co do szelek to ja też mam to gdzieś co sobie ludzie myślą.

E-lona zawsze możesz usiąśc w fotelu i rzucać rzeczami aby same się zawiesiły na sznurku ;-)

Kania jak Oliwia chodzi do żłobka?

Wioli to poszalałaś z zakupami.

Kania no i niestety zdrowa nie jest. To było pieknie 6 tygodni

Alicja dla mnie spanie do 7 w weekend zaczyna być luksusem a @ w ramach rozkoszy miałam na majowy długi weekend. Tak wiec mnie to naprawde się rozpieszcza.


Renata to zdrówka dla Boryska

Dziś byłam w pracy i pracowałam tak na 500 % oswaajać szefa że w każde chwili zadzwonią po odbiór ze żłobka. Nie zadzwonili ale ja pani pediatra już wiem co jest grane. Tak wiec zapewne do niedzieli mam wolne od pracy. I czytse sumienie że sporo zrobiłam i prawie nic nie zostawiłam w pracy.

A teraz moje drogie ide zrobic kanapkę z pomidorem bo dawno nie jadłam pomidorka aż wczoraj ;-)
 
Sariska
kochana jeszcze sie nie zaczeło,chociaz bardzo chciałabym moc to napisac(i na pewno jak sei zacznie to napisze Ci smska:tak:;-)
Babcia jest i jest fajnie a ze do tego jest cieplo to siedzimy duzo na dworze albo jezdzimy po sklepach jak Tomek jest.
A lekarz kazal odpoczywac i sie relaksowac.Na koniec wyskoczylo mi w moczu bialko i ostatnio mialam podwyzszone cisnienie ale teraz juz cisnienie bylo ok wiec nic wiecej mi nie powiedzial ani nie zalecil...Mam codziennie jakies skurcze ale za nic nie chca byc regularne.Tak mi sie cos wydaje,ze z moim szczesciem to bede sie jeszcze meczyc ze 2 tyg
 
Jestem :-) nie wiem na ile ale na pewno na chwilę, wybaczcie że nie nadrobię dużo wstecz ale normalnie głowę mam zaprzątniętą różnymi sprawami. Martwię się trochę, bo nasza Anulka ma przyśpieszony oddech, fakt cały czas jest monitorowana ale jakoś taka niespokojna jestem. Poza tym mam zapalenie tchawicy i takie tam...
Dawidowe ale o co konkretnie pytasz??? Mam nadzieję, że Laura się nie rozchoruje. Kurczę znów choróbsko :-( Zdrowia jej życzę, i trzymam kciuki by szybko wyszła z tego.
Ida, Sarisa ja swojej pracy też nie lubię, ale co mam zrobić jak innego wyjścia nie mam ;-)
Sheneey wzięłaś przykład z mojej siostry i pojechałaś rodzić? Doczytałam że jeszcze nie, ale jak czytam o tym białku i wysokim ciśnieniu to moja siostra tak samo teraz miała przed porodem.
Doczytałam że Makuc znów gdzieś się zapodziała,
Roxannka wróciła :-) cieszę się ogromnie i mam nadzieję że choróbsko odpuściło.
Kroma podziwiam że masz czas na czytanie książek :-)
Mała_mi jak sukienka i reszta przygotowań do ślubu?
Co się dzieje z Happy?
Alicja
jesteś cudotwórczynią dla Twojej córci :-)
Wioli kurczę dostaniesz OPR bo dalej foty nie mam.
Emilia co u Ciebie?
Doris zazdraszczam weekendu nad morzem i spotkania z Sarisą (foteczki cudne) :-)
E-lona otrząsnęłaś się już po wypadku? Jak dzieciaczki?
Moriam a co u Ciebie?
Renata zdrowia dużo dl Boryska.
Resztę nie pamiętam... I`m sorry.
 
Ostatnia edycja:
Dawidowe zdrówka dla Laurusi.
Rozbawiłaś mnie z tym rzucaniem praniem. Świetny patent. :-D
Baśka to gdzie ten Twój mężulek pracuje? Mam nadzieję, że czas Ci szybko zleci do jego powrotu.
Alicja urocza scena z Isią i podartym motylkiem.
Renata zdrówka dla Boryska.
Sarisa jak się chce to czas na czytanie się znajdzie. Ja w ten długi weekend przeczytałam 2 knigi (400 i 500 stron czy jakoś tak). Co do odpoczynku to wyrzutów sumienia nie miej tylko korzystaj póki masz możliwość.
Kania zdrówka. A jak w pracy nic nie działa to tu powinnaś częściej przebywać. :-) Po wypadku lepiej, bo staram się o tym nie myśleć. Dzisiaj auto zastępcze dostaliśmy. A dzieciaki bez zmian. Laura trochę katar, a Daniel też + kaszel.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry