• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Sarisa mów co się stało, bo coś czuje że ten brak weny kryje coś głębszego.
Do niedzieli kawał czasu, ale pewnie Cię czeka mile spotkanko z Doris, szczerze to zazdraszczam.

I chyba strzelę focha, bo ja tu się produkuję jak mogę żeby pisać z Wami z pracy a rzadko kto pisze :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kaniuś bo pewnie pogoda ładna i każda mamusia na polku siedzi :-). Ja mam wolne, bo póki co maja mamcia z młodą. A wena weną...w sumie nic się nie stało. W czoraj miałam ostrą wymianę zdań z moją mamą i zastanawiam się czy zawsze muszę się z nią kłócić? Nic się takiego nie stało...po prostu się czepiam cały czas ehhhhhhhhhhhhh
 
dzien dobry

mamy takie upaly od kilku dni ,ze czujemy sie jakbysmy mieszkali w Hiszpanii:-)
No i pierwszy tydzien zycia Tymka minal...:-)Powiem Wam,ze maly jest taki grzeczny...zupelnie inaczej niz Tomek..prawie nie placze,i w pzreciwienstwie do tomka juz zajarzyl o co chodzi z butelka i smoczkiem wiec bede miala wiecej spokoju.Ale najbardziej niesamowite jest jak Tomek do niego podchodzi..wczoraj np.zdejmowal mu skarpetki i calowal po nozkach,poza tym to go przytula,buja i trzyma mu butelke jak go karmie.W ogole to jest super,ja juz w ogole nie czuje,ze rodzilam...

chcialam jeszcze napisac odnosnie posiadania drugiego dziecka i milosci do niego.Powiem wam,ze ja od poczatku ciazy nie mialam takich uczuc do Tymka jak do Tomka i cala ciaze zastanawialam sie czy bede w stanie pokochac drugiego tak samo jak pierwszego i szczerze mowiac nawet podczas porodu jak mi go polozyli to nie czulam tego samego co z tomkiem ale za to z kazdym dniem kocham go coraz bardziej!!!!!!!!!!:tak::tak:
sariska no to teraz czekamy na Ciebie i Pole!!!!!!:-)

przepraszam,ze ja tylko tak o sobie...
 
Sheeney cieszę się, że u Was tak dobrze :-). To już tydzień jejku ale ten czas zapiernicza :-). Zaniedługo będzie miesiąc ehh. Cieszę się, że Tomuś taki kochany dla braciszka. Ja się tego najbardziej obawiam co Zuu na to. PS. ZMIEŃ SUWACZEK bo Tymcio dzis tydzień kończy ;-)
 
Sarisa przykro mi, że z mamą miałaś spięcie ale chyba już w porządku co? Szczerze to z moją mam ostatnio też, ale u mnie to norma, nie nadajemy na tych samych falach.
Doczytałam, że obawiasz się reakcji Zuu, myślę że nie powinnaś, Ona kocha swoją siostrzyczkę od momentu kiedy się dowiedziała że jest :-)
Sheeney tylko pozazdrościć szybkiego powrotu do formy, grzecznych Chłopców i super pogody, trzymam kciuki by ten stan trwał i trwał :-)
 
Sariska ja tez sie balam jak Tomek zareaguje ale jest taki delikatny i opiekunczy,ze w szoku jestem.Zreszta staramy sie jak najwiecej robic cos wszyscy razem,przytulamy sie w czworke,calujemy,zeby nie musial czuc sie zazdrosny i zawsze mu tlumaczymy,ze Tymek glodny,ze musimy go troche przytulic,zeby przestal plakac itd.mam nadzieje,ze unikniemy zazdrosci z jego strony


Kania ja z moja mama tez mam ciezko.Odkad mnie wkurzyla jak byla u nas w lutym tak do tej pory mnie tzryma i jestem na nia taka zla,ze wcale nie mam ochoty z nia gadac.I ciesze sie,ze jednak nie pozwolilismy jej teraz przyjechac bo z babcia jest super i nawet nie chce myslec co bedzie jak pojedzie...a to juz w niedziele.Dobrze,ze Tomek ma jeszcze wolne
 
Sheeney a więc nie jestem sama w tym temacie.
Fajnie, że babcia pomogła w tych pierwszych dniach :-)
A Twojemu mężowi przysluguje tam jakiś urlop "tacierzyński" ?
W Norwegii chyba social jest ok, w porównaniu do Polski?
Może to banalne pytania, ale nie znam na nie odpowiedzi.
 
Witam.Mały zasnął już ok.10.30 i zaczynam się bać że go przeziębienie jakieś bierze czy coś nie wiem ma lekki katarek i dwa razy zakaszlał no i temp.37 i niby to nic ale już się denerwuję:baffled:. kroma wiesz co kochana ja jestem astmatyczką ale nigdy nie miałam tak poważnego stanu żeby tak się dusić i byłam u pulmologa wczoraj no i przepisała masę leków w tym berodual jakby znowu miałam taki atak jak ostatnio.A tak to już ok no i mąż rękę ma w gipsie bo poszedł z bólem nadgarstka do chirurga ten mu kazał zrobić rtg no i wyszło pęknięcie i od wczoraj gis no ale co najważniejsze małż w domku:-)
 
sheeney to rewelka ,ze tak pozytywnie u Ciebie i ze Tomcio tak dba o braciszka. Ciekawe jak to jest ,ze często dwoje dzieci nawet płec ta sama a tacy różni. Mój Miki też był takim aniołeczkiem, spał i jadł nawet nieraz sprawdzałam czy oddycha ,bo jakby go nie było. Dorian to zupełne przeciwieństwo. Mało spał , ciagle chciał byc aktywny , więcej płakał. Tyle ,ze ja miałam inaczej niż Ty jesli chodzi o miłosc . Takie samo niesamowite uczucie i bezgraniczna miłosc mnie dopadła przy obu porodach. I kocham ich obu tak samo mocno.

sarisa, kania, sheeney a ja to Wam zazdroszcę nawet tych sprzeczek z mamami:sorry:

baśka ojjj to u Was niewesoło coś ostatnio ze zdrówkiem. Dbaj o siebie , a małżuś niech uważa na kości ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry