reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
witam ale tak zmeczona że klepie się w poliki aby nie zasnąć. Jakiś masakryczny tydzień. Nie mam siły nawet specjalnie was przelecieć, nawet ogladanie w ramach relaksu serialu mnie nie cieszy.
 
Bry wieczór.
Baśka
gratuluję, teraz już antki Ci niepotrzebne :-)
Dawidowe doskonale rozumiem, bo ten tydzień dla mnie też ciężki jak cholera, jeszcze problemy zdrowotne dokuczają, szkoda gadać.
Ida masz jakieś lotnisko koło siebie? Weź pakuj Misię i M w samolot i widzę Was jutro u siebie. Cieszę się, że wizyta gościa udana :-)
Kroma szkoda, że Ola nic z tej kary nie wyniosła, mojej teraz często zdarza się rączkę na mamę i tatę podnieść.
Ragna nieźle się nasiedziałaś ale najważniejsze że noga zrobiona a sexi pończoszka niedługo pójdzie w odstawkę.
Wioli odezwij się, martwię się.
Mąż wybył na kosza, mnie tak kaszel męczy że płuca wypluję. Popołudnie spędziliśmy w domu, pogoda u nas średnia więc nie miałam sił wychodzić, Oliwia za to świetnie się bawiła a my z nią :-) Wczoraj ofiarą Adasia padła kolejna trójka dzieci. A dziś się dowiedziałam, że moja psiapsiółka jest w ciąży, z czego bardzo się cieszę bo planowała od nowego roku i się udało w końcu :-)
 
Ostatnia edycja:
Kania, zdrówka życzę! Co do pończochy, to ponoszę ją co najmniej trzy tygodnie, a przez tydzień mam jej w ogóle nie zdejmować. Wczorajsza kąpiel to było wyzwanie. Zobaczymy, może dziś znajdę jakąś wygodną pozycję, która pomoże mi uratować pończochę przed wodą... Jutro idę do kontroli. Mam nadzieję, że nie będę musiała za długo czekać...
Dobra, wracam do roboty. Muszę przygotować lekcję na sobotę.
Właśnie, Wioli coś długo nie ma, Renaty też...
Odnośnie stosunków z mamami, to ja się wychylę i powiem, że mam świetne. W zasadzie o wszystkim mamie gadam. Oczywiście bywa, że mamy inne podejście do pewnych spraw i czasem dochodzi do spięć, ale generalnie jest super. Tylko żałuję, że nie mieszka bliżej. Z tatusiem też mam dobre układy:)
 
Dawidowe nie sądzę by mama Adasia wpajała mu, że ma gryźć dzieci w żłobku, ale skądś się to wzięło, może inne dziecko mu pokazało, sama nie wiem. Nie chcę nikogo osądzać, przecież to tylko dziecko. Ja też mojej na okrągło mówię, że nie wolno nikogo bić, szczypać, itd... Już różne zachowania jej przerabiałam a ile jeszcze przede mną...
Ragna zatem trzymam kciuki za kontrolę.
Fakt Renaty też już chwilę nie ma, czasu wszystkim brakuje na BB.
Makuc a gdzie Twój dzisiejszy meldunek? Jak tam w pracy było, załatwiłaś wszystko, obyło się bez głupich komentarzy???
Zmykam do łóżka, kolorowych Wam życzę, przespanej nocki no i leniwego piątku :-)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ja jestem w szoku a mąż tym bardziej:-) ale to taki pozytywny szok można powiedzieć szoczek:sorry: ale fakt faktem staranek nie musze robić samo wyszło, widocznie los tak chciał
 
wchodze wieczorem i co widze??? no prosze!!!!!!!!!! BASKA nastepna zaciazona:))))))))))))))) gratulacje:))))))))))) samo sie zrobilo:)))))))))))) i dobrze:)))

uffffffffff az ochlonac nie moge:ppp

u nas w koncu cud pogoda, w koncu krotkie rekawki sandalki rybaczki. mloda dzisiaj na dworze tak darla jape ze samochody zaglupszala piskiem radosci bo jej uciekalam po chodniku a maz za nia biegl doslownie:))) zrobila pare kroczkow sama na dworze dosc szybkim tempem. szalona ta moja mloda:)) w ogole coraz wiecej zdan gada, dzisiaj ubrala lalki kaftanik na swoja noge i haslo:
" oooo gdzie moja stopa?? oooo tu jest moja stopa??? oooo schowala sie!" smialam sie bo gadala do swojej nozki:))) a z nowych slowek doszly "kredki, zeszyt,sprzatac". a ledwo do domu wpada to pytanie: gdzie jest Oggie??? :))) ogolnie agentka z niej jak nic:)))

wlasnie pozeram 750 gram czeresni wielkich soczystych i slodkich az normalnei chyba z przejedzenia pawia zapuszcze....:))))))))
 
reklama
Halo
dziś cały dzień coś robiłam i nie siadłam na 5 minut i efekty są ból brzucha ehhh :-( jutro lekarz o zobaczymy czy księżniczka się już obróciła(jeśli zrobi mi usg)
Baśka gratulacje takie niespodzianki najfajniejsze :-)
Dorisku rozumiem Cię i tulam mocno. W tym wszystkim u mnie to nawet nie chodzi o te sprzeczki.....tylko wydaje mi się, że jak Kania i Idek, Sheney nie nadajemy na tych samych falach :-(
Ragna to niech się nóżka szybko goi. A możesz mi powiedzieć ile za taki prywatny zabieg płaciłaś? Ja też mam ochotę pozbyć się jednego takie pajączka. A odnośnie mamy to wiesz ja tez mojej mamci o wszystkim mówię, mogę na nią liczyć....tylko problem jest taki, że my za często mamy inne zdanie i stąc to wszystko chyba...
Dawidowe w pracy dalej taki sajgon?
Wioli ja rozumiem chwilowy brak weny na bb, ale tak długo Cię nie ma, że się martwię również.
Idusia jak maturzystki a raczej ich matury?
Renatko jak się czujesz??
Dziulka jak Ty piszesz ile owoców czerwonych naraz zjadasz to mnie brzuch boli ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry