doris super że ruszyliście z nocniczkiem do przodu :-) a tak w ogóle to u nas mój koszyczek,a raczej koszyczki z koralami to tez jest wielki hit

ale hitem nie jest już rozplątywanie tego wszystkiego po zabawie ;-)
emiś ale Ci Franio fajnie przysnął :-) my mamy obecnie juz tylko jedną drzemkę, koło południa ok 1,5 godziny
dawidowe super że wizyta przeszła miło i przyjemnie :-) dzielna Laurka :-)
Roxi o nie znowu jakieś choróbsko? duuuzo zdrówka Wam życzę!
Ika dla mnie te burze to jedyny pozytyw tych upałów ;-)
kroma ot tak :*
dziulka u mnie do jutra wielkie porządki z racji urlopu ;-) albo nie od poniedziałku, wymyśle coś na weekend coby sie jeszcze zrelaksować wcześniej ;-)
sarisko współczuje Ci upałów pod koniec ciąży :* pojedynczym jest ciężko a co dopiero w dwupaku :-( przytulam cieplutko :***
ja jeszcze dziś i wakacje ;-) ale sie nie zgraliśmy z M. bo on akurat teraz kończy urlop gdy ja zaczynam, ale później mamy razem więc mam nadzieje ze uda sie am umknąć gdzieś i troche porelaksować ;-) Iś własnie siedzi na łóżku of kors bez pieluchy i tak sobie myślę czy to nie za duże ryzyko

choć odpukać tfu tfu! wpadki zdarzają się nam coraz rzadziej ;-)