makuc
Fanka BB :)
PORANNE DZIEŃ DOBRY przy kubku gorącej i mocnej kawy i z krzycząca Alicją u boku ;-)
RAGNA u nas też (niestety) jedzenie przy bajkach/ teledyskach ma miejsce
i w sumie nie przeszkadzałoby mi to, gdyby nie fakt, że ostatnio Alicja nawet wtedy cyrki zaczyna odstawiać (ucieka, stosuje metodę bajka która chce za otworzenie paszczy itp.). Także od wczoraj "zaprzyjaźniamy" ją spowrotem z fotelikiem do karmienia
łatwo nie jest...
DZIULKA to już masz jasność w kwestii drugiego dziecia widzę. U nas mąż zaczyna coś o kolejnym przebąkiwać, że fajnie by było, że mała różnica wieku pomiędzy szkrabami, że weselej, że za jednym razem "w pieluchach" byśmy siedzieli itp. itd. ale wtedy szybko go na ziemię sprowadzam i kropka. Stąd też zazdroszczę SARISCE, NICE, SHEENEY i DOBRANOCCE, bo wiem, że u mnie jeszcze dużo czasu minie zanim chociażby zacznę myśleć o kolejnym szkrabie ;-)
SARISKA gdzie Ty siły na to wszystko znajdujesz? podziwiam! w ogóle to spojrzałam na Twój suwaczek i od razu mi się weselej zrobiło. Jeszcze troche i będziesz nam wieści z porodówki słała
a upały męczą nie tylko Ciebie. Ja ledwo tomna chodzę, chociaż w ciąży raczej nie jestem. No i ciekawski george u nas też rządzi :-)
będziesz takowego przez internet zamawiała? podrzucisz linka? to może i ja Alicji go sprawię.
RYSIAKU a może odpuść sobie wszystkie obowiązki na jeden dzień chociaż? zobaczysz, że jak wypoczniesz to zdecydowanie szybciej Ci wszystko pójdzie :* i dużo wytrwałości życzę. o i HAPPY też zapracowana "na nowej ziemi"
szalejecie Kobity, szalejecie.
AGUSINKA

genialne zdjęcie.
ja dzisiaj mam zamiar obijać się na całego :-) no i po południu jadę do pracy wychowawczy przedłużyć jeszcze, na co się psychicznie przygotować muszę, bo już ostatnio mi "miły" Pan w kadrach wyjechał, że mam już tak duże dziecko, że powinnam do pracy do nich wrócić a nie na wychowawczym sobie bimbać
tak to właśnie w "korporacjach" traktuje się matke polkę rodzącą przyszłych podatników. Czasami wydaje mi się, że wg. tamtejszych standardów najlepiej byłoby gdyby kobieta pracowała do końca ciąży a potem 2 tyg. po narodzinach dziecka chociaż na 1/4 etatu do roboty zapindzielała. życie...
[edit]
oooo DORIS cuś napisała
ale że nie mam jak doczytac to tylko :** śle i spadam się na dwór zbierać.
RAGNA u nas też (niestety) jedzenie przy bajkach/ teledyskach ma miejsce
i w sumie nie przeszkadzałoby mi to, gdyby nie fakt, że ostatnio Alicja nawet wtedy cyrki zaczyna odstawiać (ucieka, stosuje metodę bajka która chce za otworzenie paszczy itp.). Także od wczoraj "zaprzyjaźniamy" ją spowrotem z fotelikiem do karmienia
łatwo nie jest...DZIULKA to już masz jasność w kwestii drugiego dziecia widzę. U nas mąż zaczyna coś o kolejnym przebąkiwać, że fajnie by było, że mała różnica wieku pomiędzy szkrabami, że weselej, że za jednym razem "w pieluchach" byśmy siedzieli itp. itd. ale wtedy szybko go na ziemię sprowadzam i kropka. Stąd też zazdroszczę SARISCE, NICE, SHEENEY i DOBRANOCCE, bo wiem, że u mnie jeszcze dużo czasu minie zanim chociażby zacznę myśleć o kolejnym szkrabie ;-)
SARISKA gdzie Ty siły na to wszystko znajdujesz? podziwiam! w ogóle to spojrzałam na Twój suwaczek i od razu mi się weselej zrobiło. Jeszcze troche i będziesz nam wieści z porodówki słała
a upały męczą nie tylko Ciebie. Ja ledwo tomna chodzę, chociaż w ciąży raczej nie jestem. No i ciekawski george u nas też rządzi :-)
będziesz takowego przez internet zamawiała? podrzucisz linka? to może i ja Alicji go sprawię.RYSIAKU a może odpuść sobie wszystkie obowiązki na jeden dzień chociaż? zobaczysz, że jak wypoczniesz to zdecydowanie szybciej Ci wszystko pójdzie :* i dużo wytrwałości życzę. o i HAPPY też zapracowana "na nowej ziemi"
szalejecie Kobity, szalejecie.AGUSINKA


genialne zdjęcie.ja dzisiaj mam zamiar obijać się na całego :-) no i po południu jadę do pracy wychowawczy przedłużyć jeszcze, na co się psychicznie przygotować muszę, bo już ostatnio mi "miły" Pan w kadrach wyjechał, że mam już tak duże dziecko, że powinnam do pracy do nich wrócić a nie na wychowawczym sobie bimbać

tak to właśnie w "korporacjach" traktuje się matke polkę rodzącą przyszłych podatników. Czasami wydaje mi się, że wg. tamtejszych standardów najlepiej byłoby gdyby kobieta pracowała do końca ciąży a potem 2 tyg. po narodzinach dziecka chociaż na 1/4 etatu do roboty zapindzielała. życie...[edit]
oooo DORIS cuś napisała
ale że nie mam jak doczytac to tylko :** śle i spadam się na dwór zbierać.
Ostatnia edycja:
. Czytam po kryjomu, pisząc gdzieniegdzie
. Nie pichcę nic dobrego, Kaniu. Chociaż ogórki małosolne dziś zalałam;-). Jest taki upał,że nie wiem,co jeść. A ponieważ moje dzieco wyrasta mi na ziemniakoholika
, więc milion spraw do załatwienia. Dzisiaj idę do koleżanki, która ma 3 letniego Bartka, zobaczymy czy chłopcy będą się bawić razem.