kroma
Fanka BB :)
Hej
u nas ciepło aż nie miło, bo z chłodu w ciepło, to już wolę ten chłód, bo ja mam uderzenia gorąca i zawroty w głowie, ciśnienie skacze. Nawet nie mam siły na dłuższe spacerowanie.
Kania- a ty jeszcze nie masz @ :-), ja już kończę moją i bym mogła działać, ale pracy nie mam nadal.
Roxi- fajnie, że zdrowiejecie.
Sarisa- macie jeszcze dobry tydzień, ja na Arka też czekałam i doczekać się nie mogłam. Ale przyszedł co do dnia, ani za wcześnie, ani za późno. I zazdroszczę, że macie czysto jeszcze, bo ja rano sprzątałam i już mam bałagan, umyłam krany i już całe w mydle, bo moi sami chodzą myć ręce i wszystko mydłem upaćkają.
u nas ciepło aż nie miło, bo z chłodu w ciepło, to już wolę ten chłód, bo ja mam uderzenia gorąca i zawroty w głowie, ciśnienie skacze. Nawet nie mam siły na dłuższe spacerowanie.
Kania- a ty jeszcze nie masz @ :-), ja już kończę moją i bym mogła działać, ale pracy nie mam nadal.
Roxi- fajnie, że zdrowiejecie.
Sarisa- macie jeszcze dobry tydzień, ja na Arka też czekałam i doczekać się nie mogłam. Ale przyszedł co do dnia, ani za wcześnie, ani za późno. I zazdroszczę, że macie czysto jeszcze, bo ja rano sprzątałam i już mam bałagan, umyłam krany i już całe w mydle, bo moi sami chodzą myć ręce i wszystko mydłem upaćkają.
.
a do robaczków szczególnie (ku mej uciesze
) Nasz blok jest pomalowany na żółto i chyba to ulubiony kolor biedronek bo mimo mojego czwartego piętra wciąż siedzą na naszym balkonie, chodzą po ścianach zewnętrznych. Iś zachwycona próbuje je łapać, a one odfruwają. Dziś jednorazowo naliczyłam ich 7
niunia jakby mogła to by wszystkie te biedronki wyprzytulała, dziś usilnie próbowała im buzi dawać bałam sie ze je zje
no i wytłumaczyłam ze biedronki nie lubią całowania, wolą jak sie im robi "cacy" i głaszcze po kropeczkach 