reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam ale tu dziś cisza.Moja panna już drugą drzemkę robi to przez tą pogodę raczej,obiadu nie chciała a babcia kluski leniwe jej ugotowała i pewnie nie przypadły do gustu albo za wcześnie bo o 1 a normalnie to tak właśnie teraz by jadła.to nic pożniej zje a jak nie to ziemniaki jej wsatwie.A i taka ciepława mi się jakaś wydawała ale temp nie ma.
 
reklama
Ika to podeślij mi te leniweeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee uwielbiam.
Za pół godziny zmykam do domu, przez 3 h nie miałam kompa bo mi naprawiali więc siedzialam i czytałam książkę, dopiero po 11 wzięłam się za pracę. Ogólnie pogoda do kitu, jak nie w wakacje ale cóż wolę taką niż ciągly deszcz i zimnicę. Znów nadciąga fala upałów więc będzie średnio.
Zdjęcia Lenki wrzuć, co ją tak chowasz przed nami :-)
Dawidowe Wy dziś pewnie znów poza domem się gdzieś włóczycie :-)
Baśka i jak Ci się pracuje? Mąż też zadowolony?
Agusinka badania wykonane, jak Twoje Kruszynki?
Kroma jak Olcia? katar przeszedł? Wstaw jakieś foteczki bo już dawno nie widziałam Twoich Pociech.
Czarodziejka o czym tak intensywnie myślisz? Ucałuj Krzysia, biedny.
Dziulka widzę, że porządki nie mają końca :-) A Twoja córa to niezła aparatka :-)
A jak jej robisz zdjęcia to się ustawia jak modelka do niektórych.

I chyba tyle udało mi się doczytać...
 
Ostatnia edycja:
witam się.

Dziś wreszcie po 2.5 tygodniach zrobiłam pranie. Nie liczę pojedynczych moich rzeczy co piorę ręcznie wieczorem. Ogarnęłam chałupę. I czas leci na lepieniu ciastoliny, graniu w balona, graniu piłką, rysowaniu kredkami, oglądaniu bajek, pani doktor mnie przebadała włącznie z żołądkiem, badając puls mało co mi palca nie złamała ale to się wytnie, jeszcze byłam u fryzjera i łowiłam ryby i kaczki.
Tak mój dzień mija. Zapewne jeszcze będą tańce.
 
My wróciliśmy z dwugodzinnego spacerku właśnie bo Kamil chce jeść i wcina butle:szok: normalnie je co innego ale akurat teraz chciał:confused2:
ika ja nie pamiętam kiedy Kamik spał dwa razy w ciągu dnia no chyba że chory więc jakby tak się położył to bym się przestraszyła że go znowu łapie choróbsko:baffled:
kaniu mi się pracuje bardzo fajnie tylko powrót do domu sprawia że odechciewa się wszystkiego jak widzę jak mój mały wygląda:no::angry:
Mąż też nie narzeka podoba mu się jak na razie:sorry:
dawidowe u mnie nie przeszło by pranie z 2,5tygodnia ja raz próbowałam prać tak raz w tygodniu i było masakrycznie,ja pranie robię co drugi dzień:eek: tak jakoś się przyzwyczaiłam.A widzę że masz lekarkę w domku:-) to żadna choroba Cię nie dopadnie przy takiej konkretnej lekarce:-)

Mężowi robię na śniadanie kanapki z zieloną sałatą, pomidorkiem,jajkiem i szynką
 
Baska ja bym nawet powiedziała że moja pani doktor to sadystka. A co do prania to to że nawet nie prałam 2,5 tygodnia to miejsca w szafie Laury się nie zwiekszyło. Może po 2 miesiącach bym coś zauważyła.
 
halo
ja się zamelduję tylko, że już w domku jesteśmy i dziś czuję się jak nowo narodzona :-). Wczoraj było tak jakby mi ktoś baterie wyjął ;-), ale nocka przespana i od razu lepiej :-). Mamy się dobrze, tylko ja bym chciała na pole iść, a tu lipa bo wieje, że hoho. Zuu póki co jest cudowna, głaszcze siostre i póki co nie jest zazdrosna. Mamusie i siostrzyczkę pięknie przywitała.
póki co to tyle, bo smoczek mały wstał.
Kanius pytałas ile w pokoju tylko 1 i było nas 2. W tym szpitalu tak jest.

pozdrawiamy bardzo serdecznie
 
Ostatnia edycja:
Sarisa dziękuję za odp. cieszę się, ze u Was wszystko dobrze, że Zuu od początku siostrzyczką się zajmuje :-)
Dawidowe jakbym 2,5 tyg nie prała to bym się nie dokopała do niczego ;-)
Baśka to jest aż tak źle??? Kurczę to pogadaj z teściową poważnie, nie kumam tego żeby zostawić dziecko pod czyjąś opieką i jeszcze myśleć w pracy czy mu się nie nie stało i co zastaniesz po powrocie.

Oliwia padła po 20 tej więc ja zaraz ulatniam się do łóżka (chyba) ;-)
 
reklama
Dawidowe mi też nie ubywa miejsca w szafie ale jakoś tak mam że wolę na bierząco prać bo jak raz tydzień nie prałam to miałam 3 prania a suszyć nie bardzo gdzie jest :confused2: Kania teściowa wiadomo ma inne dzieci do pilnowania wprawdzie starsze i same mogą trochę się nawzajem pilnować a do tego szwagierka jest w domu 24h na dobę siedzi i nic nie robi więc mogłaby popatrzeć mi na Kamila ale co ja się nie będę oszukiwała jak ona ma 3letnią córkę i ta od rana do wieczora lata brudna, rozczochrana a ta kawka i fajeczka:angry::no::crazy: a teściowej się nie dziwię bo musi ugotować,poprać,posprzątać bo synowa by mogła pomóc ale ona to nie ja:baffled::eek: niech widzi teraz jak jej było zle jak sprzątałam to jeszcze narzekała że tylko się dzieckiem zajmuję i nic nie robię:baffled:
sariska to fajnie że w domku jesteście i Zuu się malutką zajmuję:sorry: to musi być piękny widok:tak: :tak: lekkie ukłucie zazdrości mnie dotknęło:sorry:

Mały zasnął ja mykam robić mężowi kolację bo dziś pózniej będzie :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry